Dystans do blogera

Blogi czytamy, ale nie do końca im dowierzamy.

Warto odnotować badanie IIBR dotyczące stosunku intermautów do blogosfery, którego wyniki opublikowano kilka dni temu. Badanie przeprowadzono w dniach 04–06.09.2013 techniką CAWI (Computer Assissted Web Interviewing) metodą Real Time Sampling (emisja ankiet na stronach internetowych). Liczebność próby (N): 1000 polskich internautów w wieku 15 i więcej lat.

Najważniejsze wnioski płynące z badania są takie:

  • Dwie trzecie internautów ma styczność z blogami, a jedna trzecia czyta je co najmniej raz w tygodniu. Przy czym głównie blogi czytają panie, wśród czytelników blogów jest 40% osób w wieku 50 lat i więcej. Wygląda na to, że upada mit, że blogi to głównie domena młodych ludzi, którzy piszą dla swoich rówieśników.
  • Główny powód czytania blogów to szukanie informacji o nowych produktach – deklaruje go dokładnie połowa respondentów.  Ale źródłem informacji na temat nowych produktów, poza blogami są też rodzina (58%) oraz fora internetowe (54%). Czyli internauta nie ufa ślepo zdaniu blogera, a  jest to dla niego jeden z kanałów informacji.
  • Twórcy blogosfery cieszą się podobnym poziomem zaufania jak dziennikarze. IIBR wybrał tutaj osiem zawodów i poprosił respondentów, aby uszeregowali je według zaufania. Blogerzy znaleźli się na przedostatnim miejscu, przed politykami i za dziennikarzami. Do liderów rankingu, naukowca i lekarza, jednak bardzo im daleko. Czyli bloger-naukowiec to całkiem dobre połączenie 😉
  • Internauci traktują blogerów z dystansem. Korzystają z tworzonych przez nich treści, a jednocześnie nie mają do nich jednoznacznego stosunku. Co trzeci respondent nie podważa wiarygodności opinii wyrażanych przez twórców blogosfery, dopiero zaś co szósty uznaje że te treści są niewiarygodne. Generalnie jesteśmy nieprzekonani – ponad połowa osób, które zwracają uwagę na rekomendacje blogerów nie ma jednoznacznej opinii na temat ich wiarygodności.
  • Dystans do blogerów pokazuje też fakt, że ponad połowa osób zwracających uwagę na rekomendację blogerów nie ma jednoznacznego zdania na temat wiarygodności ich tekstów o produktach i usługach.

IIBR_blogi_i_blogerzy

Źródło: IIBR

 Jaki wniosek? Sporo jest jeszcze przed blogosferą do zrobienia, aby bloger był traktowany jako wiarygodne źródło informacji. To z jednej strony kwestia dojrzałości samej blogosfery, a z drugiej – odpowiedzialności pojedynczych blogerów za swoje słowa, ale też budowania swojego wizerunku zawodowego. Do tego relacje z blogerami nie mogą być jedynym narzędziem marketingowym, ale warto z nich pomocniczo korzystać, jeśli zależy nam na poinformowaniu internautów o nowych produktach. 


Partnerzy