Anna Miotk

Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online


  • Tagi

  • Archiwum: 'Marketing polityczny' Kategorie

    IX Kongres PR w Rzeszowie – podsumowanie

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: niedziela, kwiecień 25th, 2010 dodajdo

    Działo się, działo. Oto subiektywna opinia uczestniczki.

    IX Kongres PR w Rzeszowie  otworzył prorektor WSiIZ w Rzeszowie, prof. dr hab. Jerzy Chłopecki, który zdementował plotkę powstałą na jednym z poprzednich kongresów, a wywołaną jego własnym żartem, że Kongres PR się nie odbędzie. Jego zdaniem, Kongres ma się dobrze. Czy rzeczywiście? Poniżej zapis moich wrażeń i pytań, które wywołały poszczególne prezentacje (nie wszystkie miałam czas zadać). Zamiast opisywać chronologicznie kolejne dni, pogrupowałam wystąpienia, które widziałam (a nie wszystko udało mi się zobaczyć), w kilka obszarów tematycznych.

    • Narzędzia wspomagające pracę PRowców

    Trochę nowych pomysłów pojawiło się w tym roku. Piotr Długi (Cafe News) zaprezentował narzędzie Przeczytamwszystkich.pl – serwis, którego użytkownicy czytają artykuły na serwisach partnerskich projektu i zbierają punkty, natomiast autorzy artykułów cieszą się, że artykuł został przeczytany. Narzędzie ułatwia pozycjonowanie stron. Zadawałam sobie też pytanie o jakość tak tworzonego contentu. Jeśli firma publikuje swoje komunikaty PR w odpowiedniej sekcji serwisu, niezredagowane, pełne pozytywnych opinii na temat jej rozwiązań – jaka jest wartość tej treści? Inna sprawa, że portale, zwłaszcza te co mniejsze, też kopiują i wklejają. Zastanawiałam się też, dlaczego pomysł zdaniem autorów jest kontrowersyjny – prezentacja nie dała mi na to odpowiedzi. Marek Woźniak (netPR) zaprezentował nowe narzędzie wdrożone niedawno netPR.pl – czyli wideo w PR. Zdaniem pracowników netPR to dobry sposób na przeprowadzanie szkoleń w organizacjach rozproszonych oraz konferencji prasowych (z wideokonferencji chętnie korzystają dziennikarze zamiejscowi, którzy nie są w stanie osobiście fatygować się na każdą ciekawą konferencję poza ich miejscem zamieszkania). Z kolei Konrad Subda i Paweł Stępka (Episteme Managers) zachęcali dostosowania analizy sieciowej (Social Network Analysis, SNA) celem bliższemu przyjrzeniu się komunikacji wewnętrznej w organizacji. Była też prezentacja serwisu BarometrKomunikacji.pl – narzędzia do tworzenia ankiet online. Zdaniem autorów, Darka Tworzydło i Pawła Prenety, jest to pierwszy system ankietowy stworzony specjalnie pod potrzeby badań komunikacji i PR, jego atutem ma być też możliwość zasięgnięcia porady metodologicznej czy skorzystania z bazy gotowych pytań. Myślę, że prezentacja nowych narzędzi i rozwiązań jest na Kongresie jak najbardziej potrzebna. Zastanawiam się, czy nie warto byłoby zorganizować stałego panelu na ten temat, a firmy, które pragną się w nim zaprezentować, dodatkowo zachęcić do organizowania konkursów wśród publiczności.

    • Studia przypadków

    Nie zabrakło dobrych praktyk. Andrzej Kosztowniak (prezydent Radomia), pokazał, jak powstała strategia marki dla Radomia. Bardzo ciekawa, dobrze napisana, ładna graficznie prezentacja. Zabrakło mi jedynie efektów wdrożenia tej strategii, aż się prosiło jakieś podsumowanie. Lidia Marcinkowska (Neuron PR) i Karol Wieczorek (Netia) pokazali, jak Netia poradziła sobie z klęską urodzaju (zwiększone zainteresowanie ofertą na skutek kampanii reklamowej, trudności z odpowiadaniem na zapytania klientów i obsługą zamówień). Maciej Topolski (Kolporter) zaprezentował zmianę strategii firmy i działania komunikacyjne online, związane z elektronicznego czytnika książek eClicto. Dominik Kaznowski (Nasza-Klasa) przedstawił, w jaki sposób mniejsze i większe miasta budują swoje społeczności mikroblogowe w serwisie mikroblogowym Sledzik.pl. Przedstawiony sukces Śledzika a zwłaszcza osiągnięcie dużej liczby wiadomości w krótkim czasie budzi jednak wątpliwości – wprowadzenie produktu było źle zakomunikowane użytkownikom Naszej-Klasy, co wywołało liczne protesty i wklejanie w swoje profile wiadomości “jak usunąć Śledzika”. Ciekawa jestem, jak Nasza-Klasa poradziła sobie z tym problemem. Nie było jednak szansy zadać Dominikowi pytania o to (jak też o sam Kongres, który w ubiegłym roku mocno skrytykował), gdyż dość szybko opuścił Kongres. Kasia Prus-Malinowska (BZ WBK) podzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z tworzeniem bloga korporacyjnego. Publiczność była autentycznie poruszona przytoczonym przez nią przypadkiem udzielenia pomocy przez bank i komentatorów bloga osobie, która znalazła się w trudnej sytuacji życiowej wskutek procedur bankowych i poskarżyła się na blogu. Justyna Szafraniec (PSPR) przedstawiła dotychczasową historię sporu klientów mBanku z mBankiem: bank, który postawił na świadomych konsumentów i budowę społeczności, nie sprostał zadaniu jasnej, otwartej i czytelnej komunikacji oraz przejrzystości biznesowej. Joanna Delbar (Telma Group Communications) zaprezentowała pomysłową kampanię z zakresu komunikacji wewnętrznej: wdrożenie nowych standardów zarządzania w fabryce Gilette.

