<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Anna Miotk &#187; Złote myśli</title>
	<atom:link href="http://annamiotk.pl/category/zlote-mysli/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://annamiotk.pl</link>
	<description>Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:17:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Grzesznicy i PR-owcy</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/06/10/grzesznicy-i-pr-owcy/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/06/10/grzesznicy-i-pr-owcy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 22:19:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Rozprawa doktorska]]></category>
		<category><![CDATA[Złote myśli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;czyli trudno jest być prorokiem we własnej branży&#8230;

Czuję się coraz bardziej jak fundamentalistyczny kaznodzieja nawołujący do zaprzestania grzechu, różnica jest jednak taka, że nawołuję do mierzenia efektów działań w praktyce PR. Tak jak każdy jest przeciwko grzechowi, PR-owcy, z którymi rozmawiam, są za prowadzeniem pomiaru. Jednak ludzie wciąż grzeszą, a PR-owcy wciąż nie robią badań. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;czyli trudno jest być prorokiem we własnej branży&#8230;</p>
<blockquote>
<p><em>Czuję się coraz bardziej jak fundamentalistyczny kaznodzieja nawołujący do zaprzestania grzechu, różnica jest jednak taka, że nawołuję do mierzenia efektów działań w praktyce PR. Tak jak każdy jest przeciwko grzechowi, PR-owcy, z którymi rozmawiam, są za prowadzeniem pomiaru. Jednak ludzie wciąż grzeszą, a PR-owcy wciąż nie robią badań. </em><br />
J. E. Grunig</p></blockquote>
<p>To cytat, który wybrałam do zakończenia mojej rozprawy doktorskiej. Właśnie poszła do druku wersja do korekty&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/06/10/grzesznicy-i-pr-owcy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedna gazeta, dwa podejścia do PR</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/05/05/jedna-gazeta-dwa-podejscia-do-pr/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/05/05/jedna-gazeta-dwa-podejscia-do-pr/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 08:09:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Złote myśli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=538</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim numerze Tygodnika Powszechnego znalazłam dwa takie oto kwiatki.
A i Platforma Obywatelska nie składa się tylko z PR-owskiego pudru. Mogłaby skorzystać z okazji aby powiedzieć, w jakim jest miejscu, gdy chodzi o modernizowanie polskiej gospodarki i polskiego społeczeństwa.
Piotr Zaremba, &#8220;Zaklęta alternatywa&#8221;, Tygodnik Powszechny, 2 maja 2010, nr 18 (3173)
Od połowy lat 90. nie uczestniczę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim numerze Tygodnika Powszechnego znalazłam dwa takie oto kwiatki.</p>
<p>A i Platforma Obywatelska nie składa się tylko z PR-owskiego pudru. Mogłaby skorzystać z okazji aby powiedzieć, w jakim jest miejscu, gdy chodzi o modernizowanie polskiej gospodarki i polskiego społeczeństwa.<br />
<em>Piotr Zaremba, &#8220;Zaklęta alternatywa&#8221;, Tygodnik Powszechny, 2 maja 2010, nr 18 (3173)</em></p>
<p>Od połowy lat 90. nie uczestniczę aktywnie w zarządzaniu firmą, ale staram się ją wzmacniać pomysłami, biorę udział w spotkaniach, wspieram public relations.<br />
<em>Marek Kamiński, &#8220;O co w tym życiu chodzi?&#8221;, rozmowa przeprowadzona przez Katarzynę Kubisiowską, Tygodnik Powszechny, 2 maja 2010, nr 18 (3173)</em></p>
<p>Jak Wam się to podoba?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/05/05/jedna-gazeta-dwa-podejscia-do-pr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PR, czyli nigdy nic nie wiadomo</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/06/30/pr-czyli-nigdy-nic-nie-wiadomo/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/06/30/pr-czyli-nigdy-nic-nie-wiadomo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 20:33:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rozprawa doktorska]]></category>
		<category><![CDATA[Złote myśli]]></category>
		<category><![CDATA[media relations]]></category>
		<category><![CDATA[nowe kierunki badań public relations]]></category>
		<category><![CDATA[ROI]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Wiem, wiem, znowu się czepiam.
