Seth Godin – Plemiona 2.0

Zdaniem Setha Godina, sukces zależy od stworzenia grupy zwolenników i umiejętnego przewodzenia im – co obecnie ułatwia internet.

„Plemiona 2.0” Setha Godina, którą dopiero teraz miałam okazję przeczytać, to książka poświęcona trendom w zarządzaniu. Nie znajdziecie w niej szczegółowych wskazówek, jak prowadzić komunikację w różnych typach social media, ale dowiecie się, że to, co łączy różne grupy ludzi, to poczucie przynależności i wspólnoty do tej grupy. Kiedyś opierało się ono na pokrewieństwie, miejscu zamieszkania, języku, kulcie religijnym czy zależnościach ekonomicznych, natomiast w dobie globalizacji i internetu opiera się przede wszystkim na jednej, wspólnej idei, celu, pomyśle na życie prywatne czy zawodowe. Taka grupa, nazywana przez Godina plemieniem, potrzebuje dwóch rzeczy – przywództwa i związków z innymi ludźmi. Każdy z nas, nawet jeśli jest szeregowym pracownikiem jakiejś organizacji, może stworzyć takie swoje plemię i przewodzić mu. To droga do tego, aby nasz projekt zakończył się sukcesem.

Seth Godin podaje mnóstwo wskazówek, jak to zrobić – zarówno pielęgnując w sobie takie cnoty jak odwaga do głoszenia nowych, niepopularnych czy wręcz wywrotowych pomysłów (zwana przez niego herezją), tworząc manifesty, ale też podtrzymując kontakt z innymi i ułatwiając innym wzajemne kontakty (także dzięki wykorzystaniu narzędzi social media).  Radzi unikać sugerowania się korzyściami materialnymi (śledzenie postępów materialnych blokuje rozwój ruchu), ale też każe śledzić postępy i nagradzać tych, którzy się do nich przyczynili.

W książce pojawia się też wątek efektywnej ochrony zwierząt. Jednym z cytowanych przykładów jest historia dwóch ludzi – Richarda Avanzino i Nathana Winograda, którzy w Stanach postanowili rozwiązać problem zabijania zbędnych zwierząt przez schroniska (dokładnie z takim samym problemem mamy obecnie do czynienia w Polsce, pisała o tym niedawno „Polityka”). Dzięki takim pasjonatom jak oni, z uporem forsującym swoje rozwiązania i podejmującym oddolne inicjatywy, udało się wdrożyć o wiele bardziej humanitarne rozwiązania i pomysły. Książka obfituje w wiele takich przykładów.

To, co bardzo spodobało mi się w tej książce, to podejście Setha Godina do krytyki. Pisze on coś takiego:

Jedna negatywna recenzja nie psuje mi humoru, ponieważ pamiętam o tym, jakim zaszczytem jest otrzymać choć szczyptę krytyki. Krytyka oznacza, że zaskoczyłem czytelników, zrobiłem coś, czego nie oczekiwali, że nie dałem im ani kolejnej części moich poprzednich książek, ani prostego i praktycznego przewodnika, jakie cenią sobie niektórzy. Krytyka oznacza, że zrobiłem coś wartego oceny. Morał z tego taki: gdybym napisał nudną książkę, nikt by jej nie krytykował. Nikt by nawet o niej nie mówił. Produkty i usługi, o których się mówi, to te, o których warto mówić.

Seth Godin w zakończeniu swojej książki prosi o przysługę – podarowanie jej kolejnej osobie. Dlatego otrzyma ją 400. fan mojego bloga na Facebooku – Szymon Barabasz. Przesyłka jest już w drodze 🙂

Seth Godin, Plemiona 2.0, Onepress Exclusive, Katowice 2010.


Partnerzy