13 nawyków twórczych ludzi

czyli pewne zachowania charakterystyczne dla osób tworzących. Można je potraktować jako inspirację dla własnego życia. Niektóre z tych nawyków nie są mi obce. Nad innymi, jak na przykład nie szukanie rozpraszaczy podczas pracy, powinnam jeszcze popracować. Pytanie, jak

Ale od początku. Na wakacjach pogoda dopisała, dlatego podczas wakacji głównie chodziłam po górach. Czasu na czytanie zostawało bardzo mało. Jedna z książek, po którą sięgnęłam to “Jak oni pracują?” Agaty Napiórskiej, wydana w tym roku nakładem Wydawnictwa WAB. “Jak oni pracują?”składa się z  serii wywiadów przeprowadzonych z literatami, artystami plastykami, naukowcami i innymi twórcami, poświęcona procesowi ich pracy. Wywiadów autorce udzielili między innymi Jacek Dehnel, Mariusz Szczygieł, Joanna Bator, Inga Iwasiów, Zbigniew Lew-Starowicz, Zbigniew Libera, Wilhelm i Anka Sasnalowie, Filip Springer i inni.

W którymś momencie, przy lekturze kolejnego fragmentu, zaczął mi się układać w głowie pewien wzór. Wielu z tych ludzi łączyły bardzo podobne zachowania. Zaczęłam je wynotowywać i tak powstała ta lista. Panie i panowie, oto 13 nawyków twórczych ludzi:

    1. Czytanie i kupowanie książek. Czytają wszystko, co im wpadnie w ręce i wyda się ciekawe – choć równocześnie dbają też o jakość lektur. Wielu kupuje książki, a potem skarży się, że nie ma ich gdzie trzymać. Skądś znam ten problem 😉
    2. Regularne korzystanie z mediów. Twórcy interesują się tym, co aktualnie dzieje się na świecie, obchodzi ich bieżąca sytuacja polityczna.
    3. Zbieractwo. Twórcy gromadzą wiele przedmiotów, które innym mogą wydawać się niepotrzebne. Są trochę jak dzieci, zbierające wszystkie drobiazgi, które nawiną im się tylko w ręce. Wszystko może być zaczątkiem czegoś nowego – pracy plastycznej, narracji, tekstu.
    4. Notatniki. Twórcy korzystają z notatników, prowadzą ręczne zapiski. Nie rozstają się z nimi na wypadek nagłego olśnienia, które może przydarzyć się właściwie wszędzie.
    5. Wybierają do pracy porę, która jest zgodna z ich naturalnym rytmem. Jeśli są rannymi ptaszkami, pracują rano, jeśli nocnymi wilkami – pracą zajmują się wieczorem.
    6. Introwersja. Tutaj zaznaczam, że to cecha, a nie nawyk. Twórca długie godziny spędza pracując w samotności, więc zapewne w wolnych zawodach znajdziemy więcej takich osób niż powiedzmy w zawodzie sprzedawcy czy konsultanta obsługi klienta. To powoduje, że niechętnie dzielą się efektem swojej pracy, zanim zostanie ona ukończona i prowadzą ograniczone życie towarzyskie.
    7. Dbają o systematyczność – większość z nich zmusza się do regularnej pracy, w konkretnych godzinach, dokładnie tak samo, jak osoba pracująca w biurze przy biurku. Jeśli w danym momencie nie mają natchnienia, poprawiają te elementy pracy, które wymagają mniejszego wysiłku (np. pisarze czytają i redagują to, co już napisali).
    8. Są świadomi, że trzeba dać sobie czas na wypracowanie pomysłu. Nie biorą się do pracy od razu, ale zajmują się innymi zajęciami, często dużo bardziej prozaicznymi. To równocześnie moment, w którym ich umysł rozwiązuje problem czy planuje.
    9. Planują pracę w przemyślany sposób, godząc obowiązki z różnych sfer. Jeśli pracują na uczelniach, to dopasowują rytm tworzenia do rytmu uczelnianego – piszą książki w wakacje lub wykorzystują momenty, gdy nie mają zajęć. Jeśli mają dzieci, dopasowują rytm dnia do opieki nad nimi, wykorzystując na tworzenie momenty, gdy pociechy są w przedszkolu czy mają jakieś zajęcia.
    10. Dają sobie czas na “rozruch”. Zaczynają pracę spraw od łatwiejszych i możliwych do szybkiego załatwienia, potem stopniują poziom trudności.
    11. Trudne zadania dzielą na mniejsze kawałki. Jeśli czeka ich przygotowanie czegoś skomplikowanego, jak książka, dzielą sobie prace na mniejsze etapy i dbają, aby terminowo je realizować.
    12. Kiedy intensywnie pracują, wyłączają telefon, nie odbierają poczty, nie zaglądają do internetu. Skupiają się na tym, co robią. Na kontakt z innymi pozwalają sobie w określonej porze dnia – wtedy odpowiadają na maile czy oddzwaniają.
    13. Odpoczywają, wykonując rutynowe prace. To może być sprzątanie czy uprawianie ogrodu – cokolwiek, co nie obciąża umysłu w takim stopniu jak rutynowa praca, a wiąże się z ruchem (często na świeżym powietrzu).

Był jeszcze jeden nawyk, ale on nie występował szczególnie często, więc umieszczam go poza listą. Chodzi o podjadanie słodkich rzeczy podczas wytężonego wysiłku intelektualnego. Też tak mam – ciągnie mnie do słodkiego (na przykład czekolady) gdy pracuję nad kolejną książką, skomplikowanym programem szkoleniowym czy tekstem naukowym. Nawet mimo najadania się i przestrzegania pór posiłków. Najwyraźniej mózg potrzebuje dodatkowego paliwa 🙂

Czy któryś z tych nawyków jest Waszym nawykiem? A może dodalibyście coś do tej listy?


Partnerzy