Nowe media, nowi liderzy opinii i implikacje dla PR

„New Media, New Influencers and Implications for Public Relations” to tytuł najnowszego raportu z badań przeprowadzonych przez amerykańskie Society For New Communication Research (co można by przełożyć na polski jako Towarzystwo Badań nad Nową Komunikacją) we współpracy z florydzkim Institute for PR i Wieck Media. Autorzy przeprowadzili wywiady kwestionariuszowe ze specjalistami ds. marketingu amerykańskich firm z różnych branż, przygotowali też kilka szczegółowych studiów przypadków. Pełną wersję raportu można pobrać stąd.

To, że firmy w swoich kampaniach komunikacyjnych stosują nowe media, to jest już dość oczywista sprawa (przynajmniej w Stanach). Ciekawe z pewnością jest to, że przedstawiciele firm są przekonani, że za pomocą nowych mediów można trafić raczej do młodych osób (najwięcej badanych stwierdziło, że najbardziej prawdopodobna grupa docelowa nowych mediów to 18-25 lat). Badani zauważają też wpływ nowych mediów przede wszystkim na media tradycyjne (aż 85% z nich wskazało właśnie ten sektor gospodarki). A choćby już z tego powodu warto ich używać w kampaniach komunikacyjnych.

Mnie najbardziej zainteresowało kilka kwestii, oczywiście związanych z pomiarem komunikacji. Po pierwsze, kryteria oceny skuteczności działań komunikacyjnych organizacji prowadzonych w nowych mediach. Jako najlepsze badani ocenili: pozycję strony www w wyszukiwarce, liczbę wejść na stronę (lub unikalnych użytkowników), świadomość działań w grupie docelowej, rankingi wyszukiwarek blogów. Najmniejsze znaczenie miały z kolei stosunek liczby postów do komentarzy oraz liczba trackbacków.

Po drugie, jakie efekty są najważniejszym kryterium oceny skuteczności komunikacji w nowych mediach. Zdaniem badanych, najbardziej istotne są polepszenie relacji z kluczowymi publicznościami i reputacji samej organizacji – czyli najbardziej odległe w czasie efekty działań komunikacyjnych. Liczba wycinków pochodzących z nowych lub tradycyjnych mediów nie była oceniana aż tak wysoko, podobnie jak natychmiastowe efekty działań komunikacyjnych prowadzonych w internecie (ranking wyszukiwarek blogów, linki przychodzące).

Po trzecie, sposoby oceniania znaczenia danego bloggera (lub autora podcastów) dla danego programu działań komunikacyjnych. Dwa najważniejsze to jakość treści i jej zgodność z działalnością firmy, kolejne dwa to pozycja w wyszukiwarkach i rozpoznawalność nazwiska (nicka). I po czwarte, kryteria oceny pozycji danej osoby w sieci społecznościowej. Tutaj badani nie byli aż tak zdecydowani, skoro najwięcej odpowiedzi padło na kategorię „inne”. W każdym razie liczyła się aktywnośc danej osoby w społeczności oraz ilość pisanych przez nią postów i odpowiedzi na posty innych, w dalszej kolejności rozpoznawalność nazwiska i liczba kontaktów.

Autorzy raportu zauważają jednak, że firmy cały czas poszukują jednak bardziej odpowiednich narzędzi do określania wpływowości danej osoby, co ich zdaniem odzwierciedla wciąż trwającą debatę nad zasadnością stosowania tradycyjnych metod pomiaru do nowych mediów i brak zdefiniowanych najlepszych praktyk w tym zakresie. Mają też nadzieję, że wyniki ich badania przyczynia się do podjęcia przez branżę dalszych kroków w tej sferze.
Zdjęcie pochodzi z serwisu sxc.hu


Partnerzy