<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Anna Miotk &#187; Książki</title>
	<atom:link href="http://annamiotk.pl/category/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://annamiotk.pl</link>
	<description>Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:17:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Być jak Steve Jobs &#8211; Leader Kahney</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/04/06/byc-jak-steve-jobs-leader-kahney/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/04/06/byc-jak-steve-jobs-leader-kahney/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 21:54:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia PR]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=511</guid>
		<description><![CDATA[I ja ulegam od czasu do czasu marketingowi i reklamie &#8211; zwłaszcza, jeśli chodzi o książki.
Jedną z moich ulubionych serii książkowych są &#8220;Punkty przełomowe&#8221; wydawane przez Wydawnictwo Znak, które bardzo intensywnie reklamują się na Facebooku. Ostatnimi czasy nabyłam dwie najnowsze publikacje z cyklu. Na pierwszy ogień poszła książka Leadera Kahney&#8217;a &#8220;Być jak Steve Jobs&#8221;.

Moje pierwsze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I ja ulegam od czasu do czasu marketingowi i reklamie &#8211; zwłaszcza, jeśli chodzi o książki.</p>
<p>Jedną z moich ulubionych serii książkowych są &#8220;Punkty przełomowe&#8221; wydawane przez Wydawnictwo Znak, które bardzo intensywnie reklamują się na Facebooku. Ostatnimi czasy nabyłam dwie najnowsze publikacje z cyklu. Na pierwszy ogień poszła <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2590,tytul,By%C4%87%20jak%20Steve%20Jobs.%20Je%C5%9Bli%20chodzi%20o%20pomys%C5%82y,%20wszystko%20jest%20dozwolone" target="_blank">książka Leadera Kahney&#8217;a &#8220;Być jak Steve Jobs&#8221;</a>.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-512" title="Być jak Steve Jobs" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/04/bycjakstevejobs.jpg" alt="Być jak Steve Jobs" width="226" height="314" /></p>
<p><strong>Moje pierwsze wrażenie na temat &#8220;Być jak Steve Jobs&#8221; było takie sobie.</strong> Książka sprawia wrażenie pisanej z ogromnym entuzjazmem, tak charakterystycznym dla kultury amerykańskiej. Wydaje się wręcz, że Steve Jobs znalazł cudowny sposób na prowadzenie biznesu i wystarczy tylko zastosować się do jego rad&#8230; Tymczasem sukces w biznesie to jednak mimo wszystko coś więcej niż wykonanie w 100% zaleceń jakiegokolwiek poradnika &#8211; chociaż niektóre z pomysłów mogą być oczywiście użyteczne. Autor, zachwycono osobowością Jobsa, koncentruje się głównie na jego sukcesach, natomiast nieudanym produktom czy porażkom nie poświęca aż takiej dużej uwagi. Tymczasem w biznesie istotne jest też wyciąganie wniosków z własnych błędów.  To, czego mi wyjątkowo zabrakło, to zdjęcia. Aż się prosiło, aby opisy kolejnych produktów zilustrować ich fotografiami. Jako przeciętny czytelnik nie mam zielonego pojęcia, jak wyglądały pierwsze komputery Apple czy jak wyglądają poszczególne serie produktowe, poza tym co sporadycznie przyuważę na sklepowych półkach i u znajomych.</p>
<p>To, co mi się z kolei podobało, to krótkie streszczenie każdego rozdziału. A także fragment dotyczący marketingu i PR produktów Apple. Któryś z blogerów specjalizujący się w social media wspomniał ostatnio, że Apple nie ma żadnych stron na Facebooku czy w innych social media, twierdząc, że firma niespecjalnie troszczy się o swoich fanów. Nic bardziej błędnego. <strong>Polityka komunikacji Apple</strong>, jak wynika z tej książki,<strong> jest bardzo przemyślana</strong>. Firma bazuje na budowaniu klimatu tajemniczości a zarazem szumu wokół swoich produktów &#8211; wiele tygodni przed premierą rynkową nowego produktu, media otrzymują zaproszenia na wydarzenie, na którym nowość zostanie ujawniona światu. Zdawkowe informacje powodują liczne domysły na temat tego, co tym razem zaprezentuje Steve Jobs. Do tego firma umiejętnie podsyca rywalizację pomiędzy amerykańskimi pismami branżowymi &#8211; czasopismo, które obieca najbardziej wyczerpujący artykuł, otrzymuje na wyłączność największą liczbę informacji jeszcze przed wydaniem nowego produktu.  Launch każdego produktu to starannie zaplanowana i wyreżyserowana  impreza &#8211; równocześnie z nią ruszają kampanie reklamowe firmy we wszystkich mediach oraz oficjalna strona produktowa. Twórcami kampanii Apple są  agencje reklamowe słynące z kreatywności i obsypane licznymi nagrodami na międzynarodowych konkursach. Jednak to, co firma oferuje przede wszystkim to dobrej jakości, dobrze zaprojektowany i sprawny produkt &#8211; i tym zdobywa sobie serca klientów na całym świecie. I o tworzeniu takich produktów jest właśnie ta książka.</p>
<p><em>Leader Kahney, Być jak Steve Jobs, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/04/06/byc-jak-steve-jobs-leader-kahney/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzysowe public relations</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/03/07/kryzysowe-public-relations/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/03/07/kryzysowe-public-relations/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 16:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[PR kryzysowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=487</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele jest jeszcze rodzimych źródeł informacji na temat kryzysowego PR.
