<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Anna Miotk &#187; Rynek mediów</title>
	<atom:link href="http://annamiotk.pl/category/rynek-mediow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://annamiotk.pl</link>
	<description>Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:17:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Żałoba w sieci</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/04/16/zaloba-w-sieci/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/04/16/zaloba-w-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 10:27:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[fora internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[monitoring internetu]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[sieci społecznościowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Katastrofa prezydenckiego samolotu wstrząsnęła całym krajem. Także polskim internetem.
Redakcje online prześcigają się w dostarczaniu kolejnych informacji dotyczących okoliczności katastrofy i pochówku osób, które zginęły. Liczba publikacji na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego (którego nazwisko było najczęściej wymienianym nazwiskiem ofiary katastrofy) w polskim internecie wzrosła 20-krotnie w dniu katastrofy i 10-krotnie w kolejnych dniach (dane NewsPoint). Portale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Katastrofa</strong> prezydenckiego samolotu <strong>wstrząsnęła</strong> całym krajem. Także <strong>polskim internetem</strong>.</p>
<p><strong>Redakcje online prześcigają się w dostarczaniu kolejnych informacji dotyczących okoliczności katastrofy i pochówku osób, które zginęły</strong>. Liczba publikacji na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego (którego nazwisko było najczęściej wymienianym nazwiskiem ofiary katastrofy) w polskim internecie wzrosła 20-krotnie w dniu katastrofy i 10-krotnie w kolejnych dniach (dane <a href="http://newspoint.pl/oferta/monitoring-serwisow-internetowych/newspoint-monitoring-internetu" target="_blank">NewsPoint</a>). Portale i strony polskich firm, do tej pory barwne i kolorowe, prezentują się w odcieniach szarości. Wielu użytkowników Facebook czy Naszej-Klasy zamiast zdjęć profilowych umieściło <strong>obrazki z żałobnymi wstążeczkami</strong>. Fora internetowe pęcznieją od kondolencji i wpisów dotyczących katastrofy. Blogerzy wyrażają swoje emocje, zamieszczają wspomnienia zmarłych (jak na przykład Jerzy Ciszewski, który zamieścił <a href="http://www.ciszewskiblog.pl/?p=646" target="_blank">krótkie opowiadanie o obrączce pani Marii Kaczyńskiej</a>), zdjęcia &#8211; własne, wiążące się z tragedią (na przykład fotoreportaże z miejsc, gdzie gromadzili się Polacy, aby upamiętnić zmarłych), jak też przedruki zdjęć z internetu (na przykład portretów zmarłych).</p>
<p>Równocześnie <strong>spektrum reakcji na żałobę jest bardzo szerokie</strong> &#8211; podobnie jak w realnym życiu. Od niewyrażania jej publicznie (na zasadzie, że prawdziwa żałoba ma miejsce w sercu), po identyfikowanie się z nią w mniejszym lub większym stopniu, ale również niewybredne dowcipy. Możemy je potępiać, ale to również jest reakcja na traumatyczne wydarzenia &#8211; pojawia się chęć odreagowania silnego bólu i smutku (wystarczy sobie przypomnieć wysyp żartów internetowych, jaki nastąpił po ataku na World Trade Center). Do sieci przenosi się polemika, czy tragicznie zmarła prezydencka para powinna być pochowana na Wawelu &#8211; wystarczy spojrzeć na Facebooku na liczebność grup zwolenników (<a href="http://www.facebook.com/pages/NewsPoint/243186949277?ref=ts#!/pages/TAK-dla-pochowania-Kaczynskich-na-Wawelu/114428748583085?ref=ts" target="_blank">grupa &#8220;TAK dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu&#8221;</a> &#8211; 1, 6 tys. fanów) i przeciwników (<a href="http://www.facebook.com/pages/NewsPoint/243186949277?ref=ts#!/nie.na.wawelu?v=wall&amp;viewas=1160598722&amp;ref=ts" target="_blank">grupa &#8220;NIE dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu&#8221;</a> &#8211; 45 tys. fanów) tego pochówku. Przenosi się także polemika<strong> </strong>dotycząca samej żałoby: przykładowo, <a href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536057,Jest-mi-wstyd.html" target="_blank">wpis dziennikarza Szymona Hołowni</a>, który zaproponował określony sposób przeżywania czasu żałoby narodowej, spotkał się z negatywnymi reakcjami innych blogerów: <a href="http://rzuciemprace.blox.pl/2010/04/Slodki-Holownia-apel-do-rodakow.html" target="_blank">blog Rzuciłem Pracę</a>, ale też z reakcjami pozytywnymi: <a href="http://siostramalgorzata.blog.onet.pl/polecam,2,ID404501349,n" target="_blank">blog Siostry Małgorzaty</a>. I ta różnorodność jest moim zdaniem zdrowa (dopóki oczywiście nie są naruszane czyjeś granice). Jesteśmy różni jako ludzie, różne mieliśmy podejście do ofiar katastrofy, stąd różnie reagujemy. Nie ma jednego, uniwersalnego, uprawnionego sposobu przeżywania żałoby. Chociaż emocje, których doświadczamy, są przeważnie te same.</p>
