Po co organizacji pozarządowej mierzyć skuteczność promocji?

Takie pytanie padło na szkoleniu, które ostatnio prowadziłam.

Sektor organizacji pozarządowych w Polsce rozwija się prężnie. Mamy znane, renomowane giganty w rodzaju PAH, WOŚP i innych. Mamy też małe organizacje, często stowarzyszenia zakładane przez grupę znajomych, która skrzyknęła się, aby wspólnie realizować jakiś dobry cel. To może być pomoc dzieciom niepełnosprawnym, promocja kultury, cokolwiek. Giganty sobie radzą. Dysponują często profesjonalną wiedzą, zatrudniają wykwalifikowanych specjalistów, czy nawet są w stanie pozyskać znajomych, którzy nieodpłatnie są w stanie zrobić różne rzeczy. Małe organizacje, zwłaszcza z mniejszych miejscowości, nie mają już tak łatwego dostępu do wiedzy – w gronie znajomych nie zawsze ma się osoby umiejące zrobić stronę www czy zaprojektować logo. Wszystkiego muszą się uczyć od początku, więc wydaje się to trudne. Do tego wiedza przekazywana chociażby na szkoleniach jest teoretyczna, nie dotyczy ich konkretnego przypadku – często boją się zaryzykować i wprowadzić teorię w życie (chociaż właśnie warto spróbować, zaryzykować, nawet jeśli nie jest się pewnym swoich kompetencji).

Dlatego osobom z małego NGO komunikowanie wydaje się trudne, a sprawdzanie efektywności komunikacji tym bardziej wydaje się trudne i budzi wątpliwości. Tymczasem bez oceny skuteczności działań komunikacyjnych trudno będzie się porozumieć z potencjalnym sponsorem (który będzie oczekiwał informacji o zrealizowanych projektach), trudno też będzie ustalić, czy faktycznie docieramy z informacją do potencjalnie zainteresowanych osób albo czy sama komunikacja wewnątrz stowarzyszenia przynosi spodziewane efekty.

Drugie z pytań dotyczyło pomiaru komunikacji w internecie. A dokładnie: po co nam statystyki ruchu na stronie internetowej, jeśli naszym zamiarem jest zwiększenie sprzedaży wydawanych przez nas tomików literackich? Tymczasem sama promocja twórców może się właśnie odbywać przez stronę www, na przykład bloga, który jest sprofilowany pod kątem osób interesujących się literaturą, zarówno zawodowo, jak też prywatnie i zawiera także fragmenty twórczości młodych autorów. Co powie nam, czy jest to dobra i skuteczna metoda komunikacji z odbiorcami? Ano właśnie, statystyki ruchu na stronie. Na jakie frazy ludzie najczęściej do nas zaglądają, ile osób zagląda na tę stronę regularnie, ile wchodzi przez niego na zakładkę sklepu internetowego, czy rośnie sprzedaż we współpracujących z nami hurtowniach.

Dlatego warto zdobywać nową wiedzę i warto ją testować na sobie samym. Wielkość organizacji nie może być wyznacznikiem mierzenia skuteczności PR. Tym wyznacznikiem jest już fakt prowadzenia jakiejkolwiek komunikacji.

Zdjęcie pochodzi z serwisu sxc.hu