<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Anna Miotk &#187; Bez kategorii</title>
	<atom:link href="http://annamiotk.pl/category/bez-kategorii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://annamiotk.pl</link>
	<description>Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:17:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Standardy badań komunikacji pilnie potrzebne</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/07/29/standardy-badan-pilnie-potrzebne/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/07/29/standardy-badan-pilnie-potrzebne/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 12:14:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=622</guid>
		<description><![CDATA[Już raz o tym pisałam, ale będę młotkować temat do upadłego: Dziki Zachód, czyli brak świadomości u zlecających i realizujących badania komunikacji. Jak długo to jeszcze potrwa?
Od jakiegoś czasu biorę udział w spotkaniach grupy roboczej IAB Polska ds. badań. Na spotkaniu lipcowym zastanawialiśmy się nad potrzebą wprowadzenia standardów dotyczących badań internetu. Niektórzy z nas stwierdzili, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już raz o tym pisałam, ale będę młotkować temat do upadłego: Dziki Zachód, czyli brak świadomości u zlecających i realizujących badania komunikacji. Jak długo to jeszcze potrwa?</p>
<p>Od jakiegoś czasu biorę udział w spotkaniach grupy roboczej IAB Polska ds. badań. Na spotkaniu lipcowym zastanawialiśmy się nad <strong>potrzebą wprowadzenia standardów dotyczących badań internetu</strong>. Niektórzy z nas stwierdzili, że po co tworzyć osobny standard, jeśli te standardy już istnieją, bo zostały wypracowane przez firmy badawcze.<strong> Pięknie, tyle, że w toku przeglądania dokumentów opisujących te standardy, okazało się, że dotyczą one tak naprawdę jednej metody badawczej &#8211; sondażu.</strong> Został on precyzyjnie opisany i skodyfikowany w kilku dokumentach.<strong> A co z pozostałymi metodami, także często wykorzystywanymi &#8211; jak na przykład analiza treści, analiza danych (wskaźniki czy coraz popularniejsza analiza sieciowa)? </strong>I to nie tylko badań dotyczących internetu, ale również innych mediów.<strong><br />
</strong></p>
<p>Owszem, informacji na ich temat dostarczają książki o metodologii nauk społecznych, jednak po te rzadko kto sięga. Brakuje dokumentów,  z których mógłby skorzystać każdy marketingowiec czy PRowiec, aby wiedzieć, czego wymagać od firm, które realizują dla niego określone typy badań, czy chociażby wiedzieć, jakie informacje może uzyskać dzięki zastosowaniu danej metody (a jakich informacji z kolei się nie uzyska). Standardy przydałyby się też firmom realizującym badania, tak, aby te firmy wiedziały, że raport z badania powinien wyglądać, jak raport z badania, a każdy wprowadzony do oferty ładnie nazywający się wskaźnik, powinien być nie tylko dobrze pomyślany, ale też zweryfikowany na rzeczywistych danych.</p>
<p>I potem zdarzają się kwiatki typu, że <strong>do badania realizowanego techniką analizy treści przekazów medialnych zleceniodawca chce uzyskać odpowiedź na pytanie o<em> &#8220;postrzeganie firmy przez lokalną społeczność, samorządy i obecnych oraz potencjalnych klientów&#8221;</em>. </strong><strong>Tymczasem analiza treści przekazów medialnych nie mówi nic o grupach docelowych i o ich reakcji na przekaz</strong>. Mówi nam tylko to, jak organizację przedstawiają media i jaka jest jakość naszej komunikacji z mediami właśnie (np. czy dziennikarze sami podejmują tematy związane z firmą i jakie kluczowe informacje powtarzają z informacji prasowych) &#8211; ale nie mówi nam już nic, co z tego przekazu zostaje potem w głowach odbiorców. To trzeba by już sprawdzić w zupełnie inny sposób.</p>
<p>Dlatego właśnie jestem za wprowadzeniem standardów i za edukowaniem odbiorców badań &#8211; nie tylko jeśli chodzi o sondaż, ale również jeśli chodzi o pozostałe metody badawcze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/07/29/standardy-badan-pilnie-potrzebne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Deklaracja Barcelońska &#8211; nowy, globalny standard mierzenia efektów PR</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/06/23/deklaracja-barcelonska/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/06/23/deklaracja-barcelonska/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jun 2010 11:35:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=601</guid>
		<description><![CDATA[Na konferencji AMEC w Barcelonie uchwaliliśmy Deklarację Barcelońską &#8211; wspólne, globalne standardy mierzenia efektywności PR.