Za bardzo dobrą uważam stronę poradnikowa Alert Media, agencji, która weszła na rynek podkreślając swoją specjalizację w zarządzaniu komunikacją w kryzysie. Adam Łaszyn, szef tejże agencji, jest też autorem rozdziału na ten temat w zbiorczej publikacji wydanej przez Związek Firm Public Relations, &#8220;Sztuka public relations&#8221;; rozdziały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele jest jeszcze <strong>rodzimych źródeł informacji</strong> na temat <strong>kryzysowego PR</strong>.</p>
<p>Za bardzo dobrą uważam <a href="http://www.alertmedia.pl/newsletter.php?content=archiwum" target="_blank">stronę poradnikowa Alert Media</a>, agencji, która weszła na rynek podkreślając swoją specjalizację w zarządzaniu komunikacją w kryzysie. Adam Łaszyn, szef tejże agencji, jest też autorem rozdziału na ten temat w zbiorczej publikacji wydanej przez Związek Firm Public Relations, &#8220;Sztuka public relations&#8221;; rozdziały poświęcone kryzysowemu PR można też napotkać w innych podręcznikach prezentujących całościowo public relations (a że jest tego sporo to nie będę wymieniać tytułów).  Jedyna pozycja książkowa poświęcona w całości tematowi kryzysów to jak na razie publikacja <a href="http://www.astrum.wroc.pl/pokaz_ksiazke.php?isbn=8372770379&amp;kat=k@" target="_blank">Tymona Smektały, &#8220;Public relations w sytuacjach kryzysowych przedsiębiorstw&#8221;</a>.</p>
<p>Dlatego z zadowoleniem powitałam <strong>książkę <a href="http://ksiegarnia.difin.pl/index.php?id=1061" target="_blank">Urszuli Podrazy, &#8220;Kryzysowe public relations&#8221;</a></strong> z najciekawszymi opisami przypadków z ostatnich lat. Czego tu nie ma: jest Wawel SA i robaki w cukierkach, jest pożar w fabrycie Grupy Kęty, który doprowadził do uszkodzeń linii produkcyjnych, jest strajk górników w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, problem z przyjęciem na studia po znajomości na Uniwersytecie Gdańskim czy historia z brakiem zabezpieczeń w portalu rekrutacyjnym Pekao SA, konflikt wokół bytomskiego Centrum Sztuki Współczesnej &#8220;Kronika&#8221; mistrzowsko rozwiązany przez Mariusza Wróbla, a także mnóstwo innych sytuacji kryzysowych. Co więcej, reakcja na każdy z nich z początku nie była zgodna z regułami sztuki, a rzecznicy organizacji nierzadko swoimi nieprzemyślanymi wypowiedziami czy brakiem szybkich i zdecydowanych działań przyczyniali się do zaognienia sytuacji.</p>
<p><a href="http://ksiegarnia.difin.pl/index.php?id=1061"><img class="aligncenter size-full wp-image-488" title="kryzysowe public relations" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/03/kryzysowe-public-relations.gif" alt="kryzysowe public relations" width="120" height="213" /></a></p>
<p>Jednak <strong>każdy kryzys jest też szansą</strong> i to właśnie pokazują studia przypadków zgromadzone przez Urszulę Podrazę: że nawet, jeśli na początku popełniliśmy jakiś błąd, to mamy szansę naprawienia go, spowodowania, by dziennikarze stanęli po naszej stronie.  Podobał mi się sam sposób konstrukcji poszczególnych przypadków &#8211; najpierw mamy wprowadzenie w sytuację, następnie opis rozwoju wydarzeń, krótkie podsumowanie zawierające plusy i minusy zachowania różnych osób z organizacji dotkniętej kryzysem, a następnie spis lektur i artykułów, z których korzystała autorka.</p>
<p>To, co mnie momentami męczyło, to zbyt duża ilość długich cytowań w tekście, które przyczyniały się do spowalniania wartkiego &#8211; jak to w kryzysach &#8211; biegu wydarzeń. Cytowania nie zostały też wyróżnione graficznie, co z pewnością pomogłoby w lekturze. Przydałby się też jednolity podział wszystkich tekstów śródtytułami: nie na dowolną liczbę mniejszych części, tylko na części cztery: tło, opis sytuacji do momentu, do którego organizacja nie radziła sobie z kryzysem, opis sytuacji po przełomie,  obecny wizerunek organizacji. Śródtytuły rozdzielające równe partie tekstu są lepsze w artykułach prasowych, kiedy musimy objąć wzrokiem dużą partę tekstu, natomiast w książkach pod tym względem się nie sprawdzają. Jednolita struktura tekstów ułatwiłaby znacznie poruszanie się po tekstach czy szybkie odnalezienie potrzebnych informacji. Jednak nawet w takim przypadku warto by było zostać nie przy jednolitym nazewnictwie, ale przy chwytliwych tytułach, które dodatkowo powodowały moje zaciekawienie.</p>
<p>Ogólnie &#8211; ciekawa, wartościowa pozycja, z której adepci PR mogą się wiele nauczyć. Jak przyznała autorka na Facebooku, to uczestnicy jej zajęć podsunęli pomysł na zbiór studies. I bardzo dobrze. Teoria PR zmienia się bardzo powoli i trudno tutaj znaleźć coś odkrywczego. To, co w tej dziedzinie nowego i skąd przede wszystkim można się uczyć, to właśnie przypadki konkretnych organizacji na różne sposoby radzących sobie z kryzysami oraz doświadczenie innych praktyków.  Czy muszę mówić, że liczę na kolejne tego rodzaju publikacje?</p>
<p><em>Urszula Podraza, &#8220;Kryzysowe public relations&#8221;, Difin S.A., Warszawa 2009.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/03/07/kryzysowe-public-relations/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>And the winner is&#8230;</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/11/02/and-the-winner-is/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/11/02/and-the-winner-is/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 08:48:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=381</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą informacja o zwycięzcach ubiegłotygodniowego konkursu.
