Facebook pomaga zwiększyć sprzedaż

Czyli przykład z polskiego podwórka: Fabryka Kolczyka i jej aplikacja konkursowa.

Sama brałam udział w grudniowym konkursie Fabryki Kolczyka. No bo jak to, za polubienie strony i parę klików w aplikacji konkursowej (z kilku par kolczyków wybierało się tę, która podobała nam się najbardziej i którą chciało się otrzymać) można dostać parę kolczyków? Warto próbować, nawet jeśli klika kilkanaście tysięcy osób. A nuż jednak los się uśmiechnie… Nic nie wygrałam, ale dzięki konkursowi dowiedziałam się, że jest taki sklep internetowy, Fabryka Kolczyka, który sprzedaje biżuterię i trochę połaziłam po jej stronach. Nic nie kupiłam – skoro robię biżuterię sama, wychodzę z założenia, że jeśli mogę coś zrobić własnoręcznie, to nie ma sensu wydawać na to pieniędzy (a projekty Fabryki są dość proste do wykonania). Zastanawiałam się jednak, ile innych osób zainteresowało się zakupami i ostatecznie zostawiło w sklepie pieniądze.

Strona galerii Fabryka Kolczyka.

I oto pod koniec zeszłego tygodnia agencja Konceptika, sprawca kolczykowego zamieszania sprzed paru miesięcy, opublikowała na swoim blogu wyniki kampanii. Najważniejsze dane podaję za nimi. W chwili uruchomienia aplikacji konkursowej, Fabryka Kolczyka miała już 6 tys. fanów. W ciągu dalszych trzech miesięcy fanpage zyskał ok. 120 tys. nowych fanów, w tym 95% z głównej grupy docelowej (kobiety, wiek 15-25 lat). Jednak to nie wszystko. Fabryka porównała dane dotyczące odwiedzin strony. W porównaniu z grudniem 2009 r., kiedy to nie działała żadna aplikacja, liczba niepowtarzalnych użytkowników na stronie sklepu wzrosła o ponad 172%, średni czas spędzony na witrynie wzrósł o 9%, wskaźnik odrzuceń zmalał o 8%. W ostatecznym efekcie, sprzedaż kolczyków wzrosła aż o ponad 250%.


  • Nie to, żebym jakiś strasznie czepialski był (bo na pewno nie doczepię się to do tego, że aplikacja była loterią), ale mnie interesuje kilka rzeczy:
    1) 250% czyli ile?
    2) czy trend się utrzyma się w najbliższym czasie, czy też są to dane podane np. za jeden miesiąc
    3)czy baza klientów wzrosła, czy też część z nich to osoby znające sklep i aktywujące się z okazji działań na FB?

  • @Bartek:
    1) 250%, czyli 250% 🙂 a poważniej – Klient nie chciał chwalić się informacją na temat konkretnych kwot, co w pełni rozumiem,
    2) nie mam danych statystycznych, natomiast otrzymałem od Klienta informację, że ma teraz taki ruch na stronie, że musiał kupić drugi serwer i przekierowywać na niego część ruchu, więc jest dobrze, oczywiście po wyłączeniu aplikacji wzrost będzie zdecydowanie wolniejszy,
    3) baza klientów silnie uzrosła, jednak część ze 120 tys. obecnych fanów to z pewnością klienci sklepu sprzed uruchomienia aplikacji.

  • Anna Miotk

    @Bartek – dzięki za dociekliwość i pytania, @Mateusz – dzięki za informację, wiadomo, że klient nie zawsze będzie chciał się podzielić pełną wiedzą, ale może mogliby też jakoś uściślić podane dane? W ogóle bardzo się cieszę, że podzielili się informacjami, dobrych case studies jest w tej chwili w branży niewiele, więc każdy jest na wagę złota.

  • @Aniu – co to znaczy uściślic dane?

    • Anna Miotk

      doprecyzować okres, za jaki został podany wzrost ruchu na stronie, spróbować sprawdzić, ilu ze 120 tys. fanów obecnie to klienci sklepu sprzed uruchomienia aplikacji (o ile to możliwe).

      • @Ania
        Różnica w ruchu na stronie jest między grudniem 2009 a grudniem 2010 (jest to megagorący okres dla Fabryki Kolczyka), w pewnym momencie na stronie fabryka-kolczyka.pl ilość uu zwiększyła się o ponad 800%.
        Nie mam możliwości sprawdzenia niestety ilu ze 124 tys fanów to Klienci sklepu sprzed uruchomienia aplikacji, pamiętajmy jednak, że 124 tys fanów to nie 124 tys klientów sklepu.

        • Anna Miotk

          @Mateusz – teraz rozumiem, dzięki za wyjaśnienie 🙂

  • Prosta i skuteczna kampania. Gratulacje dla Konceptiki za pomysł i efekty. Mimo to, wydaję mi się, ze zapominamy o tym jaki to jest produkt. O ile w przypadku kolczyków za kilkanaście złotych, które nie są zbyt dużym wydatkiem, a mimo to cieszą się bardzo sporym zainteresowaniem w swojej grupie docelowej, stworzenie takiej kampanii było tanie i skuteczne, o tyle podejrzewam, że głównym powodem sukcesu jest po prostu niska cena produktu.

    • @Piotrek
      Możesz mieć oczywiście rację – ciężko byłoby na bazie tej aplikacji promować Porsche 😉 Ale z drugiej rozdawano już długopisy, smycze, filiżanki, antystresowe piłeczki i nie widziałem podobnego szaleństwa (a koszt takich gadżetów jest niewysoki, z przesyłką – nawet podobny), a Maxwell House termicznymi kubkami zyskał „tylko” 40k fanów, co jest 1/3 tego, co Fabryka Kolczyka. Rywalizacja na pewno duzo dała.
      PS. Jak czyta nas CEO Porsche: proszę się nie martwić, i dla takiej marki jak Porsche wymyślimy coś super! 😉

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka Ciasteczek. OK, rozumiem.

Partnerzy