To zresztą była najciekawsza część konferencji, bo kolejne punkty deklaracji były przedstawiane na slajdach i dyskutowane przez przedstawicieli organizacji, które wypracowały wstępną wersję deklaracji. Następnie padały pytania z sali. Po pytaniach &#8211; głosowanie za przyjęciem lub odrzuceniem zasad. W końcu &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na konferencji AMEC w Barcelonie uchwaliliśmy<strong> Deklarację Barcelońską</strong> &#8211; wspólne, globalne standardy mierzenia efektywności PR.</p>
<p>To zresztą była najciekawsza część konferencji, bo kolejne punkty deklaracji były przedstawiane na slajdach i dyskutowane przez przedstawicieli organizacji, które wypracowały wstępną wersję deklaracji. Następnie padały pytania z sali. Po pytaniach &#8211; głosowanie za przyjęciem lub odrzuceniem zasad. W końcu &#8211; przyjęcie ostatecznej wersji Deklaracji. W dużym skrócie, brzmi ona tak:</p>
<p><strong>1. Goal setting and measurement are fundamental aspects of any PR  programmes</strong>. <strong>Ustalanie celów i pomiar są istotnymi składowymi każdego pomiaru PR. </strong>Uczę tego na każdym moim szkoleniu czy mówię o tym podczas prezentacji: wychodzimy od dokładnej analizy sytuacji (która często wymaga dodatkowych badań) i ustalamy mierzalne cele programu PR.</p>
<p><strong>2. Media measurement requires quantity and quality  – clip cuts are generally meaningless.<br />
Analiza treści przekazów medialnych powinna mieć charakter ilościowy i jakościowy &#8211; same wycinki są bez znaczenia.</strong> Tutaj ustalono gotowe kategorie kodowania tekstów: wydźwięk (pozytywny, negatywny, neutralny), wiarygodność (autora lub źródła)<strong>, </strong>dostarczenie wiadomości, pozycja firmy w tekście, obecność materiału wizualnego.<strong></strong></p>
<p><strong>3. Advertising Value Equivalents (AVEs) do not measure the value of PR and do not inform future activity; they measure the cost of media space &#8211; ekwiwalent reklamowy (AVE) nie mierzy wartości PR i nie informuje o przyszłych aktywnościach, mierzy tylko koszt powierzchni medialnej.<br />
</strong>A tutaj był największy dym. Z jednej strony, przedstawiciele organizacji i delegaci zgodzili się, że PR nie da się porównywać z reklamą, a ekwiwalent reklamowy z mnożnikiem w postaci dowolnej liczby pierwszej (na zasadzie, że PR jest tyle i tyle bardziej wiarygodny od reklamy) nie ma najmniejszego sensu. Z drugiej strony, uzgodniono, że można stosować wskaźnik Weighed Media Cost, który od ekwiwalentu różni się tylko tym, że bierze pod uwagę faktyczny koszt analogicznej powierzchni reklamowej (czyli uwzględnia rabaty) i szacuje końcowy koszt artykułu w oparciu o różne parametry, np. wydźwięk czy obecność zdjęcia prezesa firmy. WMC wywołał gwałtowny spór na sali, jednak większość obecnych ostatecznie była za jego stosowaniem. Mądrość tłumu, zachwalana przez niektórych delegatów, jednak nie zawsze się sprawdza&#8230;  <strong>Moim zdaniem wygląda to tak, jakby numerologię zastąpić horoskopem. Niby horoskop jest bardziej skomplikowany niż numeroskop, ma więcej danych, bardziej profesjonalnie wygląda &#8211; ale ostatecznie jest tak samo nienaukowy i niezweryfikowany empirycznie. Podobnie, jak każdy niezweryfikowany empirycznie wskaźnik.</strong></p>
<p><strong>4.  Social media can and should be measured. Social media można i należy mierzyć. </strong>Zasady pomiaru są takie same, jak przy tradycyjnym PR &#8211; strategia, mierzalne cele, różne efekty komunikacji widoczne stopniowo, w różnych momentach czasu etc. Z drugiej strony, można tutaj zmierzyć nie tylko liczbę fanów, ale właśnie świadomość marki czy zaangażowanie w daną społeczność. Informacji może dostarczyć nie tylko wyszukiwarka czy system monitorujący internet, ale również statystyki ruchu na stronach internetowych, czy informacje z systemów CRM i dane dotyczące sprzedaży. <strong><br />
</strong></p>
<p><strong>5. Measuring outcomes  is preferred to measuring media results. Lepiej mierzyć ostateczne rezultaty niż rezultaty w mediach.</strong> Ostatecznymi rezultatami prowadzenia działań komunikacyjnych są m. in. zmiana świadomości, postaw, zachowań powiązana z zakupami, dotacjami, kapitałem marki, reputacją korporacyjną, zaangażowaniem pracowników, decyzjami inwestycyjnymi etc. w przypadku jakiejkolwiek organizacji. I to właśnie można i należy mierzyć.</p>
<p><strong>6. Business results  can and should be measured where possible. Rezultaty biznesowe mogą i powinny być mierzone, jak to tylko możliwe.<br />
</strong>Podczas konferencji Katie D. Paine pokazała bardzo prosty przykład na pomiar rezultatów sprzedażowych: zestawiła dane dotyczące dotacji przekazywanych na jedną z amerykańskich organizacji pozarządowych z danymi dotyczącymi obecności tej organizacji w mediach. I o to właśnie chodzi. Komunikacja ma zawsze wpływ na biznes. <strong></strong></p>