Lista osób, które wzięły udział w konkursie, przedstawiała się następująco:

Tomasz Tybulewicz (komentarz nr 1)
Paweł Krzych (komentarz nr 2)
Łukasz (komentarz nr 3, 5, 6 i 7)
Marcin Niewęgłowski (komentarz nr 4)
Olga (komentarz nr 8 )
Bartek (komentarz nr 9)
Tomek (komentarz nr 10)
Iwona (komentarz nr 11)
Magda (komentarz nr 12 i 13)
Paweł (komentarz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obietnicą informacja o zwycięzcach ubiegłotygodniowego konkursu.</p>
<p>Lista osób, które wzięły udział w konkursie, przedstawiała się następująco:</p>
<ol>
<li>Tomasz Tybulewicz (komentarz nr 1)</li>
<li>Paweł Krzych (komentarz nr 2)</li>
<li>Łukasz (komentarz nr 3, 5, 6 i 7)</li>
<li>Marcin Niewęgłowski (komentarz nr 4)</li>
<li>Olga (komentarz nr 8 )</li>
<li>Bartek (komentarz nr 9)</li>
<li>Tomek (komentarz nr 10)</li>
<li>Iwona (komentarz nr 11)</li>
<li>Magda (komentarz nr 12 i 13)</li>
<li>Paweł (komentarz nr 14)</li>
<li>SzymonSz (komentarz nr 15)</li>
</ol>
<p>Każdej osobie przypisałam numer zgodny z kolejnością dodawania wpisów. Następnie wprowadziłam zestaw numerów do systemu Randomizer, który wylosował liczby 10 i 6 &#8211; co oznacza, że książki wygrali Paweł i Bartek.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-383" title="Randomizer" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/11/Randomizer1.jpg" alt="Randomizer" width="800" height="463" /></p>
<p>Zwycięzcom gratuluję i proszę o przesłanie adresów pocztowych na mail anna.miotk(małpa)gmail.com. Wszystkim konkursowiczom bardzo dziękuję za udział i życzę szczęścia w kolejnych konkursach <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/11/02/and-the-winner-is/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs &#8211; wygraj książkę o marketingu wirusowym</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/10/27/konkurs-wygraj-ksiazke-o-marketingu-wirusowym/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/10/27/konkurs-wygraj-ksiazke-o-marketingu-wirusowym/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 08:35:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[marketing wirusowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=367</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą, kolejna recenzja książkowa, tym razem połączona z konkursem.
Było już ogólnie o przenoszeniu się informacji i czynnikach, które wpływają na jej szybkie rozprzestrzenianie się. Tym razem marketing wirusowy od strony praktycznej, bo Onepress to jest taka marka wydawnicza, pod którą powstają książki tworzone przez praktyków dla praktyków. W związku z tym zawierają mnóstwo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obietnicą, <strong>kolejna recenzja książkowa, tym razem połączona z konkursem</strong>.</p>
<p>Było już ogólnie o przenoszeniu się informacji i czynnikach, które wpływają na jej szybkie rozprzestrzenianie się. <strong>Tym razem marketing wirusowy od strony praktycznej</strong>, bo Onepress to jest taka marka wydawnicza, pod którą powstają książki tworzone przez praktyków dla praktyków. W związku z tym zawierają mnóstwo wskazówek, jak daną koncepcję zastosować w praktyce, okraszone są mnóstwem przykładów, pisane są prostym i zrozumiałym językiem. Jeśli szukam praktycznych pomysłów i rozwiązań, to w pierwszej kolejności sięgam właśnie po te książki.</p>
<p>Taka jest też książka <a href="http://onepress.pl/ksiazki/marwir.htm" target="_blank">&#8220;<strong>Marketing wirusowy w internecie&#8221; autorstwa Piotra R. Michalaka, Damiana Daszkiewicza i Anny Mosz</strong></a>. To krótkie kompendium tego, czym są wirusy internetowe i jak umiejętnie je stosować.<br />
<img class="aligncenter size-full wp-image-368" title="Marketing wirusowy w internecie" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/10/marwir.jpg" alt="Marketing wirusowy w internecie" width="220" height="314" /><br />
Mnie najbardziej zaskoczyło stwierdzenie, że wirusy to nie tylko najbardziej zauważalne i najlepiej zapamiętane przekazy, takie, które wszyscy sobie przesyłają i o nich dyskutują. Wirusem może być na przykład dowcipny autoresponder, umiejętnie skonstruowany program partnerski czy darmowy e-book. Autorzy przyglądają się także mechanizmom powstawania i rozsyłania internetowych łańcuszków.</p>