<p>A teraz zaproszenie do komentowania &#8211; <strong>czy widzieliście w sieci inne niż opisałam sposoby wyrażania emocji w tym trudnym czasie? Nawet takie, które budzą Wasz sprzeciw?</strong> Podzielcie się, proszę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/04/16/zaloba-w-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy płatne newsy mają sens?</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/06/23/czy-platne-newsy-maja-sens/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/06/23/czy-platne-newsy-maja-sens/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 14:21:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[Jednym z najnowszych pomysłów wydawców, w obliczu spadku przychodów ze sprzedaży prasy, jest wprowadzenie odpłatności za newsy w internecie. Do tego genialnego pomysłu przekonywał nas podczas konferencji AMEC w Berlinie, Christoph Keese z niemieckiego Axela Springer AG, odpowiedzialny za public affairs. Sala przyjęła jednak jego prezentację bardzo sceptycznie, wątpiąc, czy będzie to aż tak zyskowne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jednym z najnowszych pomysłów wydawców, w obliczu spadku przychodów ze sprzedaży prasy, jest wprowadzenie odpłatności za newsy w internecie. Do tego genialnego pomysłu przekonywał nas podczas <a href="http://www.ameceuropeansummit.org/programme/" target="_blank">konferencji AMEC w Berlinie</a>, Christoph Keese z niemieckiego Axela Springer AG, odpowiedzialny za public affairs. Sala przyjęła jednak jego prezentację bardzo sceptycznie, wątpiąc, czy będzie to aż tak zyskowne przedsięwzięcie. Z kolei <a href="http://www.rp.pl/artykul/308566.html" target="_blank">w ubiegłotygodniowej Rzeczypospolitej opublikowano wyniki badań PriceWaterhouseCoopers</a>, które stwierdzają, że czytelnicy są już gotowi płacić za dostęp do części newsów w sieci.</p>
<p>Pomysł odpłatności za newsy budzi mój sceptycyzm, jako zwykłej użytkowniczki internetu. Nie mam czasu na czytanie codziennych gazet i ich nie kupuję. W weekendy, kiedy mam więcej czasu, zaglądam do tygodników opinii, od których oczekuję bardziej pogłębionych analiz niż banalne <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6746272,Zlodziej_zastrasza_osobe__ktorej_skradl_numer.html" target="_blank">&#8220;Grzegorz Smok z Będzina, któremu ukradziono atrakcyjny numer komórki, jest zastraszany przez złodzieja. Oddaj numer, bo inaczej łeb ci urwę &#8211; zadzwonił do niego jakiś mężczyzna&#8221;</a> (przykładowy news z działu Wiadomości Gazeta.pl, który jest zapowiadany na pierwszej stronie). Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego tygodniki opinii próbują się ścigać z prasą codzienną. Newsy codziennie czytam na portalu, wyławiając te, które faktycznie mogą mieć dla mnie jakieś znaczenie. Czytam je z dużą dozą nieufności, znając skłonność dziennikarzy do generalizacji, nadawania informacjom pozoru sensacji czy epatowania negatywami.</p>
<p>Jednak jeśli newsy zaczną być odpłatne, po prostu z nich zrezygnuję, bo nie wnoszą dla mnie aż tak wiele. Podobnie, jak na prezentacji Christopha Keese odpowiem: tak, zdarza mi się kupować artykuły w płatnych archiwach, ale były to artykuły potrzebne do zastosowań firmowych (na przykład robiliśmy w agencji PR analizę wizerunku medialnego potencjalnego klienta i potrzebowaliśmy przejrzeć wszystkie publikacje na temat danej firmy). Nie kupuję artykułów do zastosowań prywatnych i nie zamierzam tego robić.</p>
<p>Ciekawa jestem, czy inni internauci, zwłaszcza mniej wymagający i przyzwyczajeni do tego, że treści internetowe są darmowe, myślą dokładnie to samo. Może się okazać, że płatne newsy wcale nie będą cieszyły się aż takim zainteresowaniem, jak spodziewają się tego wydawcy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/06/23/czy-platne-newsy-maja-sens/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>1st European Summit on Measurement &#8211; relacja</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/06/14/1st-european-summit-on-measurement-relacja/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/06/14/1st-european-summit-on-measurement-relacja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 16:25:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Rynki zagraniczne]]></category>
		<category><![CDATA[analiza treści]]></category>
		<category><![CDATA[attention marketplace]]></category>
		<category><![CDATA[AVE]]></category>
		<category><![CDATA[badania w public relations]]></category>
		<category><![CDATA[intelligent measurement]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[standardy pomiaru]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=275</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza ogólnoeuropejska konferencja na temat pomiaru efektów PR dobiegła końca.