<p><strong>7. Transparency and  replicability are paramount to sound measurement. Przejrzystość i powtarzalność są priorytetem obiektywnego pomiaru (albo: priorytetem pomiaru przeprowadzanego za pomocą sondażu). </strong>Tutaj nie mam pewności co do mojego tłumaczenia, bo &#8220;sound&#8221; oznacza zarówno &#8220;słuszny&#8221;, &#8220;oparty na faktach&#8221; ale również &#8220;sondaż&#8221;. W prezentacji z konferencji w tym miejscu była mowa o dwóch metodach badawczych, analizie treści i sondażu właśnie. Przy czym, przy analizie treści skupiono się na ustaleniu standardowych kategorii pomiaru, a przy sondażu mówiono o zasadach przeprowadzania badań. Jak dla mnie było to spore zamieszanie &#8211; bo jeśli mówimy o ogólnych regułach prowadzenia procesu badawczego, to są one takie same dla wszystkich metod badawczych &#8211; i skupmy się na tym, a dopiero potem mówmy, jakie są wady i zalety poszczególnych metod badawczych (nie tylko sondażu i analizy treści &#8211; mierzenie efektów PR jest też przecież rodzajem eksperymentu naturalnego).<strong><br />
</strong></p>
<p>Pełna wersja deklaracji <a href="http://www.instituteforpr.org/digest_entry/the_barcelona_declaration_of_research_principles/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p>A Wy co o tym wszystkim sądzicie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/06/23/deklaracja-barcelonska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NetSprint/NewsPoint w AMEC</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/06/15/netsprintnewspoint-w-amec/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/06/15/netsprintnewspoint-w-amec/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2010 09:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=596</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się. Jako pierwsza firma w Polsce należymy do AMEC &#8211; Międzynarodowego Stowarzyszenia Pomiaru i Oceny Komunikacji.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Pomiaru i Oceny Komunikacji (The International Association for Measurement and Evaluation of Communication, AMEC), zrzesza firmy świadczące usługi związane z analizą treści przekazów medialnych i badaniami działań komunikacyjnych. Obecnie należą do niego firmy z 32 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i stało się. Jako pierwsza firma w Polsce należymy do <a href="http://www.amecorg.com/amec/index.asp" target="_blank"><strong>AMEC &#8211; Międzynarodowego Stowarzyszenia Pomiaru i Oceny Komunikacji</strong></a>.</p>
<p><strong>Międzynarodowe Stowarzyszenie Pomiaru i Oceny Komunikacji (The International Association for Measurement and Evaluation of Communication, AMEC)</strong>, zrzesza firmy świadczące usługi związane z analizą treści przekazów medialnych i badaniami działań komunikacyjnych. Obecnie należą do niego firmy z 32 krajów. AMEC został powołany w 1997 roku w Londynie i wówczas zrzeszał 7 firm. Wzrost imponujący, co świadczy o tym, że idea mierzenia efektów komunikacji (w tym public relations) cieszy się coraz większym zainteresowaniem.</p>
<p>Korzyści z członkostwa jest wiele: dostęp do najnowszej wiedzy na temat pomiaru i oceny efektywności działań komunikacyjnych, a także do najlepszych praktyk stosowanych na najbardziej rozwiniętych tym względem rynkach, możliwość wymiany doświadczeń z osobami specjalizującymi się w pomiarze efektów komunikacji z całego świata. Ostatecznie skorzystają na tym klienci NewsPoint, bo dostaną od nas usługi (na przykład analizy i raporty ) zgodne z najnowszymi międzynarodowymi standardami.</p>
<p>A już <a href="http://www.ameceuropeansummit.org/" target="_blank"><strong>jutro w Barcelonie rozpoczyna się 3-dniowa konferencja 2nd European Summit on Measurement zorganizowana przez AMEC właśnie</strong></a>. W planach między innymi praca nad wspólnymi standardami branżowymi odnośnie mierzenia komunikacji. <em>&#8220;Zabronić stosowania ekwiwalentu reklamowego!&#8221;</em>, grzmiał już Barry Leggeter, szef AMEC, na dyskusyjnej liście branżowej. Oj, będzie ciekawie&#8230;</p>
<p>Relacja wkrótce &#8211; tak szybko, jak pozwoli mi na to wzrok mocno nadwyrężony korektą doktoratu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/06/15/netsprintnewspoint-w-amec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pułapki automatycznej analizy wydźwięku artykułów</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/05/25/pulapki-automatycznej-analizy-wydzwieku-artykulow/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/05/25/pulapki-automatycznej-analizy-wydzwieku-artykulow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 09:35:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=563</guid>
		<description><![CDATA[Wspominałam już o nich wcześniej, przy okazji opisywania automatycznej analizy treści. Ponieważ napisała o nich ostatnio Katie Delahaye Paine, postanowiłam również poświęcić im kilka słów.
