Monitoring internetu w czasach kryzysu

Zastanawialiśmy się, czy w dobie kryzysu warto rezygnować z monitoringu internetu. Owocem naszych rozważań jest analiza, którą można pobrać stąd.

Z dostępnych danych wynika, że internet, i jako technologia, i jako medium, będzie nadal się rozwijał. Jesteśmy w ogonie państw UE, a operatorzy telekomunikacyjni, tak, jak wszędzie planują cięcia, nadal będą inwestować w sieć.  Nie zapominajmy też, że reklama jest jeszcze wciąż tańsza, a internet z medium elitarnego staje się medium masowym. Dlatego jest sens stosować go zwłaszcza w czasach zapowiadanej recesji, gdy ogranicza się wydatki i wybiera się działania komunikacyjne, które mają największą szansę się sprawdzić. Żeby jednak wiedzieć, co było w internecie efektywne, musimy to sprawdzać, oczywiście w sposób, który będzie jak najbardziej wygodny i skuteczny – korzystając z systemu monitoringu internetu.

Taka ciekawostka jeszcze: pracując nad artykułem, posługiwałam się właśnie systemem monitoringu internetu. W sytuacji, gdy potrzebowałam szybko znaleźć najbardziej aktualne dane na temat liczby użytkowników internetu w Polsce czy na temat profilu internautów – to właśnie system, a nie wyszukiwarka, był niezastąpiony.  Wyszukiwarka nie prezentuje wyników chronologicznie – na pierwszych miejscach widać artykuły z 2007 r., trzeba by było się przegrzebać przez wyniki z kilku stron, aby znaleźć najbardziej aktualne dane. Tymczasem system monitoringu internetu pokazuje wyniki w kolejności ich publikacji, od najnowszych po coraz starsze. Dzięki temu było mi bardzo łatwo skompletować bibliografię.

Zdjęcie pochodzi z serwisu sxc.hu


Partnerzy