• Anna Deręgowska-Watza

    Zostają chyba jeszcze grupy – tam jest zasięg zaskakująco duży (jestem w 3 aktywnych i praktycznie każdy post z nich widzę). To chyba obecnie jedyne, co ma zasięg 🙁

    • Chyba tak – dlatego niektórzy blogerzy wszędzie wrzucają swoją każdą notkę, a niektóre grupy tego zabraniają 😉

    • Tak, ale jeśli teraz powstanie masa nowych grup w miejsce FP, to prędzej niż później i tu FB utnie zasięgi.
      U mnie zasięgi spadły także poniżej 10% i sam nie wiem co o tym myśleć.

  • Dlatego to gadanie o premiowaniu wysokojakościowej treści uznaję tylko za megą przykrywkę albo też po prostu za ściemę w wykonaniu Facebooka. Facebook już dawno przestał być społecznościowy. Z social media przepoczwarzył się w paid media po prostu.

  • Bartek Płatek

    Ja należę do tej grupy administratorów, która do tej pory nie płaciła i nie zamierza płacić. Do tej pory nie zauważyłem drastycznych spadków w zasięgu – powiem więcej, ostatnio podskoczyły o kilka %. Trafiam do ok. 1000 z moich 2000 fanów przy zwykłych postach tekstowych, trochę słabiej wygląda to z linkami (np. youtube) i dodawaniem zdjęć. Fanpage buduję organicznie i wydaje mi się, że właśnie w tym jest jakiś przepis na sukces. Przypuszczam, że trzeba płacić za dotarcie do kupionego fana. W końcu siłą ściągnęliśmy go na stronę, która niekoniecznie go interesuje.

  • Jacek Gadzinowski

    Już od dawna ten serwis miał niewiele wspólnego z social a był płatną platformą reklamy. pisałem o tym , mówiłem wielokrotnie. No to dostałem etykietkę „kracącego”.

  • #jakniefacebooktoco

    • Jacek Gadzinowski

      Youtube np.

      • Tam też ruch przychodzi głównie z sugerowanych. Ale faktycznie reklamy mają dużo lepszą klikalność.

  • Patrycja Kosiarkiewicz

    Dziś po raz pierwszy zapłaciłam za promowanie posta i wydaje mi się, że to nieco podkręciło ruch na blogu. Jednak zrobiłam to z poziomu profilu, nie strony. Też zauważyłam, że na FP ruch jest mniejszy. Może to z powodu świąt? Może jest więcej treści opłacanych obecnie, więc FB nie ma miejsca, żeby pokazywać w aktualnościach strony, które nie płacą?

  • Gdyby przynajmniej Facebook dostarczał dobry i godny zaufania produkt! Nieustannie mam błędy w statystykach (np. szczyt absurdu – zasięg mniejszy od liczby udostępnień postu), liczba fanów strony z danego dnia jest inna, w zależności od tego kiedy sprawdzam (np. miesiąc temu FB uważało, że jeden z fanapge’y miał 3000 fanów na dzień 30.10. Wczoraj uważał już jednak, że fanów na ten dzień było 3100). I przykład z dzisiaj – post wrzucony przed chwilą wyświetla się jako wrzucony 9h wcześniej. A to był post z eventu, wrzucony na jego zakończenie. Na timeline wyświetla się zatem PRZED rozpoczęciem eventu.

    Jaką mogę mieć pewność, że nawet gdy zapłacę, FB naprawdę dowiezie mi zasięg wyświetlony w statystykach (skoro tyle razy FB serwował mi błędne statystyki)?

  • Łukasz Szty

    Również zauważyłem drastyczny spadek na FB. Prowadzę fotograficznego fanpage: https://www.facebook.com/fotografiacyfrowa Gdzie wystawiam głównie zdjęcia. Mam wrażenie że FB to zrobił celowo, czekał aż ludzie nazbierają sobie fanów, i ograniczyli zasięg do minimum, oczekując że ludzie będą płacić, promować posty. Szkoda bo traktowałem to jako zabawę, a teraz robi się czysty marketing, i odechciewa się cokolwiek tam wystawiać.

  • Łukasz Szty

    https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1450711_682946758424644_437938025_n.jpg 2ostatnie wyniki prezentują posty w godzinach szczytu, gdzie oglądalność dochodziła do 10.000 i nawet więcej, teraz nie przekroczyło 100 print screen zrobiony po 24 godzinach od wystawienia.

