Anna Miotk

Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online


  • Tagi

  • Archiwum dla listopad, 2008

    Dominikanie Web 2.0

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: sobota, listopad 29th, 2008 dodajdo

    Ponieważ interesuję się też tematyką marketingu religijnego, postanowiłam, że będę również odnotowywać co godniejsze uwagi zjawiska z tego obszaru. Dzisiaj ruszyła w internecie nowa strona polskich dominikanów, dominikanie.pl. Jak rzadko która strona zakonna w Polsce, utrzymana w nowej, łebdwazerowej konwencji. Jednak nie od dzisiaj dominikanie znani są z nowatorskiego podejścia do dzielenia się wiarą. W końcu ich dewizą jest “głosić wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby”.

    Layoutem strona przypomina mi branżowy portal Newsline, z którego gościnności również korzystam. Struktura odnowionej strony dominikanie.pl jest bardzo czytelna i dobrze rozplanowana graficznie, chociaż wydaje się nieco zimna (czernie, szarości plus bordowa czerwień jako dwa główne kolory).

    To, co doceniłam najbardziej, to kanał RSS (który już znalazł się na mojej spersonalizowanej stronie startowej w Netvibes), chmurę tagów, multimedia, których na razie jeszcze jest niewiele. Osobiście w dziale multimediów widziałabym archiwum nagrań rekolekcji dla wszystkich klasztorów, nie od dziś wiadomo, że ludzie chcąc wysłuchać swoich ulubionych kaznodziejów, potrafią zwiedzać za nimi cały internet. Byłoby to też użyteczne dla samych braci – nie musieliby w ten sposób zakładać osobnych archiwów na stronach poszczególnych klasztorów dominikańskich (i mieliby więcej miejsca na swoich serwerach).

    To, co by się jeszcze przydało, to społeczność internetowa z prawdziwego zdarzenia, integrująca ludzi gromadzących się wokół klasztorów. Dawniej taką funkcję pełniło forum dyskusyjne “dominikanie.pl” założone na Gronie, jednak z chwilą gwałtownego wzrostu popularności naszej-klasy, Grono zamarło i tamto forum też jakoś słabo przędzie. A potencjał ludzki jest, co widać chociażby po dominikańskim profilu założonym w naszej-klasie i aż się prosi o społeczność, skoro zwolennicy są terytorialnie i przestrzennie rozproszeni. Niestety, profile z naszej-klasy są obecnie martwym narzędziem, albo też nikt jeszcze nie wie, jak z nich aktywnie skorzystać, nawet działy marketingu dużych firm. A co dopiero zakony.

    Absolutną nowością są blogi. Dominikanie z krajów zachodnich są całkiem niezłymi blogerami, jak na przykład angielscy bracia studenci – blog Godzdogz, dominikańskie zakonnice z Summit w Stanie New Jersey – blog MonialesOP czy poszczególni bracia, jak na przykład Philip Neri Powell OP. Polscy bracia postanowili pójść w ich ślady – blogi zaczęli pisać Janusz Pyda OP, Wojciech Jędrzejewski OP, Mateusz Przanowski OP i Tomasz Nowak OP, a także świecka dominikanka Małgorzata Wałejko OP, znana z łamów dominikańskiego miesięcznika “W Drodze”. Uważam to za bardzo cenną inicjatywę. Blog rzadko jak które narzędzie daje możliwość bezpośredniego kontaktu z internautami i wymiany myśli, która odbywa się nie tylko w komentarzach, ale też mailowo. Bardzo umiejętnie korzysta z niego biskup Zbigniew Kiernikowski. Dobrze, że inni duchowni chcą pójść w jego ślady. Świecki bloger, któremu udzielono głosu na zakonnym portalu, a w dodatku kobieta, to również dobry znak, że w podejściu duchownych do świeckich coś się zmienia na lepsze (i oby tak faktycznie było).

    Napisany w PR i marketing religijny, PR online | Brak komentarzy »

    Czy pomiarowi PR grozi recesja?

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: poniedziałek, listopad 17th, 2008 dodajdo

    Zarówno duże firmy zagraniczne, jak i polskie, zapowiadają redukcję kosztów w związku ze spadkiem popytu związanym z kryzysem. W związku z tym, ograniczone zostaną także wydatki na reklamę, jak to pokazuje artykuł w dzisiejszej Rzeczypospolitej. A co recesja oznacza dla pomiaru efektywności działań PR?