Amerykański Institute For PR to placówka specjalizująca się w badaniach i rozwoju teorii PR. W swoich materiałach promocyjych posługują się zresztą hasłem: the science beneath the art of public relations&#8221;. Jednym z elementów działalności Instytutu jest organizowanie regularnych konferencji i seminariów poświęconych pomiarowi efektów działań PR. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsza ogólnoeuropejska konferencja na temat pomiaru efektów PR dobiegła końca.</p>
<p>Amerykański <strong><a href="http://www.instituteforpr.org/" target="_blank">Institute For PR</a></strong> to placówka specjalizująca się w badaniach i rozwoju teorii PR. W swoich materiałach promocyjych posługują się zresztą hasłem: the science beneath the art of public relations&#8221;. Jednym z elementów działalności Instytutu jest organizowanie regularnych konferencji i seminariów poświęconych pomiarowi efektów działań PR. Tym razem, dzięki współpracy z <strong><a href="http://www.amecorg.com" target="_blank">Association For Measurement and Communication Evaluation</a> (AMEC)</strong>, Instytut zorganizował <strong>pierwsze w Europie seminarium na temat pomiaru efektów działań PR &#8211; <a href="http://www.ameceuropeansummit.org" target="_blank">1st European Summit on Measurement</a></strong>. Odbyło się ono w dniach 10-12 czerwca w Berlinie.<br />
<img class="aligncenter size-medium wp-image-276" title="amec-european-summit" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/06/amec-european-summit-300x225.jpg" alt="amec-european-summit" width="300" height="225" /><br />
Wybór miejsca jest zapewne nieprzypadkowy &#8211; rynek niemiecki, po rynku amerykańskim i brytyjskim, jest trzecim najbardziej zaawansowanym rynkiem na świecie pod względem pomiaru efektów PR, działa na nim również mnóstwo firm monitorujących media i przeprowadzających większe projekty badawcze.</p>
<p>Najważniejsze wnioski:<br />
1. Wszyscy prezentujący podkreślali i powtarzali, że aby mierzyć efekty PR, <strong>pomiar musi być ściśle związany ze strategią</strong>. Niby nic nowego, ale być może jeszcze rynek tego nie rozumie, więc powtarzać nadal trzeba.<br />
2. <strong>Debata wokół ekwiwalentu reklamowego</strong>. Niby formuły typu wartość publikacji reklamowej mnożymy razy trzy, bo tyle razy bardziej wiarygodny jest PR od reklamy, są przez specjalistów od AVE uważane za przestarzałe. W zamian proponują oni ustalenie z klientem zestawu kryteriów dla niego najważniejszych i ocenę każdego artykułu wyrażoną w punktach, a następnie przeważenie jej przez wartość reklamy o analogicznej powierzchni. Niby dlaczego ten sposób liczenia AVE ma być lepszy? (tak w ogóle, chodzi mi po głowie osobna notka na temat ekwiwalentu, więc zapewne jakoś zaniedługo ją popełnię).<br />
3. <strong>Wiele osób stojących na czele firm mierzących efekty PR, legitymuje się doktoratami</strong>. Nikt tutaj nie kwestionuje wiedzy naukowej i nie wątpi w jej użyteczność i przydatność dla PR. Ale też wiedza naukowa służy rozwiązywaniu problemów, z którymi boryka się biznes. Obopólnie korzystny mariaż.<br />
4. <strong>Rynek zagraniczny wygląda nieco inaczej niż polski</strong>. My mamy firmy monitorujące media i firmy badawcze. Pierwsze liczą wycinki i analizują treść, drugie przeprowadzają czasochłonne i znacznie droższe od zestawu wycinków, badania. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych i w niektórych krajach europejskich wykształciły się już formy pośrednie: współpracują z firmami monitorującymi media i prowadzą własne badania, a ich oferta jest kierowana do specjalistów ds. PR i marketingu.<br />
5. Przekłada się to na to, że <strong>firmy badawcze występują na konferencjach wspólnie z klientami</strong>, prezentując daną kampanię i jej efekty w formie studium przypadku. Podczas 1st European Summit mieliśmy na przykład prezentacje Owl RE i Komisji Praw Człowieka ONZ czy Echo Research i SeverStal. AMEC ma też swoje własne nagrody przyznawane firmom badawczym za dobrze zmierzone kampanie &#8211; w konkursach również startują firmy badawcze wraz z klientami. (Przywiozłam broszurkę całą wypełnioną takimi studiami, mniam)<br />
6. <strong>Problem spadku przychodów wydawców z mediów tradycyjnych </strong>. Jest rozwiązywany podobnie jak w Polsce &#8211; pomysłem na wyrobienie budżetów jest wprowadzenie odpłatności za treści internetowe. Taką prezentację pokazał przedstawiciel niemieckiego Axela Springera, Christoph Keese. Tymczasem moim zdaniem to żaden pomysł. Prasa musi przestać się ścigać z portalami internetowymi o newsa &#8211; nie ma to sensu, internet jest po prostu szybszy &#8211; a skupić się na tym, co jej przedstawiciele potrafią najlepiej, czyli pogłębionych analizach, reportażach, czyli tym wszystkim, czego nie napisze dziennikarz amator i co wyjątkowo kiepsko czyta się z ekranu komputera.<br />
7. <strong>Nie wypracujemy żadnych standardów pomiaru</strong>. Przedstawiciele branży zrozumieli, że nie ma jednej, uniwersalnej metody. Wybór narzędzia pomiaru zależeć będzie zawsze od strategii, od grupy docelowej tej strategii i jeszcze kilku innych parametrów. Dlatego każdy program PR powinien mieć własny zestaw narzędzi.<br />
8. Badania przeprowadzone przez Instutute For PR &#8211; przedstawiali je Donald K. Wright i David Michaelson &#8211; pokazują, że <strong>odbiór treści PR zasadniczo nie różni się od odbioru treści reklamowych</strong>, poza jednym przypadkiem. Badani lepiej oceniają jakość informacji zawartych w przekazach PR niż w reklamowych. Szkoda, że ich badania uwzględniły tylko jeden produkt &#8211; hipotetyczne chrupki. Przypuszczam, że pojawiłyby się istotne różnice, gdyby spróbować przebadać dwie grupy produktów: proste, niewymagające posiadania przez odbiorcę specjalistycznej wiedzy (na przykład masło, papier toaletowy, itp.) oraz specjalistyczne (oprogramowanie komputerowe, zegarki z licznymi funkcjami, aparaty fotograficzne).<br />
9. Dobre jest to, że <strong>branża międzynarodowa zauważa znaczenie nowych mediów w komunikacji biznesowe</strong>j i traktuje je jako równoprawny kanał komunikacji z rynkiem. Nowe media były tematem wielu prezentacji. (W Polsce ciągle jeszcze jesteśmy pod tym względem w powijakach)</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-278" title="amec21" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/06/amec21-225x300.jpg" alt="amec21" width="225" height="300" /></p>