<p>Do rozdania mam <strong>dwa egzemplarze</strong> &#8220;Marketingu wirusowego w internecie&#8221;. <strong>Uczestnictwo w konkursie jest proste.</strong> Wystarczy pod tą notką <strong>wpisać komentarz z linkami do najciekawszych polskich i zagranicznych blogów, które Waszym zdaniem są wartościowym źródłem informacji na temat marketingu (także wirusowego), PR, internetu</strong>.<strong>Poza linkiem, proszę o krótkie uzasadnienie. </strong>Żeby było trudniej &#8211; wpisy nie mogą się powtarzać (przynajmniej w stosunku do tych, które są już widoczne (jednak jeśli kilka komentarzy z tą samą stroną równocześnie trafi do moderacji, wszystkie zostaną uznane).</p>
<p>Jeszcze jedna ważna prośba &#8211; proszę o dodawanie jednego komentarza przez jedną osobę &#8211; zależy mi na tym, abyście wszyscy mieli równe szanse wygranej <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Kilka komentarzy od tej samej osoby też będzie traktowane jako jeden wpis.</p>
<p><strong>Konkurs trwa do godz. 00:00 w dniu 1 listopada 2009</strong>. Losowanie książek przeprowadzę za pomocą systemu <a href="http://randomizer.org" target="_blank">Randomizer</a>. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone przeze mnie 2 listopada. Nagrody wyślę pocztą naziemną <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dziękuję pani Annie Mosz i Wydawnictwu Helion za ofiarowanie promocyjnych egzemplarzy książki do konkursu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/10/27/konkurs-wygraj-ksiazke-o-marketingu-wirusowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Punkt przełomowy</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/10/20/punkt-przelomowy/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/10/20/punkt-przelomowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 19:17:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany]]></category>
		<category><![CDATA[marketing wirusowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Co wspólnego mają epidemia AIDS i buty Hush Puppies?
Według Macolma Gladwella, autora &#8220;Punktu przełomowego&#8221;, książki wydanej ostatnio przez Wydawnictwo Znak, bardzo wiele. Zaprzysięgłą fanką Gladwella zostałam od momentu wydania jego pierwszej książki, &#8220;Błysk!&#8221;, opowiadającej o sposobie, w jaki działa intuicja. Po prostu wzięłam książkę do ręki w księgarni i się zaczytałam. Tak nie mogłam się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co wspólnego mają epidemia AIDS i buty Hush Puppies?</p>
<p>Według Macolma Gladwella, autora &#8220;Punktu przełomowego&#8221;, książki wydanej ostatnio przez Wydawnictwo Znak, bardzo wiele. Zaprzysięgłą fanką Gladwella zostałam od momentu wydania jego pierwszej książki, &#8220;Błysk!&#8221;, opowiadającej o sposobie, w jaki działa intuicja. Po prostu wzięłam książkę do ręki w księgarni i się zaczytałam. Tak nie mogłam się od niej oderwać, że chwilę później wyszłam z nią z księgarni <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Następna wydana w Polsce książka Gladwella, &#8220;Poza schematem&#8221;, czyli rzecz o czynnikach sprzyjających rozwojowi wybitnych osób, także mnie nie rozczarowała &#8211; autor, publicysta i dziennikarz, potrafi łączyć wiedzę z wielu obszarów i przekazywać ją w sposób nader interesujący i zrozumiały.</p>
<p>Tym chętniej sięgnęłam kolejną wydaną w Polsce książkę Gladwella (notabene jego debiut) &#8211; &#8220;Punkt przełomowy&#8221;. Czy muszę mówić, że i tym razem się nie rozczarowałam? Gladwell sięgnął tym razem po <strong>mechanizmy rozprzestrzeniania się wszelkiego rodzaju wirusów</strong> &#8211; poczynając od groźnych epidemii, poprzez informacje o najeździe wrogów, po trendy w modzie. Sięga po badania naukowe, zestawienia statystyczne, historyczne teksty. Analizuje,<strong> jacy ludzie, o jakich cechach osobowości, pomagają jak najszybciej upowszechnić wiadomość</strong> &#8211; czyli jest to wręcz książka niezbędna dla wszystkich interesujących się marketingiem szeptanym/wirusowym. Pierwsi z nich to łącznicy, osoby o dużej liczbie powierzchownych znajomości. Drudzy to maveni, czyli osoby, które w sposób pogłębiony interesują się danym obszarem rzeczywistości i z chęci pomocy dzielą się informacjami z innymi. Tutaj zresztą, przychodzi mi na myśl mąż mojej przyjaciółki, Remigiusz, który działa jak jedna wielka porównywarka cenowa i z którego pomocy chętnie korzystam kupując różne przedmioty. To jest właśnie klasyczny mawen.</p>