    • Narzędzia PR

    Tomasz Kammel wypowiedział się w temacie prowadzenia szkoleń z wystąpień publicznych. Nie zgodzę się jednak z jego tezą, że uczestników szkoleń motywuje pochwała i szukanie ich mocnych stron, nie zaś krytyka. Początkujących – może faktycznie motywuje. Zaawansowanych – już nie, poza chwaleniem trzeba im dawać konkretne informacje zwrotne. Norbert Kilen (Think Kong) opowiedział o swoich doświadczeniach z prowadzeniem kampanii na Facebooku i udzielił dziesięciu sprawdzonych rad, które mogą się przydać każdemu użytkownikowi biznesowemu FB. Bardzo praktyczna i ciekawa prezentacja.

    • Edukacja PR

    Monika Kaczmarek-Sliwińska (Politechnika Koszalińska) i Mateusz Tułecki (WSiIZ) podzielili się swoimi obserwacjami dotyczącymi edukacji w PR. Nie są one zbyt pocieszające – wiele z ośrodków akademickich, organizujących zajęcia w PR, nie dba o odpowiednie standardy nauczania. Z kolei Szymon Sikorski (PSPR), przedstawił argumenty przeciwko pracy w PR i za pracą w PR. Chociaż tych pierwszych jest zdecydowanie więcej, zdaniem Szymona, rekompensuje je ciekawość i różnorodność zadań, jakie napotyka przed sobą PR-owiec.

    • Badania

    Kuba Antoszewski (Millward Brown SMG/KRC) przedstawił badania opinii PR-owców na temat kryzysu. Wniosek był jeden: chociaż kryzys nie dotknął polskiej gospodarki aż tak bardzo, jak innych gospodarek europejskich, PR-owcy częściej niż w zeszłym roku dostrzegają problemy w branży reklamowej i marketingu.

    • Trendy

    Mój promotor, prof. Jerzy Olędzki (Uniwersytet Warszawski), i redaktor Grzegorz Kiszluk (Brief), znaleźli kolejny pretekst do toczenia debaty: czy PR jest bytem osobnym, czy też jest częścią marketingu? Spór, barwny i inteligentny, stał się już stałą częścią wydarzeń, w których biorą udział obaj panowie, i zapewne przejdzie do historii polskiego PR. Jerzy Ciszewski (Ciszewski PR) podzielił się obserwacjami na temat barier i szans biznesu PR. Niestety, nie widziałam żadnego wystąpienia naukowego. Ci, którzy brali udział w tym panelu mówili, że najciekawszy był referat Marka Turalińskiego (NetCeNter Solution) na temat niewiary klientów firm PR w interaktywny internet.

    • Obszary PR

    Tegoroczny Kongres PR skupił się na marketingu politycznym, PR w kulturze, targetowaniu komunikacji oraz pomiarze PR. W kuluarach często powtarzano opinię, że marketing polityczny to dziedzina uprawiana przez wąską garstkę specjalistów, i chociaż ciekawa, to dla większości PR-owców abstrakcyjna, w związku z tym poświęcanie jej tyle miejsca na drugim pod rząd Kongresie nie jest dobrym rozwiązaniem (sama też miałam już przesyt).

