E-commerce: dwa raporty o zakupach świątecznych

Trwa świąteczna gorączka zakupowa, także w e-commerce. Dzisiaj zatem króciutko – podobnie jak Wy, jestem w wirze świątecznych przygotowań – o dwóch analizach, które o tej świątecznej gorączce mówią.

Pierwszą z nich wypuścili przedstawiciele Catvertisera, narzędzia do optymalizowania kampanii reklamowych na Facebooku. Przeanalizowali oni preferencje zakupowe Polaków – użytkowników Facebooka. Jakoś nie dziwi, że to panie częściej chodzą na zakupy i chętniej przyznają się do korzystania z oferty e-commerce. Ale daje się zauważyć dwa dodatkowe zjawiska: zmęczenie dużymi sieciami handlowymi – fejsbukowicze wolą mniejsze sklepy od dużych centrów handlowych, są też wyraźnie konsumentami typu “smart” – szukają głównie wyprzedaży i zakupów grupowych.

e-commerce

Drugą analizę, na podstawie danych z badania Megapanel PBI/Gemius, wypuścił Gemius. Pokazuje ona, że największy ruch w sklepach e-commerce, które mają w ofercie literaturę, muzykę i filmy, można było w zeszłym roku zaobserwować w listopadzie i grudniu – sklepy te odwiedziło odpowiednio 21,2 i 21,3 proc internautów (dane z października 2013-września 2014). Najmniejszy ruch odnotowano z kolei w kwietniu, maju i lipcu 2014 r. Pięć najpopularniejszych e-sklepów z książkami, filmami lub muzyką, to kolejno Empik.pl (1,88 mln internautów), Merlin.pl (1,5 mln), Matras.pl (580 tys.), Gandalf.com (460 tys.) i Ravelo.pl (300 tys.). Częściej są one odwiedzane przez kobiety (2,41 mln) niż mężczyzn (1,94).

e-commerce

W tym roku byłam sprytnym konsumentem i kupiłam prezenty już w listopadzie (także korzystając z książkowego e-commerce), więc na obecny amok patrzę z lekkim przymrużeniem oka. Zwłaszcza na nowe wydanie smart shoppingu, a mianowicie świąteczną promocję na karpia w Lidlu. A dzisiaj tylko ostatnie zakupy. Rzecz jasna, w małych butikowych sklepach w okolicznym CH Land.


Partnerzy