Katie D. Paine skarży się na istniejące w Stanach darmowe rozwiązania monitorujące internet i posiadające automatyczną analizę wydźwięku artykułów. Wskazuje, że niemal połowa wyników z nich jest nierzetelna.  &#8220;Gdyby to była [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspominałam już o nich wcześniej, przy okazji opisywania <a href="http://annamiotk.pl/2010/02/03/automatyczna-analiza-tresci/" target="_blank">automatycznej analizy treści</a>. Ponieważ <a href="http://kdpaine.blogs.com/themeasurementstandard/2010/05/im-100-convinced-that-50-of-pr-and-social-media-metrics-are-wrong.html" target="_blank">napisała o nich ostatnio Katie Delahaye Paine</a>, postanowiłam również poświęcić im kilka słów.</p>
<p>Katie D. Paine <strong>skarży się na istniejące w Stanach darmowe rozwiązania monitorujące internet i posiadające automatyczną analizę wydźwięku artykułów</strong>. Wskazuje, że niemal połowa wyników z nich jest nierzetelna.  &#8220;Gdyby to była księgowość, już dawno siedziałbyś w więzieniu&#8221;, pisze ironicznie. Jej zdaniem, rzetelność pomiaru jest tutaj ważna &#8211; chodzi o nasz PR, nasz biznes, naszą branżę &#8211; a tę, jej zdaniem, mogą zapewnić dopiero zaawansowane rozwiązania, które posiadają wyrafinowane algorytmy, ale zarazem ich wyniki są testowane przez ludzi. Następnie opisuje cztery główne problemy związane z monitoringiem internetu:</p>
<ul>
<li><strong>istotność treści</strong> &#8211; K. D. Paine pisze tutaj o niedokładnym wyszukiwaniu przez spidery, które potrafią mylić frazy &#8220;small business objects&#8221; z &#8220;Business Objects&#8221; i dzięki temu potrafią zebrać nawet do 90% nieistotnej treści. Wydaje mi się, że chodzi o rozwiązania, które dopiero zbierają treść w oparciu o zdefiniowane słowa kluczowe. Pewną radą może być odwrotna konstrukcja systemu: zbieranie treści z wybranych źródeł, a następnie jej przeszukiwanie &#8211; tutaj kryteria przeszukiwania można dodefiniowywać (tak działa nasz system NewsPoint);</li>
<li><strong>problem omijania wyników</strong> &#8211; wszystkim dostawcom rozwiązań monitoringowych zdarza się omijanie wyników, co można łatwo ustalić, korzystając z wyszukiwarek internetu czy wyszukiwarek mikroblogów. Moim zdaniem jest to również kwestia wprowadzenia &#8220;ludzkiej&#8221; kontroli jakości &#8211; sprawdzania zbierania treści ze stron, które znajdują się w bazie, dodawania nowych stron. Żaden spider nie jest w stanie zrobić tego automatycznie, a jeśli mu na to pozwolimy &#8211; może również nazbierać stron, które na przykład nie zawierają artykułów, a na przykład podstronę z danymi dotyczącymi reklamy w danym serwisie;</li>
<li><strong>dokładność analizy</strong> &#8211; większość rozwiązań nie potrafi dokonać dokładnej analizy wydźwięku treści, potrafią to jedynie zaawansowane systemy wspierane przez ludzkich koderów. Automatyczna analiza odpowiada na pytanie, jak internauci dyskutują o marce, czy też jakich słów używają najczęściej, mówiąc o tej marce. Nie odpowiada na pytanie, jak myślą. K. Paine wspomina też o znanym problemie z ironią czy o tym, że komputery potrafią dosłownie odczytać wyrażenie z lokalnego dialektu, które pozornie wydaje się negatywne, w rzeczywistości oznacza natomiast pochwałę. Rozwiązaniem tego problemu może być półautomat &#8211; dany wpis może być przekodowany przez użytkownika systemu lub zdecydowanie się na analizę dokonywaną przez ludzi (i zlecenie jej na zewnątrz w przypadku braku zasobów we własnej firmie). W przypadku dużej ilości artykułów &#8211; ograniczenie się do wybranych źródeł lub przeprowadzanie regularnych analiz, obejmujących mniejsze partie materiału.</li>
<li><strong>niekompletne oszacowanie zmiennych</strong> &#8211; do niektórych analiz trzeba użyć zupełnie innych metod badawczych niż analiza treści czy pomiar ruchu w internecie. K. D. Paine podaje tutaj przykład mierzonego przez nich programu PR. Badanie prób reprezentatywnych dla populacji Stanów nie wskazało zmian w poziomie świadomości. Dopiero badanie osób z grup docelowych programu pokazało tę zmianę. Moim zdaniem ten problem wykracza już poza monitoring internetu i analizę treści &#8211; to jest kwestia doboru metody badawczej do problemu. Sama się z tym zetknęłam, gdy analiza treści rozmów na forach i komentarzy na blogach nie dała klientowi odpowiedzi na to, co mówią osoby z jego grupy docelowej &#8211; bo tych osób tam po prostu nie było; doradziliśmy dotarcie do osób z branży i zastosowanie wywiadów pogłębionych. Katie uważa w każdym razie, że najbardziej znacząca dla zmiany zachowań konsumentów jest obecność (lub nieobecność) kluczowych przekazów i tę z pewnością warto monitorować.</li>
</ul>
<p>Problemy te w równym stopniu dotyczą naszego rynku monitoringu internetu. Tak samo stykamy się z omijaniem treści, wynikami niepasującymi do zapytania czy dyskusją nad automatyczną analizą treści, którą swego czasu prowadziłam na blogu Internetstats.pl z przedstawicielami IR Research Center. Tak samo zdarzają się osoby, które oczekują po analizie treści wyników, których ta metoda badawcza nie zapewni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/05/25/pulapki-automatycznej-analizy-wydzwieku-artykulow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Social media a wyniki sprzedaży</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/05/13/533/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/05/13/533/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 11:40:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=553</guid>
		<description><![CDATA[Czy obecność firmy na Facebooku czy Twitterze przyczynia się do wzrostu zainteresowania jej ofertą?
