Dominikanie Web 2.0

Ponieważ interesuję się też tematyką marketingu religijnego, postanowiłam, że będę również odnotowywać co godniejsze uwagi zjawiska z tego obszaru. Dzisiaj ruszyła w internecie nowa strona polskich dominikanów, dominikanie.pl. Jak rzadko która strona zakonna w Polsce, utrzymana w nowej, łebdwazerowej konwencji. Jednak nie od dzisiaj dominikanie znani są z nowatorskiego podejścia do dzielenia się wiarą. W końcu ich dewizą jest „głosić wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby”.

Layoutem strona przypomina mi branżowy portal Newsline, z którego gościnności również korzystam. Struktura odnowionej strony dominikanie.pl jest bardzo czytelna i dobrze rozplanowana graficznie, chociaż wydaje się nieco zimna (czernie, szarości plus bordowa czerwień jako dwa główne kolory).

Źródło: dominikanie.pl

To, co doceniłam najbardziej, to kanał RSS (który już znalazł się na mojej spersonalizowanej stronie startowej w Netvibes), chmurę tagów, multimedia, których na razie jeszcze jest niewiele. Osobiście w dziale multimediów widziałabym archiwum nagrań rekolekcji dla wszystkich klasztorów, nie od dziś wiadomo, że ludzie chcąc wysłuchać swoich ulubionych kaznodziejów, potrafią zwiedzać za nimi cały internet. Byłoby to też użyteczne dla samych braci – nie musieliby w ten sposób zakładać osobnych archiwów na stronach poszczególnych klasztorów dominikańskich (i mieliby więcej miejsca na swoich serwerach).

To, co by się jeszcze przydało, to społeczność internetowa z prawdziwego zdarzenia, integrująca ludzi gromadzących się wokół klasztorów. Dawniej taką funkcję pełniło forum dyskusyjne „dominikanie.pl” założone na Gronie, jednak z chwilą gwałtownego wzrostu popularności naszej-klasy, Grono zamarło i tamto forum też jakoś słabo przędzie. A potencjał ludzki jest, co widać chociażby po dominikańskim profilu założonym w naszej-klasie i aż się prosi o społeczność, skoro zwolennicy są terytorialnie i przestrzennie rozproszeni. Niestety, profile z naszej-klasy są obecnie martwym narzędziem, albo też nikt jeszcze nie wie, jak z nich aktywnie skorzystać, nawet działy marketingu dużych firm. A co dopiero zakony.

Absolutną nowością są blogi. Dominikanie z krajów zachodnich są całkiem niezłymi blogerami, jak na przykład angielscy bracia studenci – blog Godzdogz, dominikańskie zakonnice z Summit w Stanie New Jersey – blog MonialesOP czy poszczególni bracia, jak na przykład Philip Neri Powell OP. Polscy bracia postanowili pójść w ich ślady – blogi zaczęli pisać Janusz Pyda OP, Wojciech Jędrzejewski OP, Mateusz Przanowski OP i Tomasz Nowak OP, a także świecka dominikanka Małgorzata Wałejko OP, znana z łamów dominikańskiego miesięcznika „W Drodze”. Uważam to za bardzo cenną inicjatywę. Blog rzadko jak które narzędzie daje możliwość bezpośredniego kontaktu z internautami i wymiany myśli, która odbywa się nie tylko w komentarzach, ale też mailowo. Bardzo umiejętnie korzysta z niego biskup Zbigniew Kiernikowski. Dobrze, że inni duchowni chcą pójść w jego ślady. Świecki bloger, któremu udzielono głosu na zakonnym portalu, a w dodatku kobieta, to również dobry znak, że w podejściu duchownych do świeckich coś się zmienia na lepsze (i oby tak faktycznie było).


Anna Miotk
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.