O wizerunku PR

Pierwszy prezentacje na Kongresie PR w Rzeszowie i List Otwarty w obronie PR – dzisiejszy dzień pod tematem wizerunku branży PR.


Kongres PR w Rzeszowie oficjalnie rozpoczęty. Prezentacje Sebastiana Chachołka, Wiesława Gałązki i Adama Łaszyna każda na swój sposób mówią o zawłaszczeniu pojęcia PR przez polityków. Wpisuje się to List Otwarty w obronie PR, wystosowany przez organizacje branżowe i naukowców. Podpisałam się. Jednak uważam, że bez długofalowej pracy nad wizerunkiem branży same listy niewiele pomogą. Mogą być tylko metodą na pokazanie tej długofalowej pracy.

Cały czas powtarzam tutaj i będę uparcie powtarzać, że bez unaukowienia branży daleko nie zajdziemy. Tępili mnie za to moi poprzedni szefowie i wielu znajomych z branży. Jaka nauka, jakie badania, o czym ty w ogóle opowiadasz, my mamy zarabiać pieniądze. Jak chcesz się realizować naukowo, to idź na uczelnię. Ja jednak powtarzałam – nie ma teorii bez praktyki, nie ma nauki bez kontaktu z rzeczywistością. Ale nie ma też praktyki bez teorii i bez nauki. A jeśli jest – mamy sytuację taką, jak obecnie, gdy termin „public relations” jest zawłaszczany przez polityków i coraz częściej używany w negatywnym kontekście. Bo nikt nie wie, jakie jest jego rzeczywiste znaczenie. Aby budować pozytywny wizerunek PR, potrzebujemy pokazywania tego, czym są efekty naszej pracy i jak można je mierzyć – a tego nie zrobimy bez unaukowienia branży, tworzenia teorii i testowania jej za pomocą badań, stosowania badań, uczenia metodologii przyszłych PR-owców i poszerzania własnej wiedzy na ten temat.


Partnerzy