Marketing polityczny w internecie – kampania samorządowa 2014

Jak zwykle przy takich okazjach, jak wybory, obserwuję marketing polityczny w internecie, prowadzony przez partie i ugrupowania ubiegające się o mandaty. Nie żeby jakoś specjalnie aktywnie. Śledzę główne wątki debaty w mediach, o ile tylko mam na to czas, przyglądam się narzędziom stosowanym w kampanii.

Źródłem informacji jest też moja własna skrzynka pocztowa, do której w ostatnich dniach intensywnie trafiają ulotki, a także okoliczne słupy obwieszone plakatami kandydatów. Także Facebook i komentarze moich znajomych. Gdybym miała więcej czasu, wybrałabym się na spotkanie z kandydatami na moim osiedlu, które jest dzisiaj. Narzędzie, które jeszcze przychodzi mi na myśl, to e-mail marketing, który stosuje jedna z partii – regularnie otrzymuję od niej informacje drogą e-mailową, w trakcie wyborów chyba nawet częściej niż poprzednio.

I to właśnie marketingowi politycznemu w internecie przyjrzała się firma GetResponse. Analiza została przeprowadzona po raz drugi. Poza danymi GetResponse zawierała również informacje z firm Sotrender i Bluerank, które sprawdziły komunikację partii w mediach społecznościowych i możliwości promocji w wyszukiwarce Google. Badanie wykorzystania w komunikacji emaili (GetResponse) oraz mediów społecznościowych (Sotrender) objęło okres przedwyborczy od 4 sierpnia do 28 października, natomiast analiza aktywności w wyszukiwarkach (Bluerank) została przeprowadzona w okresie od 21 do 30 października.

marketing polityczny w internecie e-mail

Najważniejsze wnioski z raportu:

  • Tylko cztery partie na 21 wysyłają newslettery swoim wyborcom. W 2011 były to tylko dwie partie. Liderem pod względem liczby newsletterów wysłanych w analizowanym okresie był PSL, który wysłał ich siedem, dla porównania PO – jeden.
  • Tylko cztery partie odpowiedziały na pytanie potencjalnego wyborcy zadane drogą mailową. Partie rzadko odpowiadają na maile, do tego na odpowiedź czeka się 5 dni.
  • Wszystkie partie są obecne na Facebooku. W tym wypadku liderem pod względem liczby fanów na Facebooku jest Kongres Nowej Prawicy (247 182 fanów). Na drugim miejscu plasuje się Twój Ruch (84 070 fanów), a na trzecim Platforma Obywatelska (56 199 fanów).
  • 15 na 21 partii używa Twittera. Na Twitterze rozkład sił jest już inny. Pod względem liczby obserwujących najlepiej wypada Platforma Obywatelska (27 180), następnie PiS (19 112) i Kongres Nowej Prawicy (68 04).
  • 17 partii korzysta z YouTube.  YouTube najwięcej subskrybentów posiada Partia Libertariańska (2 527), na drugim miejscu jest PiS (1 792), a na trzecim  Platforma Obywatelska(965).
  • Najlepszą widoczność pod względem wyników organicznych w Google.pl osiągnęły: PiS (widoczna dla 10% fraz), PSL oraz Kongres Nowej Prawicy (widoczne dla 7% fraz). Oznacza to, że wyborca najszybciej odnajdzie kandydatów z tych trzech partii. Dla porównania, pozostałe partie polityczne i organizacje są łącznie widoczne dla 5% fraz. Niektórzy z kandydatów na prezydentów miast wykorzystali możliwości i narzędzia pozycjonowania nawet w 89%. Pojawili się również kandydaci, którzy w żadnym stopniu nie wykorzystali możliwości wyszukiwarki, co oznacza, że odnalezienie informacji o danym kandydacie jest mocno utrudnione. Żadna z partii politycznych ani żaden z kandydatów nie wykorzystywali w zauważalny sposób płatnych narzędzi marketingu wyszukiwarek (Paid Search – np. linki sponsorowane).

marketing polityczny w internecie

Jeśli chodzi o e-maila, to to narzędzie marketingu politycznego w internecie jest wyjątkowo niedoceniane przez polityków. Parę lat temu, za czasów „Mediafun Magazynu”, zrobiliśmy podobny eksperyment z wysyłaniem maili do poszczególnych posłów i senatorów. Wyniki też nie były powalające. Ale utkwił mi w pamięci jeden z polityków, który potraktował mnie jako wyborcę bardzo poważnie i odpowiadał na wszystkie maile oraz informował o swoich bieżących aktywnościach. Choć głosuję na inne ugrupowanie, tego pana zapamiętałam jako pozytywny przykład.

Wracając do raportu GetResponse, to nie jest jeszcze jego ostateczna wersja, a wstępne wyniki. Pełny raport ma ukazać się po wyborach. Pełną wersję infografiki możecie zobaczyć na blogu Get Response: Walka o wyborcę toczy się również w sieci lub na moim koncie Pinterest.

A skoro już w temacie marketingu politycznego w internecie, chciałabym polecić Wam jeszcze serwis www.tajnikipolityki.pl. Wraz z innymi specjalistami komunikacji marketingowej komentujemy tam aktualne wyniki partii politycznych i ich liderów w różnych typach badań.


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka Ciasteczek. OK, rozumiem.

Partnerzy