<p>Gladwell zastanawia się również nad <strong>cechami samego przekazu</strong>, który ma być upowszechniony i wskazuje na <strong>przyczepność</strong>, czyli cecha powodująca, że dana informacja zostanie zapamiętana. Tutaj przychodzi mi na myśl jedno z opowiadań pisarza sf, Henry&#8217;ego Kuttnera, opowiadające fikcyjną historię, jak to Niemcy przegrali wojnę, bo żołnierze niemieccy skoncentrowali się na powtarzaniu rymowanki podrzuconej im przez aliantów. To był właśnie wirus doskonale przyczepny! Kolejna cecha to <strong>zrozumiałość przekazu dla środowiska, do którego adresowany jest przekaz</strong>, zgodność z jego kodem kulturowym. Niby marketerzy to wiedzą. Niby. O czym świadczy chociażby duża liczba zagranicznych kampanii, które nie są lokalizowane ze względu na uwarunkowania polskiego rynku. Mamy ściśle określone zdjęcia do materiałów prezentujących naszą firmę jako pracodawcę branży informatycznej? To nie wybierzemy któregokolwiek innego, które polskiemu odbiorcy pozwoli skrótowo przekazać najważniejsze cechy tej pracy i tej firmy. Bo korporacja kazała, aby wybierać tylko te z pakietu. Smutne, ale prawdziwe.</p>
<p>Kolejny czynnik, to <strong>cechy samego środowiska, ułatwiające lub utrudniające przenoszenie się jakiejś tendencji</strong>. Czy pomyśleliście kiedykolwiek, że szybkie niewstawienie jednej wybitej szyby w budynku powoduje, że kolejne szyby również zostaną wybite? Przyzwolenie na drobne akty przemocy w otoczeniu powoduje, że popełniane są te coraz większe. Dlatego zawsze wzywam ochronę osiedla, gdy widzę, że po korytarzach mojego bloku kręcą się osoby proszące o pieniądze, albo na klatce blokowej ktoś śpi. Zdaniem Gladwella, takie postępowanie jest jak najbardziej uzasadnione.</p>
<p>Gladwell daje także ciekawą sugestię, <strong>dlaczego dotychczasowe metody walki z paleniem, zarówno wśród nastolatków, jak i dorosłych, zawodzą</strong>. Dla nastolatków palenie silnie kojarzy się z kimś, kogo w socjologii określa się mianem &#8220;znaczący inny&#8221;, czyli ten dorosły z otoczenia, na kim nastolatek się wzoruje. Jeśli &#8220;znaczący inny&#8221; jest palaczem, a palenie jest oficjalnie zakazane, tym bardziej fascynuje młodych, bez względu na wszystkie racjonalne argumenty. Kolejna teza stawiana przez Gladwella i poparta cytowaniami z badań, to związek pociągu do papierosów, z tendencjami do depresji i innych zaburzeń psychiatrycznych. Wystarczy zacząć leczyć te schorzenia, aby osłabić ochotę na papierosy. Cały swój wywód Gladwell zamyka dość kontrowersyjną konkluzją, że młodzi ludzie będą zawsze eksperymentowali z używkami, i zamiast to ostro zwalczać, należy raczej pilnować, by te eksperymenty nie przekraczały bezpiecznych granic.</p>
<p><strong>Uwaga, uwaga! Kolejna recenzja książkowa</strong>, która pojawi się w ciągu najbliższych kilku dni, <strong>będzie związana z konkursem i będzie można wygrać omawianą książkę</strong>. Dlatego zachęcam do regularnego zaglądania na bloga.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/10/20/punkt-przelomowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakupologia</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/10/05/zakupologia/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/10/05/zakupologia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 19:16:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=348</guid>
		<description><![CDATA[
Napisy ostrzegawcze na papierosach i kampanie edukujące o szkodliwości palenia są nieskuteczne.
Prosty product placement (w wersji, jaką widzimy w polskich filmach) jest niezwykle skuteczny.
Rytuał związany z produktem ma pozytywny wpływ na jego sprzedaż.
&#8220;Tradycyjne&#8221; badania marketingowe, zwłaszcza sondaże, są niezwykle skuteczne w przewidywaniu reakcji konsumentów na produkt.