    Z obszaru marketingu politycznego widziałam dwie prezentacje. Jak zwykle nie zawiódł Adam Łaszyn (Alert Media i nie tylko) i jego subiektywny ranking wydarzeń istotnych dla marketingu politycznego w ciągu minionego roku. Adam zwrócił też uwagę na odbywającą się w mediach kampanię na rzecz poprawy wizerunku Wojciecha Jaruzelskiego i na rolę Facebooka jako narzędzia ułatwiającego organizowanie społecznych protestów. Głos o dewaluacji mediów i ich pogoni za oglądalnością był podzielany też Olafa Krynickiego i Artura Adamowicza (Talking Heads), którzy wysunęli również tezę o tabloidyzacji polityki i przedstawili nader ciekawą typologię polityków w partii (twarz – lider, głos – rzecznik, autorytet, pistolet i sumienie – przeciwwaga pistoletu).

    Panel kulturalny, prowadzony przez Mariusza Wróbla (BeCeK), przyciągnął sporo osób. Nie zdążyłam obejrzeć całego, jednak to, co o Roku Chopinowskim mówili Aleksander Laskowski i Ewa Filipp (Chopin 2010), wglądało bardzo ciekawie. Żałowałam, że nie było obszerniejszej prezentacji materiałów wizualnych – plakatów czy gadżetów z konkursów, ich projekty były naprawdę udane i jest się czym pochwalić, zwłaszcza wśród PR-owców. Z kolei Paweł Potoroczyn (Instytut Adama Mickiewicza) powiedział, że z obserwacji potocznych wynika, że inwestycje w kulturę przyczyniają się do promocji wizerunku regionu, a przez to napływ inwestycji biznesowych. Stwierdził, że jest to niemierzalne (mi wydaje się, że jak najbardziej jest).

    Ominęło mnie też targetowanie komunikacji, a jako, że nie słyszałam żadnych głosów ze strony osób obecnych na tym panelu, nie mogę nic bliższego na jego temat napisać. O pomiarze PR będzie natomiast osobna notka – tematowi był poświęcony ostatni, trzeci dzień, kilkakrotnie przewijał się on też w trakcie całego Kongresu.

    Zastanawiałam się, czy nie da się programu kongresowego ułożyć właśnie w taki sposób, aby nie rozrzucać prezentacji na temat narzędzi dla PR-owców, a zgrupować je w jednym bloku. I czy w przyszłej edycji nie warto by było zrezygnować z polityki na rzecz większej liczby badań i dobrych praktyk. Badania mówią coś o branży, dobre praktyki stanowią podpowiedzi dla PR-owców borykających się z jakimś problemem. Można by było też poprowadzić skrócone warsztaty: na Kongres PR przyjeżdża sporo początkujących osób czy osób, które chcą zgłębiać wiedzę na temat PR, więc może 3-4 godzinne spotkania w formie warsztatowej, towarzyszące Kongresowi, byłyby dobrym pomysłem? Rodzi się też pytanie, czy osoby o zaawansowanej wiedzy na temat PR, znajdą na Kongresie pogłębienie tej wiedzy? Takie wątpliwości też się pojawiały – ale być może to jest raczej rola mniejszych wydarzeń, pogłębiających wiedzę z jednego, określonego obszaru. Kongres PR doskonale sprawdza się jako przegląd aktualności ale też miejsce nawiązywania kontaktów i dyskusji – nie tylko na forum, ale też kuluarowych, taka jest jego formuła i taka powinna pozostać.

    Tyle, jeśli chodzi o merytorykę. Organizacyjnie jak zawsze było na medal (wielkie brawa dla Darka i ekipy). Tradycyjnie już w Hotelu Grand odbył się turniej kręglowy (uprzejmie donoszę, że puchar Press Service wygrał przedstawiciel firmy konkurencyjnej wobec PS, Dawid Bartosik z Mediaskopu – choć niesklasyfikowany ostatecznie gracz z PS, Marcin Szczupak, był poza wszelką konkurencją…), a w Kielnarowej pod Rzeszowem – impreza integracyjna. Tym razem miała ona skromniejszy charakter – ze względu na niedawną żałobę narodową, nie odbyły się tradycyjne pokazy i występy muzyczne. Zebranym wydawało się to nie przeszkadzać. Przenikliwy ziąb panujący na dworze (pogoda w tym roku wyjątkowo nie dopisała) powodował, że grupowali się głównie wokół dystrybutorów z ciepłymi napojami i kominka…

    Napisany w Branża PR, Konferencje, Marketing polityczny, Pomiar efektów PR, Teoria PR | 3 Komentarzy »

    Żałoba w sieci

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: piątek, kwiecień 16th, 2010 dodajdo

    Katastrofa prezydenckiego samolotu wstrząsnęła całym krajem. Także polskim internetem.