<p>Czego natomiast mi brakowało:<br />
1. <strong>Zastosowania nowych orientacji metodologicznych do badania efektów PR</strong>. Istnieją nowe paradygmaty teoretyczne, określające sposób prowadzenia badań &#8211; jak &#8220;research in action&#8221;, teoria ustrukturyzowana &#8211; jednak w badaniu efektów PR nie ma po nich śladu.<br />
2. <strong>Nowy model PR, &#8220;relacyjny&#8221; </strong>(celem PR jest nawiązywanie i podtrzymywanie wzajemnie korzystnych stosunków), <strong>nie przekłada się ciągle na pomiar jakości relacji w działaniach PR</strong>. Temat przewijał się wyłącznie przy nowych mediach (dało się zauważyć nawet stosowanie analizy sieciowej). Przy tradycyjnych &#8211; analiza treści wycinków prasowych nadal trzyma się mocno i była obecna w wielu prezentacjach pokazanych podczas konferencji. Jak zauważył dr Ansgar Zerfass w kuluarowej rozmowie ze mną, <strong>dużym problemem jest mediocentryczny charakter public relations</strong>, czyli utożsamianie PR wyłącznie z relacjami medialnymi. To skutkuje naciskiem na jedną, bardzo subiektywną metodę badawczą. Jak bardzo &#8211; to z kolei pokazała prezentacja jednego z uczestników, który porównał wyniki analizy treści i cyfry dotyczące potencjalnego zasięgu artykułów w mediach. Każda z firm monitorujących media podała zupełnie inne cyfry. Inna sprawa, że kryteria analizy nie były wyznaczone i ustalone odgórnie z klientem.</p>
<p>Ogólnie konferencję oceniam na bardzo ciekawą merytorycznie, wartościową pod kątem kontaktu i porozmawiania twarzą w twarz z osobami, które tutaj często cytuję &#8211; jak chociażby niekwestionowany autorytet pomiaru PR, Katie D. Paine, autorka wskaźnika Share of Discussion, Angela Jeffrey, czy naukowcy &#8211; Tom Watson z Anglii (tak, ten od dwóch modeli pomiaru PR), Ansgar Zerfass (przedstawiciel prężnego środowiska naukowców działających przy Uniwersytecie w Lipsku). Kolejną korzyścią jest ukierunkowanie w dalszych pracach nad trzecim rozdziałem mojej rozprawy doktorskiej, poświęconym właśnie pomiarowi efektów PR (z uwzględnieniem poszczególnych rynków). Teraz trzeba go tylko napisać do końca&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/06/14/1st-european-summit-on-measurement-relacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samepoint &#8211; kolejna wyszukiwarka treści UGC</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/03/30/samepoint-kolejna-wyszukiwarka-tresci-ugc/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/03/30/samepoint-kolejna-wyszukiwarka-tresci-ugc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 10:45:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzędzia]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów działań marketingowych]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[UGC]]></category>
		<category><![CDATA[Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwarki]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwarki blogów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=233</guid>
		<description><![CDATA[W Stanach Zjednoczonych panuje obecnie moda na wyszukiwarki treści UGC.
Zazwyczaj są to rozwiązania bazujące na kilku już funkcjonujących wyszukiwarkach &#8211; co powoduje, że są dość szybkie. Ich zaletą jest z pewnością to, że nie trzeba przeszukiwać za pomocą kilku różnych osobnych rozwiązań &#8211; wyszukiwarka UGC sama zadaje nasze zapytanie innym wyszukiwarkom i zwraca wyniki w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Stanach Zjednoczonych panuje obecnie <strong>moda na wyszukiwarki treści UGC</strong>.</p>
<p>Zazwyczaj są to rozwiązania bazujące na kilku już funkcjonujących wyszukiwarkach &#8211; co powoduje, że są dość szybkie. Ich zaletą jest z pewnością to, że nie trzeba przeszukiwać za pomocą kilku różnych osobnych rozwiązań &#8211; wyszukiwarka UGC sama zadaje nasze zapytanie innym wyszukiwarkom i zwraca wyniki w poszczególnych kategoriach.</p>
<p>Kolejne tego typu rozwiązanie to <strong><a href="http://www.samepoint.com/" target="_blank">Samepoint.com</a></strong>. Zrobiłam krótki test na najbardziej medialnym polskim polityku &#8211; Januszu Palikocie. Znalazło tylko kilka publikacji, chociaż w polskim internecie jest ich nieporównanie więcej &#8211; jednak słabe pokrycie nieanglojęzycznych serwisów (i wyszukiwanie tylko serwisów o największej oglądalności) to główna wada amerykańskich rozwiązań.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-234" title="samepoint" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/03/samepoint.png" alt="samepoint" width="804" height="407" /></p>
<p>Jednak zwróćcie uwagę na coś innego &#8211; <strong>konta Twittera wyświetlane po prawej stronie powyższego screena</strong>. Mają je i Gazeta Wyborcza, i TVN24, jedne z najbardziej opiniotwórczych mediów, a zarazem mediów wyznaczających trendy na polskim rynku medialnym. Konta służą do publikowania newsów z portali redakcji &#8211; właściciela konta. Jak już wiecie z <a href="http://annamiotk.pl/2009/03/19/mikroblog-sprzymierzencem-prasy/" target="_blank">cytowanych przeze mnie badań</a>, pozwala to na dodatkowe zwiększenie ruchu na tychże portalach. Kolejna jaskółka &#8211; skoro najwięksi już korzystają z nowych mediów, jest szansa, że jeszcze bardziej się upowszechnią.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/03/30/samepoint-kolejna-wyszukiwarka-tresci-ugc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikroblog sprzymierzeńcem prasy</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/03/19/mikroblog-sprzymierzencem-prasy/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/03/19/mikroblog-sprzymierzencem-prasy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 21:53:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Rynki zagraniczne]]></category>
		<category><![CDATA[attention marketplace]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[Twitter w Wielkiej Brytanii kieruje ruch na strony internetowe brytyjskich tytułów prasowych.