Po jakimś czasie jesteśmy w stanie przekonać się do czegoś, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li>Napisy ostrzegawcze na papierosach i kampanie edukujące o szkodliwości palenia są nieskuteczne.</li>
<li>Prosty product placement (w wersji, jaką widzimy w polskich filmach) jest niezwykle skuteczny.</li>
<li>Rytuał związany z produktem ma pozytywny wpływ na jego sprzedaż.</li>
<li>&#8220;Tradycyjne&#8221; badania marketingowe, zwłaszcza sondaże, są niezwykle skuteczne w przewidywaniu reakcji konsumentów na produkt.</li>
<li>Po jakimś czasie jesteśmy w stanie przekonać się do czegoś, co nam się nie podoba, tylko dlatego, że inni już się do tego przekonali.</li>
<li>&#8220;Nokia Tune&#8221; to najbardziej lubiany dzwonek telefonu komórkowego na świecie.</li>
<li>Bank posługujący się różową kolorystyką jest przez swoich klientów odbierany jako dający poczucie bezpieczeństwa i godny zaufania.</li>
<li>Program&#8221;Idź na całość&#8221; podoba się zdecydowanie mniejszej liczbie widzów niż &#8220;Jak dobrze wyglądać nago&#8221;.</li>
</ul>
<p>Prawda, czy fałsz? Sprawdźcie w <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2337,tytul,Zakupologia.%20Prawdy%20i%20k%C5%82amstwa%20o%20tym,%20dlaczego%20kupujemy" target="_blank">&#8220;Zakupologii&#8221; Martina Lindstroma</a>, niedawno wydanej przez Wydawnictwo Znak. Mnie ta lektura wciągnęła na całe trzy godziny podczas weekendowej podróży pociągiem do Szczecina.</p>
<p>Swoją drogą, zastanawiałam się, dlaczego żadna z księgarni internetowych nie wpadła na pomysł, aby można było embedować (wstawiać) na blogach miniatury okładek książek. Aż chciałoby się pokazać okładkę &#8220;Zakupologii&#8221;, bo jest ładnie zaprojektowana, albo też okładki innych książek, które właśnie się czyta. No, ale niestety, Wydawnictwo Znak nie daje takiej możliwości. Merlin.pl wprowadził ostatnio możliwość podzielenia się linkiem do produktu na Blipie, Facebooku i Twitterze, więc może to właśnie oni najszybciej wpadną na coś takiego?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/10/05/zakupologia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieje się, dzieje&#8230;</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/09/09/dzieje-sie-dzieje/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/09/09/dzieje-sie-dzieje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 18:31:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Rozprawa doktorska]]></category>
		<category><![CDATA[Trochę autolansu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=330</guid>
		<description><![CDATA[Mało ostatnio bywam na własnym blogu, ale mam co najmniej kilka powodów:

prezentacja na IAB Update, 16 września w Warszawie (przygotowywana wspólnie z Olgą Kamińską, naszą dzielną PR manager);
prezentacja na &#8220;V Kongres Public Relations&#8221; w dniach 22-23 września odbywający się w Warszawie i organizowany przez Informedia Polska (na którą również zapraszam);
wystąpienie na konferencję &#8220;Public Relations w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mało ostatnio bywam na własnym blogu, ale mam co najmniej kilka powodów:</p>
<ul>
<li>prezentacja na IAB Update, 16 września w Warszawie (przygotowywana wspólnie z Olgą Kamińską, naszą dzielną PR manager);</li>
<li>prezentacja na <a href="http://informediapolska.pl/pl/kongresy-konferencje/v-kongres-public-relations-2010" target="_blank">&#8220;V Kongres Public Relations&#8221;</a> w dniach 22-23 września odbywający się w Warszawie i organizowany przez Informedia Polska (na którą również zapraszam);</li>
<li>wystąpienie na konferencję <a href="http://konferencjapr.id.uw.edu.pl/" target="_blank">&#8220;Public Relations w komunikowaniu społecznym i marketingu&#8221;</a>, odbywającą się w dniach 25-26 września w Warszawie i organizowaną na moim macierzystym Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego (na którą również zapraszam);</li>
<li>szkolenie zamknięte dla przedstawicieli organizacji pozarządowych dotyczące promocji NGOs;</li>
<li>badanie do mojej rozprawy doktorskiej (niedługo będę informować, że ruszyło i prosić o wypełnienie ankiet);</li>
<li>i fragment większej pracy na temat&#8230; to na razie tajemnica <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </li>
</ul>
<p>A do tego dostałam się do <a href="http://www.weknowhow.pl/szkolatrenerow/index.html" target="_blank">Szkoły Trenerów House of Skills</a>, którą rozpoczynam w październiku b.r. Pomijając natłok pracy firmowej &#8211; wakacje się skończyły i bardzo wyraźnie odczuliśmy wszyscy podkręcenie obrotów <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/09/09/dzieje-sie-dzieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PR, czyli nigdy nic nie wiadomo</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/06/30/pr-czyli-nigdy-nic-nie-wiadomo/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/06/30/pr-czyli-nigdy-nic-nie-wiadomo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 20:33:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rozprawa doktorska]]></category>
		<category><![CDATA[Złote myśli]]></category>
		<category><![CDATA[media relations]]></category>
		<category><![CDATA[nowe kierunki badań public relations]]></category>
		<category><![CDATA[ROI]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Wiem, wiem, znowu się czepiam.
Ale gdy podczas pisania rozprawy znajduję kolejnego kwiatka, to jak mam się nie czepiać? Założyłam nawet osobną kategorię na ciekawe cytaty, które znajduję w literaturze: &#8220;Złote myśli&#8221;. Będę tutaj publikować (i krytykować) co ciekawsze odkrycia.