    Redakcje online prześcigają się w dostarczaniu kolejnych informacji dotyczących okoliczności katastrofy i pochówku osób, które zginęły. Liczba publikacji na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego (którego nazwisko było najczęściej wymienianym nazwiskiem ofiary katastrofy) w polskim internecie wzrosła 20-krotnie w dniu katastrofy i 10-krotnie w kolejnych dniach (dane NewsPoint). Portale i strony polskich firm, do tej pory barwne i kolorowe, prezentują się w odcieniach szarości. Wielu użytkowników Facebook czy Naszej-Klasy zamiast zdjęć profilowych umieściło obrazki z żałobnymi wstążeczkami. Fora internetowe pęcznieją od kondolencji i wpisów dotyczących katastrofy. Blogerzy wyrażają swoje emocje, zamieszczają wspomnienia zmarłych (jak na przykład Jerzy Ciszewski, który zamieścił krótkie opowiadanie o obrączce pani Marii Kaczyńskiej), zdjęcia – własne, wiążące się z tragedią (na przykład fotoreportaże z miejsc, gdzie gromadzili się Polacy, aby upamiętnić zmarłych), jak też przedruki zdjęć z internetu (na przykład portretów zmarłych).

    Równocześnie spektrum reakcji na żałobę jest bardzo szerokie – podobnie jak w realnym życiu. Od niewyrażania jej publicznie (na zasadzie, że prawdziwa żałoba ma miejsce w sercu), po identyfikowanie się z nią w mniejszym lub większym stopniu, ale również niewybredne dowcipy. Możemy je potępiać, ale to również jest reakcja na traumatyczne wydarzenia – pojawia się chęć odreagowania silnego bólu i smutku (wystarczy sobie przypomnieć wysyp żartów internetowych, jaki nastąpił po ataku na World Trade Center). Do sieci przenosi się polemika, czy tragicznie zmarła prezydencka para powinna być pochowana na Wawelu – wystarczy spojrzeć na Facebooku na liczebność grup zwolenników (grupa “TAK dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu” – 1, 6 tys. fanów) i przeciwników (grupa “NIE dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu” – 45 tys. fanów) tego pochówku. Przenosi się także polemika dotycząca samej żałoby: przykładowo, wpis dziennikarza Szymona Hołowni, który zaproponował określony sposób przeżywania czasu żałoby narodowej, spotkał się z negatywnymi reakcjami innych blogerów: blog Rzuciłem Pracę, ale też z reakcjami pozytywnymi: blog Siostry Małgorzaty. I ta różnorodność jest moim zdaniem zdrowa (dopóki oczywiście nie są naruszane czyjeś granice). Jesteśmy różni jako ludzie, różne mieliśmy podejście do ofiar katastrofy, stąd różnie reagujemy. Nie ma jednego, uniwersalnego, uprawnionego sposobu przeżywania żałoby. Chociaż emocje, których doświadczamy, są przeważnie te same.

    A teraz zaproszenie do komentowania – czy widzieliście w sieci inne niż opisałam sposoby wyrażania emocji w tym trudnym czasie? Nawet takie, które budzą Wasz sprzeciw? Podzielcie się, proszę.

    Napisany w Marketing polityczny, Rynek mediów | Brak komentarzy »

    SD i PiS walczą o kupców

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: czwartek, lipiec 23rd, 2009 dodajdo

    Zainspirowana komentarzem Konrada Ciesiołkiewicza, postanowiłam się przyjrzeć bliżej, która z partii opozycyjnych była bardziej widoczna w sporze o Kupieckie Domy Towarowe. Oto statystyki.

    Obrazek (pochodzący z systemu NewsPoint) przedstawia statystyki publikacji, które pojawiły się w oficjalnych portalach internetowych – strony redakcji gazet i czasopism, portale ogólnoinformacyjne, itp. Sprawdzałam kombinację słów: “KDT” + “PiS” oraz “KDT” + “SD”. W oficjalnych mediach wyraźniej zaznaczyła się aktywność PiS, działania SD związane z Kupieckimi Domami Towarowymi media potraktowały marginalnie, pisząc o wiele mniej na ten temat.

    KDT
    Na forach i blogach (znalezione dzięki NewsPoint UGC) jest podobniewidać przewagę PiS. Przy tej samej kombinacji haseł znalazłam zaledwie 1 wątek dyskusyjny zwracający uwagę na działania SD i 5 wątków mówiących o działaniach PiS. Jednak przy zastosowaniu dodatkowo kombinacji “KDT + nazwisko polityka”: Piskorski dla SD, Olejniczak i Kamiński dla PiS, liczba wyników dodatkowo wzrasta, co mogłoby wynikać z tego, że internauci utożsamiają partie przede wszystkim z konkretnymi osobami. Jednak proporcja pozostaje zachowana: 5 wątków dyskusyjnych odnoszących się do Pawła Piskorskiego, 22 wątki odnoszące się do polityków PiS rozpatrywanych łącznie.

    Wygląda zatem na to, że i dla mediów oficjalnych, i dla internautów partią bardziej widoczną przy okazji sporu o KDT, była PiS.

    Napisany w Badania, Marketing polityczny | 3 Komentarzy »