T. Clark, A. Osterwalder, Y. Pigneuf – Model biznesowy Ty

czyli kilka słów o dość przydatnym narzędziu planowania rozwoju zawodowego.

Książka „Model biznesowy. TY” T. Clarka, A. Osterwaldera i Y. Pigneufa przykuwa oko atrakcyjnym układem graficznym, ale gdy się zajrzy, okazuje się, że wymaga nie tylko czytania, ale też i robienia notatek, a nade wszystko przemyślenia pewnych spraw. Dlatego trudno było mi się za nią zabrać i czytanie rozłożyłam na kilka wieczorów – jednak nie był to czas zmarnowany. Główną ideą książki jest pomyślenie o sobie samym, jak o wytwórcy towaru, który ma się sprzedać i o naszej pracy jako o takim właśnie towarze. Dlatego punktem wyjścia jest tabela, w której dokonujemy oceny naszych wszystkich zasobów w aktualnym momencie – zdolności, umiejętności, wspierających nas ludzi, zasobów materialnych, tych, którzy od nas kupują i ich potrzebach, kanałów komunikacji, kosztach i przychodach.

W kolejnej części książki odpowiadamy na pytanie o to, kim jesteśmy. Oceniamy zadowolenie z kluczowych obszarów naszego życia, autodefinicją nas samych, o najważniejsze wydarzenia z naszej osi życia, o to, jaki typ osobowości reprezentujemy – Przedsiębiorczy, Konwencjonalny, Realistyczny, Dociekliwy, Artystyczny czy może Towarzyski? Następnie próbujemy na bazie tych wszystkich refleksji określić cel życiowy, który nam przyświeca, i sprawdzić, czy nasz osobisty model biznesowy odzwierciedla naszą osobowość i kluczowe umiejętności. Jeśli nie odzwierciedla – weryfikujemy go. Tak wygląda w skrócie idea książki.

Co zyskałam dzięki lekturze „Modelu biznesowego”? Miałam szansę przyjrzeć się, czy to, co robię zawodowo i pozazawodowo, odzwierciedla to, kim jestem i czy jest to wszystko ze sobą zgodne. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie. Pracuję w firmie informatycznej, piszę raporty, wymyślam produkty lub nowe zastosowania dla nich, zajmuję się wybranymi działaniami promocyjnymi. Po pracy? Maluję lub śpiewam. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Model pokazał, że jest w tym – wbrew pozorom – duża spójność. Otóż jestem typem Artystycznym, z niewielką domieszką Dociekliwego i Przedsiębiorczego. Artystyczny lubi tworzyć – wyżywa się w sztuce, w pisarstwie i pisaniu, tworzy nowe koncepcje. Dociekliwy to badacz, który lubi sprawdzać, dociekać, analizować, ale też chętnie dzieli się wiedzą. Przedsiębiorca próbuje to wszystko sprzedać. Jak widać, w życiu zawodowym używam umiejętności wszystkich trzech osobników, po godzinach daję pierwszeństwo temu dominującemu.

I wiecie co? Nie jest to dla mnie nic nowego. Jeszcze pod koniec studiów na warsztatach w Biurze Karier wypełnialiśmy różne testy predyspozycji zawodowych. Jeden z nich zawierał dokładnie ten sam podział (chociaż typy nazywały się inaczej), i miałam dokładnie takie same wyniki. Co z tym zrobiłam? Trafiłam do zawodu, który jest przeznaczony dla osób bardziej towarzyskich (specjalista PR), a po godzinach pracy udzielałam się społecznie po różnych stowarzyszeniach i wspólnotach. Bo mnie tak wychowano. Po paru ładnych latach zorientowałam się, że walczę ze sobą. Dopiero, kiedy zaczęłam żyć w zgodzie ze sobą – a więc dawać sobie więcej czasu na bycie w samotności, na rozwijanie uzdolnień artystycznych – to wiele rzeczy zaczęło iść mi łatwiej, a ja sama jestem spokojniejsza. Dlatego warto szukać odpowiedzi na pytanie, kim się jest, rozpoznawać swoje mocne i słabe strony i przede wszystkim robić to, co daje nam największą radość. I o tym – w sposób dość analityczny i uporządkowany – opowiada właśnie ta książka. Więc jeśli czujecie, że coś w Waszej obecnej pracy Wam nie gra, że robicie coś na siłę i wbrew sobie i chcecie się zastanowić, co zmienić – „Model biznesowy. TY” jest dla Was. Jeśli dopiero myślicie o wyborze przyszłego zawodu – ta książka też jest dla Was. Być może zaoszczędzi Wam czas poświęcony na uczenie się na własnych błędach.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Helion.


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka Ciasteczek. OK, rozumiem.

Partnerzy