Żeby nie było. Jestem ogromną fanką książki Barbary Rozwadowskiej &#8220;Public relations. Teoria, praktyka, perspektywy&#8221;, wydanej w 2002 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, wiem, znowu się czepiam.</p>
<p>Ale gdy podczas pisania rozprawy znajduję kolejnego kwiatka, to jak mam się nie czepiać? Założyłam nawet osobną kategorię na ciekawe cytaty, które znajduję w literaturze: <strong>&#8220;Złote myśli&#8221;</strong>. Będę tutaj publikować (i krytykować) co ciekawsze odkrycia.</p>
<p>Żeby nie było. Jestem ogromną fanką <a href="http://www.studioemka.com.pl/index.php?page=p&amp;id=142" target="_blank"><strong>książki Barbary Rozwadowskiej &#8220;Public relations. Teoria, praktyka, perspektywy&#8221;</strong>, wydanej w 2002 roku przez Studio Emka</a>. Została napisana prosto i przystępnie. Nawet początkujący praktyk jest w stanie na jej podstawie zrobić coś, czego nigdy wcześniej nie robił &#8211; dzięki tej książce udało mi się między innymi przygotować zalecenia sponsoringowe dla jednego z moich klientów, choć nigdy wcześniej tego nie robiłam.</p>
<p>Tym razem zaglądam do Rozwadowskiej, pisząc rozprawę, do rozdziału poświęconego pomiarowi efektywności. Cytat pierwszy:</p>
<blockquote><p>Efektu tych działań [public relations - przyp. A. M.] nie da się zmierzyć ilościowo (na przykład wyrażając go wielkością sprzedaży), a jedynie jakościowo (zmiany w nastawieniu opinii publicznej)</p></blockquote>
<p>i cytat drugi:</p>
<blockquote><p>Efekt działań public relations pozostaje w sferze opinii, a zatem nie da się go zmierzyć matematycznie, a jedynie jakościowo</p></blockquote>
<p>Z tego stwierdzenia wynikałoby, że <strong>opinii (w znaczeniu: opinia publiczna) w ogóle nie można badać, a jeśli już – można to robić wyłącznie za pomocą badań jakościowych</strong>. A co w takim razie ze społecznymi badaniami ilościowymi, które bazują na statystyce i matematyce właśnie?</p>
<p>Z kolei <strong>opinii, że PR nie da się zmierzyć ilościowo </strong>(jeśli przez ilościowo rozumieć wyniki przedsiębiorstwa, na przykład wyniki sprzedaży), <strong>przeczy rozwój analizy wskaźnikowej w badaniach public relations</strong> (modny ostatnio ROI) i <strong>udane próby skorelowania wskaźników w rodzaju Share of Discussion z wynikami sprzedaży. </strong>Tutaj jednak jestem w stanie jeszcze zrozumieć, że gdy Rozwadowska pisała tę książkę to był 2001 rok, zachodnioamerykańscy PR-owcy blogów jeszcze nie pisali, a prace nad Share of Discussion były jeszcze w powijakach.</p>
<p>I jeszcze jeden cytat:</p>
<blockquote><p>Skutki public relations zauważa się dopiero po jakimś czasie, przy czym nigdy do końca nie wiadomo, po jakim.</p></blockquote>
<p>Spostrzegawczy i <strong>doświadczony praktyk PR dla media relations przyjąłby okres pół roku</strong> od momentu rozpoczęcia oficjalnej komunikacji z mediami. Jest to czas, w którym dziennikarze otrzymujący materiały prasowe przyzwyczajają się, że dana firma regularnie się z nimi komunikuje, a także nabierają do niej jako takiego zaufania. Przydałoby się oczywiście jeszcze sprawdzić to empirycznie, a także dokonać pomiarów dla innych narzędzi public relations (<strong>niniejszym zakładam też nowy tag &#8220;nowe kierunki badań w public relations&#8221;</strong>, gdzie będę spisywać wszelkie pomysły na ten temat &#8211; może w przyszłości uda mi się je zrealizować).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/06/30/pr-czyli-nigdy-nic-nie-wiadomo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomiar PR według Nolte</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/06/27/pomiar-pr-wedlug-nolte/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/06/27/pomiar-pr-wedlug-nolte/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2009 19:56:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rozprawa doktorska]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria PR]]></category>
		<category><![CDATA[AVE]]></category>
		<category><![CDATA[modele pomiaru efektów działań PR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=292</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;czyli z zapisków doktorantki pracującej nad swoją rozprawą.