    Autorzy blogowego wydania The Measurement Standard, publikowanego przez firmę KDPaine & Partners, postanowili się bliżej przyjrzeć temu zagadnieniu. Z analiz znanych im blogów branżowych wynikło że pomiar skuteczności pozwala utrzymać budżety na PR, ale musi być on być ściśle powiązany z celami biznesowymi. Nie będąc zadowoleni z wyniku przeglądu blogów, zatem przygotowali krótką ankietę, którą rozesłali pomiędzy uznanymi ekspertami pomiaru PR. Składała się ona z pięciu pytań/stwierdzeń:

    1. Chude lata nie wpłyną na pomiar. Firmy wciąż potrzebują się porozumiewać z otoczeniem, a pomiaru dokonuje się tak samo zarówno w chudych, jak i tłustych latach.
    2. Wraz z cięciem budżetów na public relations, będą ograniczane również wydatki na pomiar.
    3. Ciężkie czasy spowodują wzrost potrzeby pomiaru efektywności działań PR. Firmy mając ograniczone środki, tym bardziej potrzebują wiedzieć, co zadziałało, a co nie.
    4. Recesja oznacza większe zainteresowanie metodami pomiaru efektywności PR, ale tylko niektórymi.
    5. Recesja spowoduje zainteresowanie klientów produktami ściśle dostosowanymi do ich potrzeb.
    6. Ciężkie czasy przyspieszą przejście firm z tradycyjnych do nowych mediów. Stąd rozwój metod i narzędzi pomiaru efektów PR przeznaczonych dla tego obszaru.

    W ankiecie udział wzięli: Nicholas Grant z MediaTrack Research, Angela Jeffrey i Gary Getto z VMS, Fraser Likely z Likely Communication Strategies, Jim Macnamara z University of Technology Sydney, Katie Delahaye Paine z KDPaine & Partners i Mark Weiner z Prime Research North America.

    Zdaniem Nicholasa Granta, sama świadomość możliwości prowadzenia pomiaru skuteczności działań PR jest niska, dlatego to może przeszkodzić alokowaniu nakładów z budżetów reklamowych na kampanie piarowskie, chociaż recesja raczej sprzyja wykorzystywaniu tańszych narzędzi komunikacyjnych. Angela Jeffrey twierdzi z kolei, że recesja to większy wzrost popytu na prowadzenie pomiaru – klienci chcą dokładnie wiedzieć, na co przeznaczane są ich budżety. Fraser Likely wyraża opinię, że skoro budżety PR będą mniejsze, wydatki na pomiar efektywności – również. Dla Jima Macnamary (tak, tego od jednego z modeli pomiaru efektywności PR) ciężkie czasy oznaczają wzrost zainteresowania pomiarem efektywności, zwłaszcza zaś w internecie (co wymusi rozwój nowych narzędzi); problemem pozostaje nadal brak standardów dokonywania pomiaru. Katie Delahaye Paine pisze, że recesja powoduje większe zainteresowanie tymi metodami pomiaru, które pozwalają obliczyć efektywność kosztową. Mark Weiner zgadza się z takim poglądem, wyróżnia jednak trzy możliwe postawy klientów: inwestować w pomiar będą ci przekonani, ci, którzy dopiero zastanawiali się nad rozpoczęciem pomiaru, mogą przekładać decyzje na później. Z kolei sukces odniosą teraz przede wszystkim dostawcy rozwiązań pomiarowych posiadający najbardziej zróżnicowaną ofertę, rynki zbytu oraz obsługiwane branże. Ewentualna strata klienta nie będzie dla nich tak dotkliwa, jak dla mniejszych firm.

    W każdym z tych poglądów jest zapewne jakaś część racji. Ja sama jestem bardzo ciekawa, jak zachowa się polski rynek, zwłaszcza zaś rynek internetowy. Wprawdzie spadną wydatki na reklamę w tradycyjnych mediach, jednak podtrzymywane są wysokie prognozy wzrostu dla rynku internetowego (jak donosi wspomniany artykuł w Rzeczypospolitej). Prowadzenie działań komunikacyjnych w nowych mediach także nie jest zbyt drogie, a pozwala łatwo dotrzeć do określonych grup odbiorców. Być może wzrośnie popularność narzędzi Web 2.0, które w tej chwili są znane głównie części specjalistów PR, mocno interesujących się internetem – co spowoduje również wzrost zainteresowania pomiarem tych narzędzi. Cięcie budżetów PR nie zawsze przekłada się na cięcie wydatków na pomiar – wprawdzie firmy zrezygnują z szeroko zakrojonych kampanii, jednak nie oznacza to, że zrezygnują z wysyłania komunikatów prasowych i sprawdzania, gdzie się pokazały. To zaledwie kilka przykładów, że trudno w tej chwili dokładnie przewidzieć, co się wydarzy. Pożyjemy, zobaczymy.