Czy social media są odpowiednie do prowadzenia komunikacji firma-firma (B2B), czy raczej tylko z konsumentami  (B2C)? Czy można pokazać, że komunikacja w social media &#8211; tak jak jakakolwiek inna komunikacja przedsiębiorstwa &#8211; przekłada się na ostateczny efekt biznesowy: wzrost sprzedaży, zwiększoną liczbę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy obecność firmy na Facebooku czy Twitterze przyczynia się do wzrostu zainteresowania jej ofertą?</p>
<p><strong>Czy social media są odpowiednie do prowadzenia komunikacji firma-firma (B2B), czy raczej tylko z konsumentami  (B2C)? Czy można pokazać, że komunikacja w social media &#8211; tak jak jakakolwiek inna komunikacja przedsiębiorstwa &#8211; przekłada się na ostateczny efekt biznesowy: wzrost sprzedaży, zwiększoną liczbę zapytań ofertowych? </strong>Te pytania ostatnio bardzo mnie nurtują.<strong> </strong>I oto na dwóch amerykańskich blogach pojawiły się posty na ten temat.</p>
<p><strong>Brian Solis</strong>, autor bloga i książek o wpływie social media na komunikację firm, napisał <a href="http://www.briansolis.com/2010/05/the-businesses-of-b2b-social-media/" target="_blank">notkę o wykorzystaniu social media w komunikacji biznesowej</a>. Zauważył, że ta część biznesu, która świadczy usługi dla innych firm, dzięki aktywności w social media ma również szansę zwiększenia świadomości, skrócenia procesów sprzedaży, zwiększenia leadów, a przede wszystkim &#8211; uczenia się i adaptowania do dynamiki rynku w czasie rzeczywistym. Czyli: <strong>komunikacja przekłada się na efekty biznesowe</strong>. Social media, zdaniem Solisa, pozwalają zidentyfikować i określić etapy podejmowania decyzji w sieci, a wiedząc, w którym miejscu jest konsument, zachowywać się taki sposób, aby zainteresować go swoją marką. Efektem jest adaptacja do rynku &#8211; w miarę, jak uczymy się o wyzwaniach, procesie rozważania różnych wariantów decyzji czy uczuciach potencjalnych odbiorców, możemy uwzględnić te informacje w przyszłe projekty, procesy i komunikację.<strong> &#8220;Jeśli nie jesteśmy częścią procesu decyzyjnego, jesteśmy z dala od decyzji&#8221;</strong>, pisze Solis.<br />
<a href="http://www.briansolis.com/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-555" title="Brian Solis - schemat podejmowania decyzji" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/05/briansolis_cycle-300x273.jpg" alt="Brian Solis - schemat podejmowania decyzji" width="300" height="273" /></a><br />
Solis cytuje też badania (Outsell &#8211; &#8220;Annual Marketing and Advertising Study&#8221;), które pokazują, że firmy amerykańskie zdają sobie już z tego sprawę- <strong>marketerzy z sektora B2B planują zwiększyć wydatki na Social Media o 43,3%</strong>.</p>
<p>Z kolei <strong>Don Bartholomew</strong>, amerykański ekspert pomiaru komunikacji (często go tutaj cytuję), <a href="http://metricsman.wordpress.com/2010/05/12/the-digitization-of-research-and-measurement/" target="_blank">po raz kolejny rozszerza swój model EEIA</a> (o modelu pisałam już <a href="http://annamiotk.pl/2008/09/15/don-bartholomew-modyfikuje-swoj-model-pomiaru-pr/" target="_blank">tutaj</a>). Model ten &#8211; jak zresztą wszystkie inne znane modele komunikacji &#8211; pokazuje, że <strong>różne efekty działań komunikacyjnych kolejno po sobie następują, zaś efektem ostatecznym aktywnej komunikacji są wyniki organizacji.</strong><br />
<a href="http://metricsman.wordpress.com/2010/05/12/the-digitization-of-research-and-measurement/"><img class="aligncenter size-full wp-image-556" title="Don Bartholomew - model EEIA" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/05/donbartholomew_model.jpg" alt="Don Bartholomew - model EEIA" width="600" height="196" /></a></p>
<p>W wyniku popularyzacji internetu jako medium, są dostępne oczywiście nowe miary, które rozszerzają zakres miar stosowanych do tej pory w PR (chociaż analiza treści, najpowszechniejsza metoda stosowana w badaniu działań komunikacyjnych, też trzyma się mocno &#8211; stosowane w niej miary zostały przeniesione do treści internetowych). Coraz ważniejsze staje się natomiast badanie samych interakcji czy zaangażowania (nie zaś tylko kliknięć czy wizyt) oraz tego, jak przekładają się one na działania konsumenta w rzeczywistym świecie.<br />
<a href="http://metricsman.wordpress.com/2010/05/12/the-digitization-of-research-and-measurement/"><img class="aligncenter size-full wp-image-557" title="Don Bartholomew - schemat komunikacji z rynkiem" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/05/donbartholomew_newplaces.jpg" alt="Don Bartholomew - schemat komunikacji z rynkiem" width="600" height="188" /></a><br />