Dzisiaj jestem bardzo zmęczona (zima nie chce odejść) i nie mam siły na dłuższą notkę, chociaż parę tematów PR-owskich chodzi mi po głowie. Ale znalazłam taką małą ciekawostkę. Na blogu Measurement Matters podano wczoraj wyniki badań przeprowadzonych przez Hitwise w Wielkiej Brytanii. Wynika z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twitter w Wielkiej Brytanii kieruje ruch na strony internetowe brytyjskich tytułów prasowych.</p>
<p>Dzisiaj jestem bardzo zmęczona (zima nie chce odejść) i nie mam siły na dłuższą notkę, chociaż parę tematów PR-owskich chodzi mi po głowie. Ale znalazłam taką małą ciekawostkę. Na blogu <a href="http://www.metrica.net/MeasurementMatters/">Measurement Matters</a> podano wczoraj wyniki <a href="http://weblogs.hitwise.com/robin-goad/2009/03/online_video_traffic_up_41_bbc.html">badań przeprowadzonych przez Hitwise</a> w Wielkiej Brytanii. Wynika z nich, że serwis mikroblogowy Twitter kieruje bardzo duży ruch na strony z newsami (użytkownicy wrzucają linki do ciekawych ich zdaniem artykułów). W lutym b.r. było to 10% ruchu w Wielkiej Brytanii, a dalsze 40% z tego to serwisy internetowe brytyjskich gazet. Poniższy obrazek prezentuje bardziej szczegółowe dane:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-224" title="ruch z twittera" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/03/imageaxd.jpg" alt="ruch z twittera" width="514" height="411" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/03/19/mikroblog-sprzymierzencem-prasy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>94% dziennikarzy w USA korzysta z informacji PR</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/03/10/94-dziennikarzy-w-usa-korzysta-z-informacji-pr/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/03/10/94-dziennikarzy-w-usa-korzysta-z-informacji-pr/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2009 16:08:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Rynki zagraniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=192</guid>
		<description><![CDATA[Badania przeprowadzone przez The George Washington University pokazują, w jaki sposób dziennikarze i redaktorzy w USA korzystają z różnych źródeł informacji, w tym - nowych mediów.
Najważniejsze wyniki badań:

Ponad 90% badanych używa w swojej pracy internetowych stron www. Ten odsetek praktycznie nie różni różni się w poszczególnych grupach wiekowych.
Najrzadziej używane są strony serwisów społecznościowych i podcasty. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Badania przeprowadzone przez The George Washington University pokazują, <strong>w jaki sposób dziennikarze i redaktorzy</strong> w USA <strong>korzystają z </strong>różnych źródeł informacji, w tym -<strong> nowych mediów</strong>.</p>
<p>Najważniejsze wyniki badań:</p>
<ul>
<li>Ponad 90% badanych używa w swojej pracy internetowych stron www. Ten odsetek praktycznie nie różni różni się w poszczególnych grupach wiekowych.</li>
<li><strong>Najrzadziej używane są strony serwisów społecznościowych i podcasty</strong>. Najczęściej stosują je młodzi dziennikarze i redaktorzy o krótkim stażu pracy.</li>
<li><strong>94% badanych</strong> korzysta<strong> z informacji</strong> dostarczanych przez specjalistów<strong> PR</strong>.</li>
<li><strong>W identyfikowaniu tematów i pracy nad nimi</strong> dla redaktorów i dziennikarzy <strong>najbardziej przydatne są strony www</strong> . Kolejne miejsce przypada<strong> specjalistom ds. PR</strong>. Podcasty i sieci społecznościowe są uważane za nieprzydatne.</li>
<li><strong>Do monitorowania oddźwięku wśród czytelników</strong> za przydatne uważane są <strong>strony www i blogi</strong>; za nieprzydatne &#8211; konferencje, dzienniki handlowe, branżowe źródła informacji, strony sieci społecznościowych i podcasty.</li>
<li>Redaktorzy i dziennikarze stwierdzili, że otrzymywane przez nich<strong> niezamówione materiały PR powinny mieć  mniej promocyjny wydźwięk</strong>.</li>
<li>Ponad połowa redaktorów/dziennikarzy chciała otrzymywać <strong>niezamówione materiały prasowe tylko w formie czystego tekstu</strong>.</li>
</ul>
<p>Pełny raport z badania &#8220;How the Press Uses and Values Public Relations and Other Media Resources&#8221; dostępny jest <a href="http://www.gwu.edu/~media/research_report.pdf" target="_blank">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/03/10/94-dziennikarzy-w-usa-korzysta-z-informacji-pr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2008</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2008/12/31/podsumowanie-2008/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2008/12/31/podsumowanie-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2008 10:22:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Branża PR]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=111</guid>
		<description><![CDATA[Skoro dzisiaj ostatni dzień roku, czas na podsumowania. Będzie bardzo subiektywnie, krótko i w punktach, albowiem przygotowania do Sylwestra czas zacząć.