Lawrence Nolte nie jest cytowany przez literaturę przedmiotu jako autor kolejnego modelu pomiaru PR. Jednak to, co proponuje w swojej książce &#8220;Fundamentals of public relations: professional guidelines concepts and integrations&#8221; wpisuje się zarówno we wcześniejsze, jak i późniejsze, koncepcje modelowe pomiaru efektów działań PR. Definiuje on bowiem kolejne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>&#8230;czyli z zapisków doktorantki pracującej nad swoją rozprawą</em>.</p>
<p>Lawrence Nolte nie jest cytowany przez literaturę przedmiotu jako autor kolejnego modelu pomiaru PR. Jednak to, co proponuje w swojej książce &#8220;Fundamentals of public relations: professional guidelines concepts and integrations&#8221; wpisuje się zarówno we wcześniejsze, jak i późniejsze, koncepcje modelowe pomiaru efektów działań PR. Definiuje on bowiem kolejne etapy pomiaru działań PR, podobnie jak czynili to autorzy innych modeli. Inaczej nazywa etapy pomiaru. Zakłada też, że negatywna ocena na którymkolwiek z etapów świadczy o nieskuteczności całej kampanii PR.</p>
<p>A tak wygląda <strong>propozycja etapów pomiaru działań PR według Nolte</strong>:</p>
<ul>
<li><strong>produkcja</strong> – ile materiałów informacyjnych zostało napisanych, ile wydrukowano ulotek, wyprodukowano filmów, wysłano listów, wygłoszono prezentacji itd. Te liczby pokazują ile pracy zostało wykonane i jej całkowity koszy. Ale, jak zaznacza Nolte, jest to zaledwie pierwszy etap oceny.</li>
<li><strong>dystrybucja</strong> – pokazuje, co stało się z produkcją. Mówi, jak wiele kopii materiałów informacyjnych zostało wysłanych i do kogo, co stało się z ulotkami po tym jak zostały już wydrukowane, ile osób widziało filmy, otrzymało listy, było uczestnikami prezentacji. Te liczby pokazują, ile z produkcji trafiło do użytku i miało szansę zadziałać. Do pewnego stopnia jest to też miara efektywności samych PR-owców. Zapewnia, że publiczność odebrała przekazy i że czas oraz pieniądze nie zostały całkowicie stracone, ale jest tylko krokiem dalej w ocenie.</li>
<li><strong>zainteresowanie</strong> -  w przypadku większości działań PR można zastosować miary pokazujące, jak dana aktywność jest interesująca dla grupy docelowej. Wycinki prasowe pokazują nie tylko, że materiały informacyjne zostały opublikowane, ale przez kogo, i jak bardzo zostały zmodyfikowane (i przez to mogą pokazywać, czy były przygotowane w sam raz, czy też były zbyt długie). Podobnie można stwierdzić w przypadku audycji radiowych i telewizyjnych. Dodatkowo może pomóc analiza czytelnictwa prasy i oglądalności programów (a także statystyki ruchu na stronie www – przyp. A.M.). Nolte wspomina także o ekwiwalencie reklamowym, chociaż nie nazywa go w ten sposób. Do miar zainteresowania zalicza też prośby o ulotki, czy rodzaj i liczbę pytań zadawanych na spotkaniach.</li>
<li><strong>zasięg</strong> – istotne, zdaniem Nolte, jest też to, do kogo trafia informacja. Zazwyczaj materiały public relations są zaplanowane i adresowane do określonych grup docelowych. Jeśli są to właściwe grupy, działania są bardziej efektywne, niż gdyby dotarły do dowolnych osób. Pytanie, które musi być zadawane przy pomiarze zasięgu, powinno brzmieć: „czy przekaz dotarł do odpowiednich osób?”.</li>
<li><strong>zrozumienie</strong> – jakikolwiek przekaz PR musi być zrozumiany, jeśli ma być efektywny. Jeśli publiczność nie rozumie przekazu (nawet jeśli ocena na poprzednich etapach była pozytywna) kampania PR nie odniosła sukcesu. Tutaj jako sposób oceny Nolte wymienia testy zrozumienia przekazu, polegające na ocenie zapamiętania i rozumienia głównych przekazów.</li>
<li><strong>opinia </strong>– jedną, jedyną miarą efektywności działań PR jest wpływ na opinię konkretnej grupy docelowej. Koniecznie należy znać stopień wyeksponowania przekazu dla publiczności. Pomiar na tym etapie prowadzi się za pomocą badań sondażowych (często w formie badań wstępnych i badań po zakończeniu kampanii) na próbach reprezentatywnych (aby można było porównywać wyniki).</li>
</ul>
<p><em>Źródło: Lawrence W. Nolte, “Fundamentals of      public relations: professional guidelines concepts and integrations”,      Pergamon Press, New York 1991.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/06/27/pomiar-pr-wedlug-nolte/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leksykon public relations</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/04/09/leksykon-public-relations/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/04/09/leksykon-public-relations/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2009 09:01:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[public relations]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=240</guid>
		<description><![CDATA[Trochę autolansu.
Na rynku jest już dostępny &#8220;Leksykon public relations&#8221; pod red. prof. Jerzego Olędzkiego i dr. Dariusza Tworzydło, wydany przez Newsline. Jestem autorką kilkunastu haseł, poświęconych PR online, badaniom w public relations i pomiarowi efektów działań PR. Lada dzień powinnam dostać pocztą mój autorski egzemplarz.

Więcej informacji o książce: Newsline (stąd pochodzi też obrazek).
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę autolansu.</p>
<p>Na rynku jest już dostępny &#8220;Leksykon public relations&#8221; pod red. prof. Jerzego Olędzkiego i dr. Dariusza Tworzydło, wydany przez <a href="http://www.newsline.pl/" target="_blank">Newsline</a>. Jestem autorką kilkunastu haseł, poświęconych PR online, badaniom w public relations i pomiarowi efektów działań PR. Lada dzień powinnam dostać pocztą mój autorski egzemplarz.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-241" title="tworzydlo_leksykon_pr_2" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2009/04/tworzydlo_leksykon_pr_2.jpg" alt="tworzydlo_leksykon_pr_2" width="450" height="426" /></p>
<p>Więcej informacji o książce: <a href="http://www.newsline.pl/zamow-ksiazke/" target="_blank">Newsline</a> (stąd pochodzi też obrazek).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/04/09/leksykon-public-relations/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