    • Kołem Się Toczy

      haha i jeszcze ta ironicznie wyglądająca gwiazdka 😀

  • Kochani, starczy tego (brzydko napiszę) #bolud*py. Fajnie się było reklamować na fejsie za darmo, a teraz fejs domaga się, i słusznie, swojej kasy. Nie widzę w tym nic złego, że promujemy swoje posty, treści, oferty, aplikacje itd. i ktoś chce za to kasę. Za mailing trzeba płacić, za ogłoszenia na portalach często też, o przestrzeni reklamowej nie wspomnę. To, że do tej pory to było darmowe, to była zachęta ze strony portalu, taki darmowy sampling. Nauczyliśmy się, że tak jest łatwo i fajnie, ale już nie będzie. Sorry.
    Blogi muszą się bronić contentem, marki muszą płacić, a ngo mają swoje przestrzenie do działania od ngo.pl przez wspieram.to itd.
    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko dywersyfikować działania i przestać się martwić fejsem jakby był całym światem.

  • Jack

    Fajny wpis Aniu 🙂 pisalem tez o tym w listopadzie http://kotarbinski.wordpress.com/2013/11/08/zaplatywani/
    Obawiam sie ze skutkiem bedzie twarda komercjalizacja i silny nacisk na czysta reklame na fp kosztem budowania relacji. Te przeniosa sie na inne kanaly, dedykowane grupy czy serwisy. FB moze szybko zmienic sie w landing page i wychwytywarke kontaktow – dyskusje zostana glownie na prywatnych profilach. Coz, jak wall street zaczyna rzadzic to efekt bywa latwy do przewidzenia. Chyba czas na specjalistyczne social media :)))

    • Jacek, dzięki 🙂 Też mam podobne wrażenie – od jakiegoś czasu mniejszy nacisk na relacje, większy na płatne treści. Pytanie, gdzie będzie ta granica, do której właściciele serwisu jeszcze będą zarabiali, a od której klienci już nie będa chcieli płacić?

  • Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że w przypadku branży B2B, gdzie ważną rolę odgrywa ekspert, który swoim autorytetem uwiarygadnia produkt lub usługę, kluczem jest nie profil firmy czy fanpage, ale jego osobisty profil i budowa jego własnej sieci kontaktów:
    http://b2b-marketing.pl/2013/02/22/social-media-a-eksperci-b2b/

  • myślisz, że to może wyjsć na korzyść G+?

    • O ile się szybko zreflektują 🙂

      • to też zależy od „mas”- czyli czy ludzie tam przejdą, ale nie ludzie którzy wiedzą co to edge rank, a zwykli użytkownicy internetu, czyli Ci dla których tworzy się content

  • OK, każdy trąbi o tym, że spada mu zasięg postów, natomiast ja analizując swój fanpejdz serwisu o e-bookach to nie widzę żadnej różnicy. Mam zasięg na poziomie 25-30%.

  • Agnieszka

    Oj tak, zmiany odczuwalne. I to bardzo. Sama prowadzę bloga o treści, która interesuje jedynie wąską grupę, a „new order” zniwelował i tak niewielki zasięg do poziomu, który można nazwać tylko śmiesznym. Frustrujące, bo nie zarządzam stroną wielkiego przedsiębiorstwa, które może sobie pozwolić na efektywną i długotrwałą kampanię. A mimo to, mój fanpage jest traktowany tak samo, jak facebookowe molochy. Splendid.

    No cóż, trzeba będzie poszukać alternatywnych kanałów, żeby dotrzeć do większej ilości odbiorców.

  • Pingback: Artykuły must read vol. 21 | A Listly List()

  • U mnie na odwrót. Na postach z linkami, dobrymi jakościowo zdjęciami jako thumby, postach, gdzie w tekście widać jest niski odsetek odrzuceń i sporo lajków – zasięgi poszły w górę ostro. I tak ma być. Ufff

    • Kołem Się Toczy

      Jak to możliwe, że Tobie poszły w górę, a całej reszcie w dół?! 😀

  • Peter

    Było za darmo, już nie jest za darmo.
    Tyle.

  • Pingback: Mańja podsumowańja – Anna Miotk()

  • Pingback: Zasięg postów na Facebook-u | Blog eFire()

  • Pingback: Spójrz w lustro i powtarzaj: “Facebook jest zwycięzcą” (cz. I) - AntyWeb()

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka Ciasteczek. OK, rozumiem.

Partnerzy