Świat:

kampania prezydencka Baracka Obamy w nowych mediach &#8211; jak widać, bardzo skuteczna;
nowe specjalistyczne wyszukiwarki internetowe: wyszukiwarki blogów (Twingly czy Addict-o-matic), wyszukiwarka grafiki Tineye, czy wyszukiwarka Deepdyve, przeszukująca głęboki internet i wychwytująca dłuższe ciągi znaków;
fuzja, która [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro dzisiaj ostatni dzień roku, czas na podsumowania. Będzie bardzo subiektywnie, krótko i w punktach, albowiem przygotowania do Sylwestra czas zacząć.</p>
<p>Świat:</p>
<ul>
<li><strong>kampania prezydencka Baracka Obamy w nowych mediach</strong> &#8211; jak widać, bardzo skuteczna;</li>
<li><strong>nowe specjalistyczne wyszukiwarki internetowe</strong>: wyszukiwarki blogów (Twingly czy Addict-o-matic), wyszukiwarka grafiki Tineye, czy wyszukiwarka Deepdyve, przeszukująca głęboki internet i wychwytująca dłuższe ciągi znaków;</li>
<li><strong>fuzja, która doskonale pokazuje kierunek, w jakim zmierza rynek rozwiązań do pomiaru efektów P</strong>R online, a mianowicie <strong>integrowanie danych pochodzących z różnych źródeł</strong> &#8211; firma badawcza TNS przejęła firmę Compete, specjalizującą sie w systemach statystyk internetowych;</li>
<li>powstanie <strong>specjalistycznych serwisów z newsami polecanymi i ocenianymi przez użytkowników</strong> (na socialmedian.com skupiony na tematyce Web 2.0) &#8211; jest to interesująca i pożyteczna przeciwwaga do serwisów ogólnotematycznych, gdzie najwyższe oceny otrzymują śmieszne filmiki.</li>
</ul>
<p>Polska:</p>
<ul>
<li><strong>próba poszukiwania efektywnego modelu biznesowego dla sieci społecznościowych</strong> &#8211; powstanie biur sprzedaży serwisów nasza-klasa czy epulse, rozwój sieci reklamowych specjalizujących się w zamieszczaniu reklam na blogach (Blogvertising);</li>
<li><strong>próby uporządkowania standardów w blogosferze</strong> &#8211; propozycja Kodeksu Blogera, umowy sponsorskie wpływowych blogów ze sponsorami (np. Mediafun &#8211; Agito), edukacja marketerów oraz specjalistów ds. PR tego, jak powinna wyglądać współpraca z blogerami;</li>
<li><strong>kolejne </strong>(po opracowaniach Dominika Batorskiego)<strong> próby naukowego opisania polskiej blogosfery</strong> &#8211; pierwsza praca doktorska poświęcona blogom, autorstwa Janka Zająca;</li>
<li>pojawienie się <strong>polskiej wersji Google News</strong>, czyli konkurencji dla naszego serwisu <strong>NetSprint News</strong>;</li>
<li>dalsze <strong>umacnianie się rynku reklamy internetowej</strong> &#8211; nakłady na nią wyprzedziły nakłady w dziennikach i w outdoorze, co pokazały badania IAB Polska. Pytanie, czy nakłady będą rosły tak samo dynamicznie &#8211; z jednej strony mamy recesję, która sprzyja cięciu wydatków na marketing oraz dokładnemu oglądaniu każdej złotówki, z drugiej strony internet ciągle jest medium tańszym niż telewizja, a staje się coraz bardziej popularny.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2008/12/31/podsumowanie-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy pomiarowi PR grozi recesja?</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2008/11/17/czy-pomiarowi-pr-grozi-recesja/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2008/11/17/czy-pomiarowi-pr-grozi-recesja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 15:14:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Branża PR]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[Zarówno duże firmy zagraniczne, jak i polskie, zapowiadają redukcję kosztów w związku ze spadkiem popytu związanym z kryzysem. W związku z tym, ograniczone zostaną także wydatki na reklamę, jak to pokazuje artykuł w dzisiejszej Rzeczypospolitej. A co recesja oznacza dla pomiaru efektywności działań PR?
Autorzy blogowego wydania The Measurement Standard, publikowanego przez firmę KDPaine &#38; Partners, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zarówno duże firmy zagraniczne, jak i polskie, zapowiadają redukcję kosztów w związku ze spadkiem popytu związanym z kryzysem. W związku z tym, ograniczone zostaną także wydatki na reklamę, jak to pokazuje <a href="http://www.rp.pl/artykul/123162,219963.html" target="_blank">artykuł w dzisiejszej Rzeczypospolitej</a>. A <strong>co recesja oznacza dla pomiaru efektywności działań PR</strong>?</p>
<p>Autorzy <a href="http://www.themeasurementstandard.com" target="_blank"><strong>blogowego wydania The Measurement Standard</strong></a>, publikowanego przez firmę KDPaine &amp; Partners, postanowili się bliżej przyjrzeć temu zagadnieniu. Z analiz znanych im blogów branżowych wynikło że pomiar skuteczności pozwala utrzymać budżety na PR, ale musi być on być ściśle powiązany z celami biznesowymi. Nie będąc zadowoleni z wyniku przeglądu blogów, zatem przygotowali krótką ankietę, którą rozesłali pomiędzy uznanymi ekspertami pomiaru PR. Składała się ona z pięciu pytań/stwierdzeń:</p>