Wyzwaniem jest połączenie narzędzi pomiaru, danych i miar z tych trzech stref. To połączenie obrazuje <strong>zmodyfikowany model EEIA</strong>, do którego zostały dodane cztery nowe wymiary: <strong>Paid</strong> (płatne treści &#8211; banery, reklamy, itp.), <strong>Earned</strong> (te treści, do których przygotowania angażujemy dziennikarzy, itd.), <strong>Shared </strong>- (odnosi się do sieci społecznościowych i technologii kontrolowanych przez konsumentów i marketingu szeptanego w wersji online i offline), <strong>Owned</strong> (wszystkie strony i właściwości sieci kontrolowane przez firmę czy markę &#8211; strona www, mikroblog, blog, strona na Facebooku). Na styku dwóch wymiarów &#8211; etapu pojawiania się efektów działań komunikacyjnych i typów zawartości internetu, można pokazać już konkretne miary, służące do dokonywania pomiaru komunikacji w sieci.<br />
<a href="http://metricsman.wordpress.com/2010/05/12/the-digitization-of-research-and-measurement/"><img class="aligncenter size-full wp-image-558" title="Don Batholomew - Model PESO/EEIA" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/05/donbartholomew_peso-eeia.jpg" alt="Don Batholomew - Model PESO/EEIA" width="600" height="423" /></a><br />
Model <strong>PESO/EEIA </strong>może się przydać wszystkim, którzy chcą mierzyć obecność swojej marki w sieci &#8211; czy też dokonywać takiego pomiaru na rzecz swoich klientów. Pozwala łatwo wytłumaczyć zarówno to, że prowadzenie działań komunikacyjnych ostatecznie przekłada się na biznes, jak też i to, że pomiar dopiero zaczyna się od ilości wzmianek w sieci. Pozwala też uporządkować sam proces pomiaru. Jedyne, czego mi brakuje, to sprawdzenia, czy model działa w praktyce &#8211; zweryfikowania go na przypadkach konkretnych firm (jest to zresztą słabość wszystkich modeli pomiaru efektów działań PR).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/05/13/533/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak mierzyć i oceniać efekty komunikacji w social media &#8211; prezentacja</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/05/11/jak-mierzyc-i-oceniac-efekty-komunikacji-w-social-media-prezentacja/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/05/11/jak-mierzyc-i-oceniac-efekty-komunikacji-w-social-media-prezentacja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 09:05:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=547</guid>
		<description><![CDATA[Pomiar efektywności komunikacji w social media w pigułce &#8211; czyli prezentacja dla Stowarzyszenia Młody PR z ubiegłopiątkowego spotkania.
Ulewne deszcze i spowodowane nimi korki spowodowały, że trasa nie przebiegła tak, jak to założyliśmy w naszych planach wyjazdowych. Do Wrocławia przyjechaliśmy z dużym opóźnieniem. Kilkakrotnie dzwoniliśmy z trasy, aby przesunąć spodziewaną godzinę przyjazdu i prosić o powiadomienie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pomiar efektywności komunikacji w social media w pigułce</strong> &#8211; czyli prezentacja dla Stowarzyszenia Młody PR z ubiegłopiątkowego spotkania.</p>
<p>Ulewne deszcze i spowodowane nimi korki spowodowały, że trasa nie przebiegła tak, jak to założyliśmy w naszych planach wyjazdowych. Do Wrocławia przyjechaliśmy z dużym opóźnieniem. Kilkakrotnie dzwoniliśmy z trasy, aby przesunąć spodziewaną godzinę przyjazdu i prosić o powiadomienie czekających &#8211; członków Stowarzyszenia Młody PR i ich gości. Jeszcze raz przepraszam tych, którzy mimo to poczuli się źli i dotknięci i dziękuję, że tak dużo Was,  mimo późnej, piątkowej pory, uczestniczyło w prezentacji. Dziękuję również Stowarzyszeniu Młody PR za miłą gościnę.</p>
<p>Czasu miałam niewiele &#8211; z planowanej 1,5 godziny została godzina i piętnaście minut. <strong>Starałam się przekazać najważniejsze zasady dotyczące pomiaru i oceny działań komunikacyjnych</strong> &#8211; te, które dotyczą także i social media -  <strong>pokazać  metody i techniki pomiaru</strong>, a także <strong>narzędzia, które ułatwiają mierzenie</strong> (a zwłaszcza bliskie mi systemy monitoringu internetu). Poniżej prezentacja, którą przedstawiłam.</p>
<div style="width: 425px;"><strong style="display:block;margin:12px 0 4px"><a title="Jak mierzyć efekty działań komunikacyjnych w social media" href="http://www.slideshare.net/andalo/jak-mierzy-efekty-dziaa-komunikacyjnych-w-social-media">Jak mierzyć efekty działań komunikacyjnych w social media</a></strong><object id="__sse4046856" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="355" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=newspointmlodypr2-100511034529-phpapp01&amp;stripped_title=jak-mierzy-efekty-dziaa-komunikacyjnych-w-social-media" /><param name="name" value="__sse4046856" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed id="__sse4046856" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=newspointmlodypr2-100511034529-phpapp01&amp;stripped_title=jak-mierzy-efekty-dziaa-komunikacyjnych-w-social-media" name="__sse4046856" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></div>