Ale gdy podczas pisania rozprawy znajduję kolejnego kwiatka, to jak mam się nie czepiać? Założyłam nawet osobną kategorię na ciekawe cytaty, które znajduję w literaturze: &#8220;Złote myśli&#8221;. Będę tutaj publikować (i krytykować) co ciekawsze odkrycia.
Żeby nie było. Jestem ogromną fanką książki Barbary Rozwadowskiej &#8220;Public relations. Teoria, praktyka, perspektywy&#8221;, wydanej w 2002 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, wiem, znowu się czepiam.</p>
<p>Ale gdy podczas pisania rozprawy znajduję kolejnego kwiatka, to jak mam się nie czepiać? Założyłam nawet osobną kategorię na ciekawe cytaty, które znajduję w literaturze: <strong>&#8220;Złote myśli&#8221;</strong>. Będę tutaj publikować (i krytykować) co ciekawsze odkrycia.</p>
<p>Żeby nie było. Jestem ogromną fanką <a href="http://www.studioemka.com.pl/index.php?page=p&amp;id=142" target="_blank"><strong>książki Barbary Rozwadowskiej &#8220;Public relations. Teoria, praktyka, perspektywy&#8221;</strong>, wydanej w 2002 roku przez Studio Emka</a>. Została napisana prosto i przystępnie. Nawet początkujący praktyk jest w stanie na jej podstawie zrobić coś, czego nigdy wcześniej nie robił &#8211; dzięki tej książce udało mi się między innymi przygotować zalecenia sponsoringowe dla jednego z moich klientów, choć nigdy wcześniej tego nie robiłam.</p>
<p>Tym razem zaglądam do Rozwadowskiej, pisząc rozprawę, do rozdziału poświęconego pomiarowi efektywności. Cytat pierwszy:</p>
<blockquote><p>Efektu tych działań [public relations - przyp. A. M.] nie da się zmierzyć ilościowo (na przykład wyrażając go wielkością sprzedaży), a jedynie jakościowo (zmiany w nastawieniu opinii publicznej)</p></blockquote>
<p>i cytat drugi:</p>
<blockquote><p>Efekt działań public relations pozostaje w sferze opinii, a zatem nie da się go zmierzyć matematycznie, a jedynie jakościowo</p></blockquote>
<p>Z tego stwierdzenia wynikałoby, że <strong>opinii (w znaczeniu: opinia publiczna) w ogóle nie można badać, a jeśli już – można to robić wyłącznie za pomocą badań jakościowych</strong>. A co w takim razie ze społecznymi badaniami ilościowymi, które bazują na statystyce i matematyce właśnie?</p>
<p>Z kolei <strong>opinii, że PR nie da się zmierzyć ilościowo </strong>(jeśli przez ilościowo rozumieć wyniki przedsiębiorstwa, na przykład wyniki sprzedaży), <strong>przeczy rozwój analizy wskaźnikowej w badaniach public relations</strong> (modny ostatnio ROI) i <strong>udane próby skorelowania wskaźników w rodzaju Share of Discussion z wynikami sprzedaży. </strong>Tutaj jednak jestem w stanie jeszcze zrozumieć, że gdy Rozwadowska pisała tę książkę to był 2001 rok, zachodnioamerykańscy PR-owcy blogów jeszcze nie pisali, a prace nad Share of Discussion były jeszcze w powijakach.</p>
<p>I jeszcze jeden cytat:</p>
<blockquote><p>Skutki public relations zauważa się dopiero po jakimś czasie, przy czym nigdy do końca nie wiadomo, po jakim.</p></blockquote>
<p>Spostrzegawczy i <strong>doświadczony praktyk PR dla media relations przyjąłby okres pół roku</strong> od momentu rozpoczęcia oficjalnej komunikacji z mediami. Jest to czas, w którym dziennikarze otrzymujący materiały prasowe przyzwyczajają się, że dana firma regularnie się z nimi komunikuje, a także nabierają do niej jako takiego zaufania. Przydałoby się oczywiście jeszcze sprawdzić to empirycznie, a także dokonać pomiarów dla innych narzędzi public relations (<strong>niniejszym zakładam też nowy tag &#8220;nowe kierunki badań w public relations&#8221;</strong>, gdzie będę spisywać wszelkie pomysły na ten temat &#8211; może w przyszłości uda mi się je zrealizować).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/06/30/pr-czyli-nigdy-nic-nie-wiadomo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