<ol>
<li>Chude lata nie wpłyną na pomiar. Firmy wciąż potrzebują się porozumiewać z otoczeniem, a pomiaru dokonuje się tak samo zarówno w chudych, jak i tłustych latach.</li>
<li>Wraz z cięciem budżetów na public relations, będą ograniczane również wydatki na pomiar.</li>
<li>Ciężkie czasy spowodują wzrost potrzeby pomiaru efektywności działań PR. Firmy mając ograniczone środki, tym bardziej potrzebują wiedzieć, co zadziałało, a co nie.</li>
<li>Recesja oznacza większe zainteresowanie metodami pomiaru efektywności PR, ale tylko niektórymi.</li>
<li>Recesja spowoduje zainteresowanie klientów produktami ściśle dostosowanymi do ich potrzeb.</li>
<li>Ciężkie czasy przyspieszą przejście firm z tradycyjnych do nowych mediów. Stąd rozwój metod i narzędzi pomiaru efektów PR przeznaczonych dla tego obszaru.</li>
</ol>
<p>W ankiecie udział wzięli: Nicholas Grant z MediaTrack Research, Angela Jeffrey i Gary Getto z VMS, Fraser Likely z Likely Communication Strategies, Jim Macnamara z University of Technology Sydney, Katie Delahaye Paine z KDPaine &amp; Partners i Mark Weiner z Prime Research North America.</p>
<p>Zdaniem Nicholasa Granta, sama świadomość możliwości prowadzenia pomiaru skuteczności działań PR jest niska, dlatego to może przeszkodzić alokowaniu nakładów z budżetów reklamowych na kampanie piarowskie, chociaż recesja raczej sprzyja wykorzystywaniu tańszych narzędzi komunikacyjnych. Angela Jeffrey twierdzi z kolei, że recesja to większy wzrost popytu na prowadzenie pomiaru &#8211; klienci chcą dokładnie wiedzieć, na co przeznaczane są ich budżety. Fraser Likely wyraża opinię, że skoro budżety PR będą mniejsze, wydatki na pomiar efektywności &#8211; również. Dla Jima Macnamary (tak, tego od jednego z modeli pomiaru efektywności PR) ciężkie czasy oznaczają wzrost zainteresowania pomiarem efektywności, zwłaszcza zaś w internecie (co wymusi rozwój nowych narzędzi); problemem pozostaje nadal brak standardów dokonywania pomiaru. Katie Delahaye Paine pisze, że recesja powoduje większe zainteresowanie tymi metodami pomiaru, które pozwalają obliczyć efektywność kosztową. Mark Weiner zgadza się z takim poglądem, wyróżnia jednak trzy możliwe postawy klientów: inwestować w pomiar będą ci przekonani, ci, którzy dopiero zastanawiali się nad rozpoczęciem pomiaru, mogą przekładać decyzje na później. Z kolei sukces odniosą teraz przede wszystkim dostawcy rozwiązań pomiarowych posiadający najbardziej zróżnicowaną ofertę, rynki zbytu oraz obsługiwane branże. Ewentualna strata klienta nie będzie dla nich tak dotkliwa, jak dla mniejszych firm.</p>
<p>W każdym z tych poglądów jest zapewne jakaś część racji. Ja sama jestem bardzo ciekawa, jak zachowa się polski rynek, zwłaszcza zaś rynek internetowy. Wprawdzie spadną wydatki na reklamę w tradycyjnych mediach, jednak podtrzymywane są wysokie prognozy wzrostu dla rynku internetowego (jak donosi wspomniany artykuł w Rzeczypospolitej). Prowadzenie działań komunikacyjnych w nowych mediach także nie jest zbyt drogie, a pozwala łatwo dotrzeć do określonych grup odbiorców. Być może wzrośnie popularność narzędzi Web 2.0, które w tej chwili są znane głównie części specjalistów PR, mocno interesujących się internetem &#8211; co spowoduje również wzrost zainteresowania pomiarem tych narzędzi. Cięcie budżetów PR nie zawsze przekłada się na cięcie wydatków na pomiar &#8211; wprawdzie firmy zrezygnują z szeroko zakrojonych kampanii, jednak nie oznacza to, że zrezygnują z wysyłania komunikatów prasowych i sprawdzania, gdzie się pokazały. To zaledwie kilka przykładów, że trudno w tej chwili dokładnie przewidzieć, co się wydarzy. Pożyjemy, zobaczymy.</p>
<p><em>Streszczony przeze mnie artykuł z Measurement Standard dostępny jest w języku angielskim <a href="http://kdpaine.blogs.com/themeasurementstandard/2008/11/measurement-during-tough-economic-times.html" target="_blank">tu</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2008/11/17/czy-pomiarowi-pr-grozi-recesja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rewolucja w komunikacji &#8211; Video hits the web</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2008/05/31/rewolucja-w-komunikacji-video-hits-the-web/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2008/05/31/rewolucja-w-komunikacji-video-hits-the-web/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 10:16:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów działań marketingowych]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Kolejna edycja seminarium &#8220;Rewolucja w komunikacji&#8221; pod egidą Agory w osobie szefa pionu internetu, Dominika Kaznowskiego. Były już blogi, były już nowe media, teraz przyszedł czas na wideo.