    Streszczony przeze mnie artykuł z Measurement Standard dostępny jest w języku angielskim tu.

    Napisany w Branża PR, PR online, Pomiar efektów PR, Rynek mediów | Brak komentarzy »

    DeepDyve nurkuje głęboko w internet

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: niedziela, listopad 16th, 2008 dodajdo

    Kolega z mojej firmy, Michał, który również mocno interesuje się tematem wyszukiwarek, podesłał mi kolejną (po linku do TinEye) ciekawą informację. Otóż na stronie Webhosting pojawił się artykuł na temat wyszukiwarki DeepDyve, przeszukującej tzw. głębokie zasoby internetu: bazy danych, periodyki naukowe i te wszystkie źródła informacji, do których nie są w stanie zajrzeć roboty “normalnych” wyszukiwarek.

    Cel, jaki stawiają sobie twórcy DeepDyve, to doprowadzenie do sytuacji, w której internauta, wpisując ciąg słów lub fragment artykułu, otrzymuje wszystkie powiązane artykuły w głębokim internecie. Wyszukiwarkę tworzono na potrzeby rozpoznawania łańcuchów DNA, dlatego radzi ona sobie z długimi ciągami znaków. Takie narzędzie może być przede wszystkim przydatne w pracy naukowej, gdy pisząc artykuł do czasopisma lub też pracę naukową, potrzebujemy przejrzeć literaturę przedmiotu na dany temat. Niestety, DeepDyve na razie obsługuje tylko biologię, a w najbliższym czasie będzie uzupełniane o treści kolejnych dyscyplin z zakresu nauk przyrodniczych.

    Rzecz jasna, Google zapowiedziało już, że prowadzi prace nad podobnym projektem. Może mogliby dla odmiany pokusić się o nauki humanistyczne?..

    Napisany w Narzędzia | 1 Komentarz »

    Konferencyjnie

    Autor: Anna Miotk | Data wpisu: niedziela, listopad 16th, 2008 dodajdo

    Ze względu na przeprowadzkę trzy tygodnie nie dodawałam żadnych nowych notek, chociaż w tym czasie zadziało się parę rzeczy, o których warto wspomnieć. Postaram się więc szybko nadrobić zaległości.

    Na początku listopada prowadziłam prezentację na temat pomiaru skuteczności działań marketingowych i ePR podczas seminarium “Budowanie wizerunku w sieci” zorganizowanego przez firmę Informedia Polska. Przekonywałam audytorium, że prowadząc działania komunikacyjne w internecie warto jest poświęcić dodatkową chwilę czasu na zmierzenie efektywności – zwłaszcza, iż mamy obecnie mnóstwo dobrych i darmowych narzędzi internetowych. Jak zawsze, dla części publiczności temat był zupełnie nowy. Z kolei zaawansowani użytkownicy sieci pytali mnie o dostępność na polskim rynku narzędzi pozwalających nie tylko sprawdzać automatycznie ilość publikacji w oficjalnych mediach, ale również inne rodzaje treści tworzonych przez użytkowników. Sądzę, że to kwestia najbliższych kilku lat – wystarczy spojrzeć na rynek amerykański.

    W najbliższym czasie będę też prezentowała rozwiązania do pomiaru efektywności działań komunikacyjnych w sieci na kolejnych cyklicznych szkoleniach organizowanych przez wortal ePR.pl: “InternetPR i komunikacja internetowa” (20 listopada) oraz “Mierzalność i skuteczność działań PR w internecie” (9 grudnia). Pracuję też już nad kolejną prezentacją dla Informedia Polska, tym razem na szkolenie “Jak mierzyć efektywność działań PR”, 2-3 grudnia w Warszawie. Część tego szkolenia poprowadzi Grzegorz Mazurek, uznany ekspert PR online, który opowie o pomiarze efektywności działań komunikacyjnych w internecie. Ja z kolei będę przedstawiać teorię i praktykę pomiaru skuteczności działań PR oraz sposoby mierzenia efektywności pozostałych narzędzi public relations. Zainteresowanych tematyką serdecznie zapraszam.

    Skoro już przy autopromocji, postanowiłam także uzupełnić listę w zakładce “Publikacje” o teksty branżowe, w których się wypowiadałam. Na razie trafił tam link do tekstu dotyczącego rynku attention marketplace, opublikowanego w październiku na stronach i w wersji papierowej czasopisma “Outsourcing Magazine”, sukcesywnie będę dokładać kolejne linki (a w wypadku braku linku, tytuły artykułów).

    Napisany w Branża PR, Konferencje, PR online, Pomiar efektów PR | Brak komentarzy »