<div id="__ss_4046856" style="width: 425px;">
<div style="padding:5px 0 12px">View more <a href="http://www.slideshare.net/">presentations</a> from <a href="http://www.slideshare.net/andalo">Anna Miotk</a>.</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/05/11/jak-mierzyc-i-oceniac-efekty-komunikacji-w-social-media-prezentacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak sobie wyobrażasz sukces?</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/04/20/jak-sobie-wyobrazasz-sukces/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/04/20/jak-sobie-wyobrazasz-sukces/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Apr 2010 09:43:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[mierniki efektywności]]></category>
		<category><![CDATA[pomiar efektów działań PR]]></category>
		<category><![CDATA[PR konsulting]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=523</guid>
		<description><![CDATA[O to konsultanci PR powinni pytać podczas pierwszych spotkań z potencjalnym klientem. A nie pytają.
Uświadomiłam to sobie podczas szkolenia dotyczącego ewaluacji programów szkoleniowych, w którym ostatnio brałam udział. Mieliśmy do wykonania ćwiczenie: przed nami siedziała potencjalna klientka w osobie trenerki, grupa w zbiorowej roli konsultanta miała dowiedzieć się &#8211; przez poznanie jej wyobrażenia na temat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O to konsultanci PR powinni pytać podczas pierwszych spotkań z potencjalnym klientem. A nie pytają.</p>
<p>Uświadomiłam to sobie podczas szkolenia dotyczącego ewaluacji programów szkoleniowych, w którym ostatnio brałam udział. Mieliśmy do wykonania ćwiczenie: przed nami siedziała potencjalna klientka w osobie trenerki, grupa w zbiorowej roli konsultanta miała dowiedzieć się &#8211; przez poznanie jej wyobrażenia na temat tego, jak wygląda sukces &#8211; co będzie dla niej miarą sukcesu projektu szkoleniowego . Uświadomiłam sobie, że pracując w PR ani razu nie zetknęłam się z takim postawieniem sprawy. <strong>Nie zostałam nauczona pytania moich klientów tego, jak wyobrażają sobie sukces projektu komunikacyjnego</strong>. Nie spotkałam się z tym, aby o to pytali klientów moi przełożeni.</p>
<p>Tymczasem <strong>taka rozmowa z klientem o jego wyobrażeniu skuteczności programu komunikacyjnego mogłaby naprawdę wiele pomóc</strong>. Jesteśmy w stanie sprawdzić stan wiedzy naszego klienta na temat PR, ale też jego wyobrażenia, co dzięki działaniom PR miałoby się wydarzyć. Jesteśmy w stanie skorygować błędne wyobrażenia klienta &#8211; na przykład prezesa firmy z branży IT, produkującej specjalistyczne oprogramowanie i wyobrażającego sobie, że odtąd będzie regularnym bywalcem programów informacyjnych. Jesteśmy też w stanie rozpocząć rozmowę o mierzeniu efektów działań komunikacyjnych &#8211; a potem wspólnie uzgodnić, co będzie dla nas miarą sukcesu. I tego się później trzymać, aby zaoszczędzić sobie dyskusji nad raportami ze zrealizowanych działań.</p>
<p>Dlaczego zatem nie pytamy? A może jest wśród Was ktoś, kto jednak w ten sposób rozmawia już ze swoimi klientami?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/04/20/jak-sobie-wyobrazasz-sukces/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>.</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/04/13/514/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/04/13/514/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2010 14:57:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/2010/04/13/514/</guid>
		<description><![CDATA[Są takie momenty, kiedy wszelkie słowa tracą znaczenie. Trzeba pomilczeć.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Są takie momenty, kiedy wszelkie słowa tracą znaczenie. Trzeba pomilczeć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/04/13/514/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metody i techniki badań w PR &#8211; metody badań społecznych</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/11/30/metody-i-techniki-badan-w-pr-metody-badan-spolecznych/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/11/30/metody-i-techniki-badan-w-pr-metody-badan-spolecznych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 19:43:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=418</guid>
		<description><![CDATA[Punktem wyjścia do dalszego opisania metod i technik badawczych stosowanych w PR jest ogólny podział metod badawczych stosowany w naukach społecznych.