Jak pokazują badania, wideo w internecie staje się coraz popularniejsze, do czego wybitnie przyczynił się rozwój technologii i związana z tym popularyzacja szybkich łącz. W Polsce, jak przekonywał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejna edycja seminarium <a href="http://rewolucjawkomunikacji.pl/" target="_blank"><strong>&#8220;Rewolucja w komunikacji&#8221;</strong></a> pod egidą Agory w osobie szefa pionu internetu, <a href="http://kaznowski.blox.pl" target="_blank">Dominika Kaznowskiego</a>. Były już blogi, były już nowe media, teraz przyszedł czas na wideo.</p>
<p>Jak pokazują badania, <strong>wideo w internecie staje się coraz popularniejsze</strong>, do czego wybitnie przyczynił się rozwój technologii i związana z tym popularyzacja szybkich łącz. W Polsce, jak przekonywał Artur Zawadzki z Gemiusa, obecnie jest to 83% internautów, podczas gdy dwa lata temu była to zaledwie 1/3 użytkowników sieci. Coraz więcej czasu na internet poświęca się też kosztem innych mediów. I chociaż większość oglądanych wideo ma charakter rozrywkowy, są one coraz częściej wykorzystywane też do &#8220;poważniejszych&#8221; zastosowań (Andrzej Garapich, PBI). Obecnie każdy szanujący się portal internetowy uzupełnia relacjami wideo poszczególne wiadomości czy szersze materiały przekrojowe (Arkadiusz Kustra, Agora SA).</p>
<p>Z własnych obserwacji dodałabym także blogi, większe platformy blogowe umożliwiają wstawianie treści wideo zagnieżdżonych w innych źródłach (tzw. embedowanie) i internauci chętnie z tego korzystają. W każdym razie naprzeciw ich potrzebom wychodzą firmy, coraz częściej wykorzystujące wideo w komunikacji marketingowej (prezentacja Alka Winciorka z Heureki), z kolei tradycyjne konferencje (ale też komunikację pomiędzy kilkoma oddziałami jednej firmy czy prowadzenie szkoleń dla klientów) można już uzupełnić o pakiet telekonferencyjny (Szymon Chodkowski, Transmisje Online; Marek Woźniak, NetPR.pl). <strong>I tylko mierzyć nie ma jak</strong> (poza ilością odsłon), o czym wspomniał Jarosław Sobolewski z IAB, opowiadając o tym, jak branża reklamy internetowej próbuje uporządkować kwestię reklamy w plikach wideo.</p>
<p><strong>Naprzeciw internetowi wychodzi też telewizja</strong>. Telewizje tradycyjne uruchamiają serwisy internetowe, w których płatnie można pobierać programy, albo też za darmo oglądać okrojoną ich część w sieci (ja tak oglądam &#8220;Między sklepami&#8221; i inne produkcje <a href="http://www.onet.tv/">onet.tv</a>), zwłaszcza, że nie mam w domu tradycyjnego odbiornika (ani potrzeby posiadania go). Powstają odrębne telewizje internetowe, gdzie użytkownicy mogą sobie sami komponować swoje kanały, podobnie jak ma to miejsce w internetowym radiu w rodzaju <a href="http://www.lastfm.pl/">last.fm</a> (arcyciekawa prezentacja na temat zagranicznych trendów oraz modeli biznesowych wybranych telewizji, autorstwa Dominika Kaznowskiego).</p>
<p>Są także realizowane pierwsze <strong>seriale internetowe</strong> &#8211; tutaj najciekawsza moim zdaniem prezentacja tej edycji seminarium, autorstwa Marcina Męczkowskiego z A2 Multimedia, właściciela serwisu <a href="http://www.tivi.pl" target="_blank">TiVi.pl</a>, gdzie rzeczone seriale można obejrzeć. Odcinki takiego serialu trwają nie dłużej niż cztery minuty i charakteryzują się specyficzną dramaturgią. Internauci tak je polubili, że kręcą nawet parodie (na przykład serial Łazienka i antyserial Kibelek &#8211; można go zobaczyć na <a href="http://youtube.com/">YouTube</a>, chociaż z góry uprzedzam, że jest przeznaczony dla osób o wyjątkowych nerwach).</p>
<p>Jednak tradycyjna telewizja, jak zauważył <a href="http://mediafun.pl" target="_blank">Maciej Budzich</a>, pewnie jeszcze długo będzie trzymała się mocno. W końcu nie ma to jak poleżeć z piwem przez telewizorem i popstrykać pilotem. Transmisja też się nie zacina.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2008/05/31/rewolucja-w-komunikacji-video-hits-the-web/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wzrosną wydatki na reklamę w nowych mediach</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2008/05/16/wzrosna-wydatki-na-reklame-w-nowych-mediach/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2008/05/16/wzrosna-wydatki-na-reklame-w-nowych-mediach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 May 2008 12:30:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rynek mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[UGC]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/2008/05/16/wzrosna-wydatki-na-reklame-w-nowych-mediach/</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce obserwuje się wzrost wydatków na reklamę w internecie. W Stanach Zjednoczonych coraz większym zainteresowaniem reklamodawców cieszą się nowe media, mimo, iż gospodarka Stanów Zjednoczonych balansuje na krawędzi recesji. Jak wynika z najnowszego raportu Forrester Research, nawet w obliczu spadku koniunktury marketerzy planują zwiększyć (26% badanych) lub też pozostawić na niezmienionym poziomie wydatki na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Polsce obserwuje się wzrost wydatków na reklamę w internecie. W Stanach Zjednoczonych <strong>coraz większym zainteresowaniem reklamodawców cieszą się nowe media</strong>, mimo, iż gospodarka Stanów Zjednoczonych balansuje na krawędzi recesji. Jak wynika z <a href="http://blogs.forrester.com/charleneli/2008/04/social-technolo.html" target="_blank">najnowszego raportu Forrester Research</a>, nawet w obliczu spadku koniunktury marketerzy planują zwiększyć (26% badanych) lub też pozostawić na niezmienionym poziomie wydatki na nowe media (46% badanych). <strong>Najwięcej wskazań &#8211; ponad 40% &#8211; przypada na sieci społecznościowe, UGC oraz blogi</strong>. Mocno trzyma się też marketing e-mailowy (pytanie tylko, co przez to rozumieją autorzy reportu, czy tradycyjne mailingi, czy także reklamę kontekstową w skrzynkach odbiorców). To Stany. Prędzej czy później można się spodziewać, że ten trend dotrze i do nas (ciekawe, czy i kiedy dotrze recesja &#8211; ekonomiści wyjątkowo nie są zgodni &#8211; i jak tym razem wpłynie ona na rynek internetowy).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2008/05/16/wzrosna-wydatki-na-reklame-w-nowych-mediach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
