Grywalizacja w badaniach marketingowych

Trend dotyczący przenikania elementów mechaniki gier do kolejnych sfer życia trwa. Nie oparły się mu nawet badania rynkowe.

Spotkałam się już z prezentacją firmy badawczej, która na jednej z konferencji PTBRiO pokazywała, jak można wykorzystać elementy grywalizacji w badaniach fokusowych. Teraz przyszedł czas na badania sondażowe, a dokładniej badania sondażowe online (CAWI).

Raport na ten temat opracowali badacze z TNS Polska. Grywalizacja została przez nich zdefiniowana w taki sposób: “wykorzystywanie zasad znanych z gier podczas realizacji badania, ale także dostosowywanie języka ankiety do tego, którym na co dzień posługuje się respondent, atrakcyjne prezentowanie pytań i zbliżenie procesu wypełniania ankiety do codziennych doświadczeń użytkownika internetu.”

W badaniu TNS zbadano dwie grupy respondentów, po 300 osób każda. Jedna z grup wypełniała “zwykłą” ankietę, druga grupa wypełniała ankietę z mechanizmem grywalizacyjnym, w której na samym początku obiecywano pokazać profil psychodemograficzny konsumenta. Następnie porównano wyniki obu grup. Ankieta z elementami grywalizacyjnymi bardziej angażowała wypełniających. W jej przypadku było:

  • 79% mniej osób, które tylko przeklikały się przez ankietę,
  • 106% więcej osób, które uzupełniły wszystkie pola w pytaniach otwartych,
  • 24% więcej czasu poświęconego na odpowiedzi,
  • 4% więcej otwartych ankiet.

Respondenci o wiele wyżej oceniali też samą ankietę. Jej oceny lokowały się w przedziale 5-6, podczas gdy dla “zwykłej” ankiety przedział ocen wynosił 3-4.

Zdaniem badaczy z TNS Polska, zastosowanie elementów grywalizacji w badaniach rynku i opinii  pozwala otrzymać więcej informacji, w dodatku lepszych jakościowo. Wszystko to przekłada się na szybsze i efektywniejsze badania – a w ostatecznym efekcie na wartościowe rekomendacje.

Jeśli chcielibyście sobie obejrzeć, jak wyglądają ankiety z elementami grywalizacyjnymi – zachęcam do kontaktu z Zuzanną Filipowską z biura prasowego TNS.


  • Właśnie czegoś takiego szukałem. Czy czytanie w myślach też kwalifikuje się jako badania? 🙂

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka Ciasteczek. OK, rozumiem.

Partnerzy