- Napisy ostrzegawcze na papierosach i kampanie edukujące o szkodliwości palenia są nieskuteczne.
- Prosty product placement (w wersji, jaką widzimy w polskich filmach) jest niezwykle skuteczny.
- Rytuał związany z produktem ma pozytywny wpływ na jego sprzedaż.
- „Tradycyjne” badania marketingowe, zwłaszcza sondaże, są niezwykle skuteczne w przewidywaniu reakcji konsumentów na produkt.
- Po jakimś czasie jesteśmy w stanie przekonać się do czegoś, co nam się nie podoba, tylko dlatego, że inni już się do tego przekonali.
- „Nokia Tune” to najbardziej lubiany dzwonek telefonu komórkowego na świecie.
- Bank posługujący się różową kolorystyką jest przez swoich klientów odbierany jako dający poczucie bezpieczeństwa i godny zaufania.
- Program”Idź na całość” podoba się zdecydowanie mniejszej liczbie widzów niż „Jak dobrze wyglądać nago”.
Prawda, czy fałsz? Sprawdźcie w „Zakupologii” Martina Lindstroma, niedawno wydanej przez Wydawnictwo Znak. Mnie ta lektura wciągnęła na całe trzy godziny podczas weekendowej podróży pociągiem do Szczecina.
Swoją drogą, zastanawiałam się, dlaczego żadna z księgarni internetowych nie wpadła na pomysł, aby można było embedować (wstawiać) na blogach miniatury okładek książek. Aż chciałoby się pokazać okładkę „Zakupologii”, bo jest ładnie zaprojektowana, albo też okładki innych książek, które właśnie się czyta. No, ale niestety, Wydawnictwo Znak nie daje takiej możliwości. Merlin.pl wprowadził ostatnio możliwość podzielenia się linkiem do produktu na Blipie, Facebooku i Twitterze, więc może to właśnie oni najszybciej wpadną na coś takiego?