Tutaj każdy podręcznik metodologiczny podaje nieco inny podział &#8211; na przykład w niektórych analiza danych i analiza treści to jedna i ta sama metoda. Ja wolałam oddzielić analizę treści od analizy danych, że względu na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Punktem wyjścia </strong>do dalszego opisania metod i technik badawczych stosowanych w PR <strong>jest ogólny podział metod badawczych stosowany w naukach społecznych</strong>.</p>
<p>Tutaj każdy podręcznik metodologiczny podaje nieco inny podział &#8211; na przykład w niektórych analiza danych i analiza treści to jedna i ta sama metoda. Ja wolałam oddzielić analizę treści od analizy danych, że względu na duży udział technik pochodzących z zarządzania czy marketingu i stosowanych w PR (równocześnie z analizą treści przekazów pisemnych). Wobec tego <strong>opracowałam własny podział metod badawczych stosowanych przez nauki społeczne</strong>. Nie wgłębiam się tutaj w zagadnienia związane z paradygmatami nauk społecznych, które tworzą dodatkowe wytyczne dla stosowania tej czy innej metody. Chodzi mi o krótką charakterystykę samych metod. Oto ona:</p>
<ul>
<li><strong>analiza treści</strong> – systematyczna, ilościowa analiza danych, których źródłem są wszelkiego rodzaju zapisy archiwalne – na przykład dokumenty, zapisy audio i wideo, materiał fotograficzny;</li>
<li><strong>analiza danych </strong>– systematyczna analiza danych ilościowych pochodzących z zestawień ilościowych czy raportów, zgromadzonych wcześniej na użytek inny niż cel prowadzenia badania, tutaj stosuje się często wskaźniki, zestawiające kilka różnych typów danych ilościowych;</li>
<li><strong>badania sondażowe</strong> – są to badania ściśle ustrukturyzowane, z wykorzystaniem narzędzia w postaci kwestionariusza badawczego w kilku odmianach: np. ankiety internetowej, pocztowej, dołączanej do czasopisma, rozdawanej podczas wykładów, wypełnianej przez ankietera podczas rozmowy telefonicznej czy też w trakcie osobistej rozmowy z badanym. Mają zazwyczaj charakter ilościowy i nie oferują pogłębionych informacji, natomiast dobrze obrazują skalę i zasięg danego zjawiska. Są stosowane w badaniach opinii publicznej;</li>
<li><strong>eksperyment</strong> – polega na wyborze grup osób następnie poddanych działaniom i obserwowania skutków tych działań. Koncentruje się na ustalaniu związków przyczynowych, jest najczęściej stosowany do weryfikowania teorii i związanych z nimi hipotez;</li>
<li><strong>obserwacja</strong> – polega na dokonywaniu przez badacza pomiaru w warunkach naturalnych i rejestrowaniu go. Może być jawna i niejawna – w pierwszym przypadku badani wiedzą o fakcie prowadzenia na nich badania, w drugim natomiast nie są o nim informowani. Może być również uczestnicząca lub nieuczestnicząca – w pierwszym przypadku badacz obserwuje swoich badanych stając się częścią grupy, w drugim pozostaje osobą zewnętrzną;</li>
<li><strong>indywidualny wywiad pogłębiony</strong> – polega na prowadzeniu rozmowy z badanym i uzyskiwaniu od niego opinii w interesujących badacza sprawach. Badacz nie posługuje się kwestionariuszem o konkretnej strukturze, a jedynie ogólnie nakreślonym zestawem zagadnień badawczych. Ten typ badania służy w zorientowaniu się co do skali i zasięgu badanego zjawiska (postępowanie typu &#8220;podróżnik&#8221;) lub pogłębieniu informacji na jego temat (postępowanie typu &#8220;górnik&#8221;);</li>
<li><strong>zogniskowany wywiad grupowy</strong> – polega na prowadzeniu ustrukturyzowanej rozmowy skoncentrowanej wokół określonych zagadnień badawczych, w grupie wybranych osób. Poza rozmową, możliwe jest także zadawanie badanym wspólnych zadań do rozwiązania, aby uzyskać ich możliwie jednolite stanowisko w interesującej nas kwestii. Badanie jest prowadzone w warunkach sztucznych – badani są zapraszani do specjalnie zaaranżowanego pomieszczenia. Grupy badanych nie są większe niż kilkanaście osób.</li>
</ul>
<p>W kolejnych częściach cyklu &#8211; bliższa charakterystyka metod, plusów i minusów ich stosowania, a także technik (czyli wersji tych metod) stosowanych w PR.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/11/30/metody-i-techniki-badan-w-pr-metody-badan-spolecznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/08/07/wakacje/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/08/07/wakacje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2009 11:04:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=325</guid>
		<description><![CDATA[Udaję się dzisiaj na dwutygodniowy letni urlop &#8211; także od internetu  
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Udaję się dzisiaj na dwutygodniowy letni urlop &#8211; także od internetu <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/08/07/wakacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
